Finansowi i Jakubas biorą wszystko

Marcin Goralewski
opublikowano: 27-06-2005, 00:00

Za kilka dni akcjonariusze finansowi i Zbigniew Jakubas wezmą odpowiedzialność za WSiP. Będzie nad czym pracować.

572 akcjonariuszy Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych może wziąć udział w zbliżającym się walnym zgromadzeniu. Może, bowiem w środę w warszawskiej siedzibie największego w kraju wydawcy książek edukacyjnych pojawi się góra kilkudziesięciu inwestorów.

— Około 500 osób to właściciele akcji imiennych, nasi byli lub obecni pracownicy — mówi Jarosław Kusto, członek zarządu WSiP, który od lipca ma zastąpić Jana Rurańskiego, obecnego prezesa spółki.

Inwestorzy reprezentują łącznie około 40 proc. kapitału. Niewiele, bowiem biorąc pod uwagę akcje pracownicze i zakładając, że ich właściciele nie przyjdą na obrady, podczas zgromadzenia reprezentowany będzie kapitał stanowiący około 25 proc. ogółu. Oznacza to, że szykujący się do przejęcia władzy w spółce inwestorzy finansowi i Zbigniew Jakubas zrealizują swoje plany. Ich udział w głosowaniach sięgnie bowiem 100 proc.

— Nie ma żadnych formalnych przeszkód w wyborze nowej rady nadzorczej — dodaje Jarosław Kusto.

Inwestorzy chcą wybrać nową radę w drodze głosowań grupami. I co dalej? Urzędująca wciąż rada nadzorcza na swoim ostatnim posiedzeniu zadecydowała o zmianach w zarządzie. Czy nowy nadzór zgodzi się z jej decyzjami, czy też szefem WSiP zostanie ktoś inny?

— Traktuję wybór mojej osoby na stanowisko prezesa jako wypełnienie obowiązku. Kończy się bowiem kadencja obecnego zarządu, a rada nie chciała, aby w spółce zapanował bałagan. Z jednej strony zbliżamy się bowiem do najbardziej gorącego czasu dla spółki, a z drugiej nie wiadomo, kiedy nowa rada spotka się i wybierze nowe władze — tłumaczy Jarosław Kusto.

Niezależnie od tego, kto będzie prezesem spółki (nieoficjalne informacje wskazują, że nowa rada zaakceptuje decyzję poprzedników), analitycy już mają gotową listę zadań.

— Kierunki wytyczył poprzedni zarząd. Nowy będzie musiał skupić się na realizacji konkretnych zadań, czyli np. informatyzacji procesu wydawniczego i marketingowego oraz redukcji kosztów zewnętrznych (druku i papieru) — mówi Tomasz Kaczmarek, makler BZ WBK.

Wspomina też o problemach w spółkach zależnych. Wkra wymaga informatyzacji i lepszego zarządzania zapasami. A przejęcia?

— Podchodzę do tematu sceptycznie — mówi makler BZ WBK.

Podobnie jak akcjonariusze, którzy właśnie przejmują spółkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Finansowi i Jakubas biorą wszystko