Finisz wróży spadki

Artur Szymański
25-10-2006, 00:00

Przez większą część wtorkowej sesji WIG20 utrzymywał się — nie bez trudu — na niewielkim plusie. Jednak wraz z dzwonkiem oznajmiającym początek notowań w USA wskaźnik największych spółek zaczął tracić na wartości. Zamknięcie zastało WIG20 na poziomie 3153,89 pkt, o 0,09 proc. niżej niż w poniedziałek.

To już trzeci z kolei dzień spadków kursów akcji największych spółek. Od czwartku WIG20 stracił w sumie 1,75 proc. Korekta rozwija się więc w naj- lepsze. Wia- ry we wła-sne siły nie tchnął w inwestorów na warszawskiej giełdzie nawet poniedziałkowy rekord wszech czasów amerykańskiego indeksu Dow Jones. W takiej sytuacji spadek WIG20 poniżej poziomu 3100 pkt wydaje się tylko kwestią czasu.

Argumentem za takim scenariuszem jest wysoka dodatnia baza na rynku terminowym, która podczas sesji sięgała kilkudziesięciu punktów. Liczba otwartych pozycji wynosi około 64 tys. Oznacza to bardzo głębokie pokłady optymizmu wśród większości inwestorów. Niestety, gracze najwyraźniej bagatelizują starą giełdową prawdę, że większość nie ma racji. Słaby finisz wtorkowej sesji był pierwszym sygnałem ostrzegawczym.

Coraz wyżej wspina się za to indeks średnich spółek. Kurs Lenteksu, którego akcje mają około 10-procentowy udział w portfelu MIDWIG, zdrożał o 7,9 proc., po dobrych wynikach III kwartału. Dzięki temu MIDWIG znów pobił rekord wszech czasów już po raz piąty z kolei.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Finisz wróży spadki