Finowie rozpychają się w polskiej energetyce

GRA
opublikowano: 19-12-2011, 00:00

Metso, dostawca automatyki cieszy się z przyśpieszenia inwestycji i przymierza do zwiększenia mocy produkcyjnych.

Metso, fiński koncern dostarczający rozwiązania technologiczne m.in. dla sektora energetycznego, wchodzi w 2012 r. z rekordowym portfelem zamówień.

— Na poziomie grupy jego wartość sięga historycznego 6,6 mld EUR (na koniec trzeciego kwartału — red.). W Polsce nasz portfel jest o połowę większy niż przed rokiem — mówi Mariusz Słoma, dyrektor naczelnyMetso Automation w Polsce. Mimo zawirowań w świato- -wej gospodarce, jego firma nie dostrzega symptomów ochłodzenia koniunktury. Przyszłoroczny budżet zakłada wzrosty, a w planach jest też inwestycja w Polsce. — Dyskutujemy na ten temat w ramach grupy. Oceniam, że decyzja może zapaść w przyszłym roku — mówi Mariusz Słoma.

Nic dziwnego. Metso spodziewa się koniunktury we wszystkich kluczowych branżach. Energetyka zaczyna rozpędzać się z inwestycjami, zarówno tradycyjna jak i odnawialna.

— Realizujemy projekty dla Tauronu, Enei, Dalkii i PGE. Mocno stawiamy też na energię zieloną, czyli m.in. projekty biomasowe i wiatrowe. Ale najgorętszym tematem są zdecydowanie zakłady termicznej utylizacji odpadów — spalarnie — wylicza Mariusz Słoma. Polskie Metso startuje we wszystkich przetargach na konstrukcje spalarni — w Poznaniu, Bydgoszczy, Krakowie, Koninie i Białymstoku. Poza tym realizuje zlecenia w sektorze celulozowo- -papierniczym (np. International Paper Kwidzyn, Mondi Świecie, Stora Enso Ostrołęka) i chemicznym. Sporo sobie obiecuje po branży spożywczej.

— Spodziewamy się w przyszłym roku dużej inwestycji w segmencie spożywczym w Polsce i zamierzamy powalczyćo to zlecenie — sygnalizuje Mariusz Słoma. Na poziomie globalnym grupa Metso prognozuje, że w 2012 r. jej przychody wzrosną o ponad 10 proc., a EBITDA — w zależności od segmentów operacyjnych — poprawi się o 9-19 proc.

— W Polsce tempo naszego wzrostu zależy w dużej mierze od terminu wejścia w życie rozporządzenia w sprawie tzw. kolorowych certyfikatów [system dopłat do produkcji energii — red.]. Po tym terminie spodziewamy się boomu w inwestycjach w tej branży — wyjaśnia Mariusz Słoma. Menedżer nie ujawnia, jakie przychody osiągnął w 2011 r. polski biznes Metso. W 2010 r. było to 103 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane