Fintechy dla pożyczkobiorcy

Partnerem publikacji jest: Provident
opublikowano: 12-06-2018, 22:00

Właśnie zaczyna obowiązywać nowa ustawa o usługach płatniczych. Wprowadza na rynek trzy nowości. Pierwsza to możliwość inicjowania transakcji płatniczej, druga to dostęp do informacji o rachunku. Trzecią jest mała instytucja płatnicza z uproszczonym trybem rejestracji

Fintech, czyli nowe technologie finansowe w Polsce dotąd klienci kojarzyli przede wszystkim z obrotem bezgotówkowym i bankowością elektroniczną oraz mobilną. Ale FinTech to nie tylko sposób kontaktowania się z instytucjami finansowymi, ale także krąg instytucji i firm, które realizują usługi finansowe.

Nie tylko płatności

— Trendy w nowych technologiach finansowych dotyczą właściwie wszystkich aspektów aktywności finansowej: od pozyskiwania finansowania przez procesy i operacje wewnątrz instytucji finansowych po konstrukcję produktów i ich sprzedaż. Z punktu widzenia konsumenta, najbardziej widoczne zmiany to: digitalizacja i bankowość mobilna, szybsze metody płatności, nowe źródła i kanały pożyczek, zautomatyzowane doradztwo finansowe — tłumaczy Ignacy Morawski, szef platformy SpotData.

Dodaje, że technologie niosą ze sobą potencjalnie ogromne korzyści dla konsumentów, ale jednocześnie zwiększają też bodźce i możliwości tzw. pogoni za rentą (ang. rent seeking). Korzyści finansowe z rewolucji technologicznej są na razie małe na największych rynkach finansowych. Jak udowadnia T. Philippon (2016 r.), jednostkowy koszt pośrednictwa finansowego w ciągu 100 lat nie uległ większym zmianom, a tym bardziej nie zmieniła go rewolucja w technologiach informacyjnych. Jest to o tyle zaskakujące, że teoretycznie rewolucja technologiczna powinna ograniczyć m.in. koszty wielu operacji finansowych.

Ignacy Morawski zwraca uwagę, że sektor finansowy różni się od innych działów gospodarki tym, że bariery wejścia są w nim znacznie wyższe, a zatem mniejsze jest prawdopodobieństwo, że konkurencja będzie mechanizmem, który zapewni równomierne rozłożenie korzyści z nowych technologii między innowatorów, producentów i konsumentów. Poza tym rynek usług finansowych jest rynkiem regulowanym. Zmiany na nim odbywają się nie tylko przez włączenie nowoczesnej technologii, ale także przez zmianę przepisów.

— Fintech nie zmienia celów polityki regulacyjnej, którą pozostanie ochrona konsumenta i dbałość o stabilność gospodarki, ale cele te będą realizowane w coraz to bardziej złożonych warunkach — tłumaczy Ignacy Morawski.

Innowacyjność usankcjonowana

Dla zadłużania i stabilności finansowej gospodarstw domowych ważne są dwa trendy — po pierwsze, usprawnienie procesów oceny ryzyka, m.in. przez wykorzystanie nowych źródeł danych i nowych algorytmów; po drugie, wprowadzenie nowych modeli biznesowych dystrybucji i sprzedaży kredytów, m.in. przez firmy pożyczkowe, firmy peer-to-peer, firmy e-commerce, platformy skupiające różne produkty.

Nowa ustawa o usługach płatniczych poważnie zmienia polski rynek. Nowelizacja dostosowuje polskie przepisy do unijnej dyrektywy PSD2 o usługach płatniczych, ale też zmienia nieco podwaliny sektora finansowego.

Odtąd jednym z celów Komisji Nadzoru Finansowego jest dążenie do rozwoju innowacyjności sektora finansowego. Taki zapis postulował działający przy KNF zespół roboczy ds. rozwoju innowacji finansowych (Fintech), który tworzą przedstawiciele administracji rządowej, instytucji finansowych (sektora bankowego i ubezpieczeniowego) oraz reprezentacje innych instytucji i firm zajmujących się działalnością Fintech. Zresztą dla nich od stycznia 2018 r. KNF uruchomiła Program i platformę internetową — Innovation Hub, by wspierać rozwój innowacji finansowych (Fintech). Firma czy instytucja, która zajmuje się Fintechem, ale nie podlega nadzorowi KNF, może zapytać instytucję nadzorującą, czy jej interpretacja, że dana działalność nie wymaga np. danej licencji, jest słuszna. Urząd nadzoru może odpowiedzieć w ciągu 30 dni. Potwierdzić tę interpretację albo nie. Jeśli nie udzieli odpowiedzi, to przyjmuje się, że interpretacja wskazana przez podmiot we wniosku jest właściwa.

Większość z rekomendacji zespołu znalazła się w nowej ustawie. Przede wszystkim stworzono w niej ramy prawne dla działania nowych usługodawców na rynku usług płatniczych. Zaczną funkcjonować tzw. podmioty trzecie, czyli TPP (Third Party Provider).

Nowe usługi

Na rynku pojawią się też dwa typy nowych usług. Pierwsza to inicjowanie transakcji płatniczej (Payment Initiation Service, PIS). Jest to usługa polegająca na udzieleniu jej dostawcy dostępu do rachunku online płatnika w celu sprawdzenia dostępności środków pieniężnych, a następnie zainicjowania płatności. Drugą jest dostęp do informacji o rachunku (Account Information Service, AIS). Dostawca świadczący tę usługę zapewni klientowi zagregowane informacje online o co najmniej jednym lub kilku rachunkach płatniczych.

Ustawa wprowadza także nowy podmiot uprawniony do świadczenia usług płatniczych — Małą Instytucję Płatniczą (MIP). Jest to osoba fizyczna, osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, wpisana do rejestru małych instytucji płatniczych, prowadząca działalność polegającą na świadczeniu usług płatniczych.

MIP będą mogły wykonywać swoją działalność wyłącznie w Polsce po uzyskaniu wpisu do rejestru małych instytucji płatniczych, prowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego (w tym przypadku zastosowanie ma uproszczony tryb postępowania przed organem nadzoru). Będą mogły prowadzić działalność gospodarczą inną niż świadczenie usług płatniczych. Wielkość obrotu realizowanego przez MIP nie będzie mogła przekroczyć 1,5 mln EUR miesięcznie. Nadzór nad działalnością MIP ma sprawować KNF. Jednocześnie wszyscy dostawcy usług płatniczych, w tym banki, instytucje płatnicze lub TPP (Third Party Provider, czyli usługodawcy, którzy mogą świadczyć dwie nowe usługi: PIS i AIS), będą musieli udowodnić, że posiadają właściwe środki bezpieczeństwa, w celu zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia płatności.

— Najważniejsza korzyść, jaką mogą przynieść nowe technologie indywidualnym konsumentom, to rozszerzenie dostępności finansowania oraz obniżenie jego kosztów, przy zachowaniu stabilnego i wysokiego poziomu zarządzania ryzykiem. Innymi słowy, nowe technologie mogą uprościć rozwiązywanie problemu z jakim mierzy się każdy pożyczkodawca — odróżnianie uczciwych i solidnych osób i zapewnianie im dostępu do niezbędnego kredytu — uważa Ignacy Morawski.

 

KOMENTARZ - Artur Zabielski, dyrektor departamentu rozwoju produktu i segmentów klienta Provident Polska

Firmy pożyczkowe z Fintechami za pan brat

Firmy Fintechowe przede wszystkim zmniejszają dystans między bankami, a firmami sektora finansowego. Te ostatnie dzięki takiej współpracy dysponują coraz lepszą bazą wiedzy o klientach i ich spłacalności, mają też nowe możliwości weryfikacji klientów. Duży wkład w zmiany dokonujące się na rynku ma dyrektywa PSD2, która animuje podmioty konkurencyjne wobec banków, w szczególności firmy pożyczkowe, dając im możliwość wejścia w usługi od lat zarezerwowane dla konsolidującego się sektora bankowego. Nie jest tajemnicą, że na skonsolidowanym rynku ceny zazwyczaj rosną.

Przemyślane regulacje sektora pozabankowego z jednej strony, a z drugiej — partnerstwo firm pożyczkowych i fintechowych, po zwalają mieć nadzieję na konkurowanie z bankami, a co za tym idzie osiągnąć realny wpływ na ceny usług. Zależy to jednak w dużej mierze od postrzegania sektora pożyczkowego przez regulatora i klientów, ponieważ oddziałuje to na wdra żanie i korzystanie z nowych rozwiązań. Firmy Fintech dostarczają niezbędne do tego celu usługi, takie jak AISP lub PISP. Rozwój tego typu funkcjonalności w przypadku wielu firm pozabankowych przewyższa ich możliwości finansowe i organizacyjne, a jest możliwy we współpracy z Fintechami. W zakresie ryzyka — ilości przetwarzanych danych i sposoby przetwarzania są tak zaawansowane, że trudno włączyć je do bieżącej działalności firm, które się w tym nie specjalizują. I tu zachodzi konieczność skorzystania z usług podmiotów potrafiących przetwarzać dane, łączyć serwisy globalne, lokalne i social media, a to wszystko w kontekście zachowania klienta, zarówno w banku, jak i w przypadku posługiwania się kartą. Wygrają ci, którzy będą mieli najlepszą wiedzę o swoich klientach i będą potrafili zaoferować usługi, których klient potrzebuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Partnerem publikacji jest: Provident

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Fintechy dla pożyczkobiorcy