Firmom drobiarskim szkodzą medialne doniesienia o ptasiej grypie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-10-2005, 16:21

Doniesienia medialne o zagrożeniu ptasią grypą szkodzą zakładom drobiarskim, bo sprawiają, że ludzie mniej chętnie spożywają mięso drobiowe - uważa dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarskiej Leszek Kawski.

Doniesienia medialne o zagrożeniu ptasią grypą szkodzą zakładom drobiarskim, bo sprawiają, że ludzie mniej chętnie spożywają mięso drobiowe - uważa dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarskiej Leszek Kawski.

    Zdaniem rzecznik prasowej Indykpolu Krystyny Szczepkowskiej, trudno jest w tej chwili mówić o zmniejszeniu spożycia czy spadku cen mięsa indyczego. Przyznała jednak, że "szum medialny" wokół ptasiej grypy źle wpływa na handel tym produktem.

    Jak powiedział PAP w poniedziałek Kawski, uwypuklanie przez media zagrożenia ptasią grypą, którego w Polsce dotychczas nie ma, negatywnie wpływa na sprzedaż drobiu przez zakłady drobiarskie. Kawski twierdzi, że w ostatnim okresie ceny zbytu mięsa drobiowego spadły nawet o 30 proc., zmniejszyła się też jego sprzedaż.

    "Było niewielkie wahnięcie w sprzedaży drobiu w momencie pojawienia się doniesień o ptasiej grypie, ale obecnie sprzedajemy tyle, co poprzednio" - zapewnił PAP rzecznik sieci handlowej Geant Damian Ponczek.

    "We wszystkich zakładach drobiarskich powołaliśmy zespoły szybkiego reagowania. Mamy wzmożone kontrole, tak że jest niemożliwe, by do zakładu trafiło zwierzę zarażone wirusem ptasiej grypy. Wzmogliśmy ponadto kontrolę dokumentów, zaleciliśmy dodatkowo wyłożenie mat dezynfekujących" - powiedział rzecznik prasowy Animeksu (producenta białego mięsa) Andrzej Pawelczak.

    Podobne zabezpieczenia przed wirusem wprowadzono w Indykpolu, specjalizującym się w hodowli indyków oraz produkcji mięsa i przetworów indyczych.

    "Wszystkie dezynfekcje odbywają się częściej niż dotychczas" - poinformował prezes Rolmeksu (głównego udziałowca Indykpolu) Feliks Kulikowski. "Nam ptasia grypa nie zagraża, ponieważ w naszych zakładach wszystko dzieje się w zamkniętych budynkach, z bardzo rozwiniętą dyscypliną sanitarną" - zapewnił.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Zdaniem dr Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), pojawienie się ptasiej grypy w Polsce może spowodować spadek spożycia mięsa drobiowego, ale na razie nie ma takiego zjawiska.

    Świetlik uważa, że "dużo złego może zrobić dziennikarska panika". Jak powiedziała, jeżeli w Polsce stwierdzono by przypadki wystąpienia ptasiej grypy, to część osób zrezygnuje z zakupu drobiu na rzecz mięsa wieprzowego, bądź w ogóle zmniejszy udział mięsa w swoim menu.

    Jednak, jak zauważyła Świetlik, drób jest najtańszym mięsem i wielu mniej zamożnych ludzi nie będzie mogło zrezygnować z jego jedzenia. Tym bardziej, że ceny drobiu mogą spaść, co zachęci do jego kupowania.  

    "Na razie nie zauważyliśmy znacznego wahnięcia w popycie na mięso białe i czerwone. Może ono nastąpić, gdyby wykryto przypadek ptasiej grypy w naszym kraju lub w krajach ościennych" - zaznaczył Pawelczak.

    "Wydaje mi się, że substytucja mięsa białego na czerwone nie będzie dokonywana na dużą skalę; mięso białe kupuje się głównie dlatego, że jest tańsze od czerwonego" - uważa analityczka domu maklerskiego BDM PKO BP Dorota Puchlew.

    Zdaniem Puchlew, negatywne dla spółek drobiarskich byłoby wykrycie wirusa ptasiej grypy w Polsce, gdyż wiele krajów mogłoby wstrzymać wtedy import mięsa drobiowego z Polski. Uderzyłoby to w spółki drobiarskie notowane na giełdzie, które dużą część swoich produktów przeznaczają na eksport.

    Kawski wyjaśnił, że na razie firmy drobiarskie nie odczuwają spadku eksportu. Podkreślił także, że ludzie nie powinni obawiać się ptasiej grypy, gdyż przy obróbce kulinarnej mięsa (w temperaturze powyżej 70-80 stopni) wirus ginie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane