Firmowe imprezy integrują

Piotr Chłopecki
opublikowano: 25-11-2008, 00:00

Piotr Chłopecki

członek zarządu Magic City

W czasach wielkiego kryzysu jedną z niewielu branż, które znakomicie prosperowały w USA, była rozrywka. Mimo groźnych sygnałów na kryzysową powtórkę obecnie raczej się nie zanosi. Niemniej organizacja imprez staje się w Polsce sektorem coraz bardziej rozbudowanym i dochodowym.

Firmowe imprezy już nie są traktowane jako prezent od szefa dla pracowników. To doceniany sposób integracji ekipy i uświadomienie, że firma to przede wszystkim zgrany i lubiący się zespół. Premiowane są pomysły odchodzące od sztampy. Wspólne wyjście na piwo nie załatwia sprawy, dlatego coraz większym powodzeniem cieszą się specjalistyczne agencje eventowe.

Nowością na polskim rynku są kluby nastawione wyłącznie na zamknięte imprezy dla biznesu i firm. Taki klub powinien mieścić się raczej w centrum oraz dysponować odpowiednią liczbę miejsc parkingowych. Poza tym dobrze widziany jest element pozytywnego zaskoczenia. Impreza sprowadzająca się do kilku beczek piwa, chleba ze smalcem i muzyki z głośników nie powali nikogo na kolana. Oryginalność staje się dla pracowników sygnałem, że szefostwo firmy zadało sobie trochę trudu, by przygotować coś, co ich zadowoli. Wreszcie ważna jest formuła firmowej imprezy, która nie będzie zmuszała gości do zabawy na rozkaz. Wspólne spotkanie nie może stać się przedłużoną pracą po godzinach, lecz formą koleżeńskiego relaksu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Chłopecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy