Firmowy ambasador Polski

Materiał partnera
opublikowano: 09-09-2018, 22:00

Polskie firmy robiące interesy za granicą, oprócz głównego celu jakim jest osiąganie zysku, mają też jeszcze jedno bardzo ważne zadanie — reprezentowanie Polski w innych krajach

O tym, jak wypełniają swoją rolę ambasadorów przedstawiciele firm opowiadali w Krynicy-Zdroju w trakcie panelu „Razem znaczy więcej — współpraca spółek Skarbu Państwa na rzecz budowania wizerunku Polski za granicą”.

Uczestnicy debaty poświęconej współpracy spółek Skarbu Państwa w budowaniu wizerunku Polski za granicą przytaczali liczne przykłady promocji kraju i jego gospodarki. Jednak szczególną uwagę zwrócili na wzajemne wspieranie się polskich spółek na rynkach zewnętrznych, niezależnie od ich wielkości i reprezentowanej branży.
Zobacz więcej

PRZEDE WSZYSTKIM WSPÓŁPRACA:

Uczestnicy debaty poświęconej współpracy spółek Skarbu Państwa w budowaniu wizerunku Polski za granicą przytaczali liczne przykłady promocji kraju i jego gospodarki. Jednak szczególną uwagę zwrócili na wzajemne wspieranie się polskich spółek na rynkach zewnętrznych, niezależnie od ich wielkości i reprezentowanej branży. Fot. Marek Wiśniewski

Jedną z najbardziej zauważalnych firm na świecie są Polskie Linie Lotnicze LOT. Ich samoloty, z których najnowszy został ozdobiony barwami narodowymi, można spotkać na lotniskach całego świata.

Usługodawcy i inwestorzy

— Obsługujemy 14 tras długodystansowych. Właśnie ogłosiliśmy uruchomienie najnowszej — do Miami, gdzie mieszka półmilionowa Polonia. Nasze maszyny latają też na 90 trasach krótkodystansowych. W ostatnich dwóch latach zwiększyliśmy liczbę obsługiwanych pasażerów z 4,5 mln do 9 mln, obroty zaś z 3 do 6 mld zł. Nasze najnowsze samoloty mają pokazać pasażerom, że jesteśmy im w stanie zaoferować najwyższą jakość, a nasi pracownicy są ambasadorami naszego kraju dokądkolwiek polecą — mówił Michał Fijoł, członek zarządu LOT-u ds. handlowych.

LOT ma oczywiście ambicje wozić nie tylko Polaków i Polonię. Bardzo często jest pierwszym wyborem dla turystów. W ubiegłym roku przewiózł 38 tys. Koreańczyków i tysiące Japończyków dzięki uruchomionym bezpośrednim połączeniom z Seulem i Tokio. Reprezentant LOT-u przyznał się też do prowadzenia akcji, na pokładach samolotów, na rzecz zniesienia wiz dla Polaków.

— Cały czas, niestety, skala odrzuceń wniosków wizowych dla Polaków jest bardzo duża i sięga 5,9 proc., a aby znieść wizy odsetek ten musi spaść poniżej 3 proc. Apelujemy więc do rodaków, aby aplikowali o wizy zwiększając w ten sposób odsetek dobrych wniosków — wyjaśniał Michał Fijoł.

Inną ideą, którą zamierza zrealizować LOT ma być też przewiezienie do Polski na wakacje dzieci Polonii, aby odwiedziły i poznały kraj przodków. W interesach za granicą świetnie radzi sobie także PKN Orlen, który ma poza krajem 1000 stacji paliw.

— Jesteśmy aktywni poza Polską działając w naszym podstawowym biznesie, a w Ameryce dodatkowo jesteśmy zaangażowani kapitałowo prowadząc tam działalność wydobywczą — poinformowała Patrycja Klarecka, członek zarządu PKN Orlen ds. sprzedaży detalicznej.

W Niemczech Orlen działa jednak pod nazwą Star, ponieważ nasz sąsiad, jak wyjaśniła Patrycja Klarecka, nie jest jeszcze na Orlen gotów. Zaznaczyła jednak, że prowadząc działalność za granicą zawsze stawia sobie także za cel budowanie wizerunku dobrego polskiego inwestora. Co więcej, dba o upowszechnianie polskich produktów na zagranicznych rynkach wprowadzając je na sklepowe półki swoich stacji.

Wzajemna promocja

Lotos wprawdzie nie ma stacji poza Polską, jednak także prowadzi inwestycje za granicą, a konkretnie w Norwegii.

— Promujemy za to Polskę poprzez gwiazdy sportu, które aktywnie wspieramy — zaznaczył Mateusz Bonca, prezes Grupy Lotos.

Rolę ambasadora spółka wypełnia także dążąc do tego, aby, w ślad za jej inwestycją, do Norwegii zawitał polski bank i aby otwarto tam polską szkołę.

— Relacje, które budujemy są przedłużeniem polskiej dyplomacji. Jedna polska inwestycja ciągnie kolejne. Poza tym staramy się także za granicą korzystać z usług polskich specjalistów i współpracować z rodzimymi podwykonawcami — mówił Mateusz Bonca.

Także Pekao SA aktywnie działa w tej sferze. Powstał zresztą jako bank, który miał wspierać Polonię za granicą i pozyskiwać depozyty, służące odbudowie kraju.

- Przed drugą wojną światową mieliśmy kilkadziesiąt placówek na całym świecie, z których np. oddział w Stanach Zjednoczonych obsługiwał Jana Kiepurę, a w placówce w Buenos Aires już po wojnie pracował Witold Gombrowicz - mówił Michał Krupiński, prezes Pekao SA.

- Analizujemy obecnie lokalizacje poza Polską, jeszcze we wrześniu otworzymy np. biuro reprezentacyjne w Londynie - dodał Michał Krupiński.

Zapewnił, że bank stara się podążać za polskimi firmami inwestującymi za granicą, bo w jego ocenie istnieje zapotrzebowanie na polskie usługi bankowe tam, gdzie nasze przedsiębiorstwa działają.

Współczesność i historia

Także PGNiG stara się nie pozostawać w tyle i wysyła w świat świetnych polskich specjalistów.

— Są oni bardzo cenieni za granicą za kompetencje. Nasi geolodzy badają złoża praktycznie wszędzie tam, gdzie się one znajdują — mówił Maciej Woźniak, wiceprezes ds. handlowych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

— To jest już zupełnie inny poziom niż kilka lat temu, kiedy musieliśmy zabiegać o uznanie naszej wartości. Wyrazem naszego docenienia jest też rosnąca sprzedaż gazu zagranicznym odbiorcom — przekonywał wiceprezes PGNiG.

Spółka wchodzi też na rynek w Stanach Zjednoczonych, jako dostawca alternatywny dla gazu ze Wschodu, dostarczając m.in. gaz z Kataru. Maciej Woźniak zapewnił, że gdziekolwiek jego pracownicy pojadą starają się podkreślać narodową przynależność. Promują też słynne postaci, które zapisały się na kartach historii polskiej i międzynarodowej gospodarki. Jedną z nich jest Ignacy Łukasiewicz.

— Mało kto wie, że to on, na Podkarpaciu, jako pierwszy człowiek na świecie wydobywał ropę, dlatego staramy się tę wiedzę upowszechniać — powiedział Woźniak.

PGNiG ma też ambicję, uczynić z Polski hub gazowy w Europie Środkowej i Wschodniej, do czego potrzeba jednak głębszego rynku gazu. Na szczęście jego zużycie rośnie, więc ta wizja może się ziścić w ciągu najbliższych 2 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Firmowy ambasador Polski