Firmy narzekają na obciążenie sprawozdawczością

Materiał partnera
18-11-2016, 12:49

Małe i średnie firmy (MSP) częściej korzystają z funduszy własnych, przyjaciół czy kredytu obrotowego niż z innych źródeł finansowania. Obawiają się gmatwaniny sprawozdawczości, jakiej muszą sprostać przy staraniu się o dotacje lub pożyczki. W planowaniu inwestycji przeszkadzają im też zbyt szybko zmieniające się przepisy.

O tym, jakie może być skuteczne finansowanie MSP, na rzeszowskim Kongresie Gospodarczym 590 rozmawiali: Patrycja Klarecka, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), Mariusz Pawlak, główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPiP), Marcin Kuksinowicz, prezes PKO Leasingu, Janusz Cieszyński, dyrektor Departamentu Małych i Średnich Przedsiębiorstw Ministerstwa Rozwoju (MR), i Ryszard Lorek, prezes SGB-Banku. Przyczynkiem do dyskusji był raport przygotowany przez ZPiP. Wynika z niego, że przy inwestycjach w prawie 60 proc. małych i średnich firm wykorzystuje kapitał własny, 29 proc. inwestuje zysk, a tylko 14 proc. posiłkuje się zewnętrznymi źródłami finansowania.

Zadanie dla banków:
Zobacz więcej

Zadanie dla banków:

Wsparcie unijne będzie dostępne tylko do 2020 r. Potem głównym źródłem finansowania MSP będzie sektor bankowy i powinien się do tego przygotować – mówi Partycja Klarecka, prezes Polskiej  Agencji  Rozwoju Przedsiębiorczości. Fot. Maciej Gocłoń

- Z jednej strony może to świadczyć o zaskakująco dobrej kondycji polskich firm, z drugiej – o ograniczonych możliwościach ich rozwoju. Niestety, wciąż brakuje produktów kredytowych dostosowanych do potrzeb MSP – stwierdził Mateusz Pawlak.

Przedstawiciele PARP i MR przypomnieli o programach i instrumentach finansowania, które oferują te instytucje. Idea ich wsparcia zasadza się w pomocy w uzyskiwaniu bezpośredniego wsparcia (dotacji i pożyczek) lub zabezpieczeń dla kredytów – gwarancji de mini mis. Patrycja Klarecka zwróciła uwagę, że 17 proc. firm finansuje się dzięki dotacjom publicznym.

- Nie jest to mało. Ale z obliczeń PAPR wynika, że luka między potrzebami rozwojowymi a możliwościami zabezpieczenia kredytów sięga kilkudziesięciu miliardów złotych. W najbliższym czasie Polski Fundusz Rozwoju przedstawi projekty pomocy dla MSP. Wsparcie unijne będzie jednak dostępne tylko do 2020 r. Potem głównym źródłem finansowania MSP będzie sektor bankowy i powinien się do tego przygotować – zauważyła Partycja Klarecka.

Optymistycznie widzi przyszłość przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju. - Nawet zupełne zatrzymanie zewnętrznego finansowania nie zatrzymałoby małych i średni przedsiębiorstw w rozwoju, taka jest w nich energia – powiedział pół żartem, pół serio Janusz Cieszyński. Przypomniał, że program gwarancji de minimis działa czarty rok i skorzystało z niego prawie 115 tys. firm. Udzielono zabezpieczenia na 59 mld zł.

– Każda złotówka dała efekt mnożnikowy 112 zł, więc to na pewno były dobrze zainwestowane pieniądze publiczne. Resort ma pomysł, by do oceny wiarygodności finansowej przedsiębiorstw włączyć Zakład Ubezpieczeń Społecznych, bo on wie, czy ktoś jest dobrym płatnikiem. Pojawi się możliwość, by za zgodą przedsiębiorcy wykorzystać dane ZUS na potrzeby oceny ryzyka – w ten sposób zmniejszą się obowiązki administracyjne przy staraniu się o gwarancje i kredyt – powiedział dyrektor Janusz Cieszyński.

Ryszard Lorek, prezes SGB-Banku , stwierdził, że właściciele małych firm szukają w jego instytucji nie tylko kredytu, ale także doradztwa. - Bankowość spółdzielcza dopasowuje ofertę do miejscowej specyfiki. Od lokalnego banku już podczas pierwszego kontaktu przedsiębiorca dostaje informację, co powinien zrobić, by wykorzystać możliwości rozwojowe – mówił Ryszard Lorek. Natomiast przedsiębiorcy, którzy włączyli się do dyskusji, zwracali uwagę na nadmierne obciążenie sprawozdawczością. Jej zmniejszenie pomogłoby – ich zdaniem – firmom w sięganiu po zewnętrzne finansowanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Firmy narzekają na obciążenie sprawozdawczością