Firmy nie mogą sobie pozwolić na lekceważenie ESG

Partnerem publikacji jest PINK
opublikowano: 07-12-2021, 13:38
aktualizacja: 07-12-2021, 15:05

Rośnie presja na przedsiębiorstwa, aby w raportowaniu uwzględniały zagadnienia ESG. Zlekceważenie tego wyzwania może sprowadzić na firmy problemy wizerunkowe i kosztować utratę klientów. Dotyczy to także branży nieruchomości komercyjnych – firm budowlanych, deweloperów, właścicieli i zarządców nieruchomości.

W raportach niefinansowych przedsiębiorstwa podają ilościowe i jakościowe dane pozwalające ocenić oddziaływanie aktywności biznesowej na otoczenie w trzech obszarach: środowisko, społeczeństwo oraz wewnętrzna organizacja i zarządzanie (governance). Skrót ESG pochodzi właśnie od trzech angielskich słów – environmental, social, governance.

W 2020 r. jeden z największych funduszy inwestujących w nieruchomości na całym świecie Blackstone Group zapowiedział, że we wszystkich swoich nowych inwestycjach planuje ograniczenie emisji CO2 o 15 proc. Natomiast w maju 2021 r. ten sam fundusz ogłosił, że od wszystkich spółek ze swojego portfela oczekuje raportów ESG.

Takie deklaracje jednego funduszu to część szerszego trendu, który w ostatnich latach tylko przyspiesza. „Z globalnego badania przeprowadzonego przez JLL w 2021 r. wynika, że 43 proc. inwestorów już wyznaczyło sobie cele w tym obszarze. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będzie to już ponad 70 proc.” – pisze w raporcie „Zrównoważony rozwój i raportowanie niefinansowe w nieruchomościach komercyjnych” Mateusz Polkowski z JLL.

Opublikowany właśnie raport, opracowa¬ny wspólnie przez Polską Izbę Nieruchomości Komercyjnych (PINK) i SpotData, ma na celu uświadomić polskim firmom znaczenie ra¬portowania niestandardowego. Specjaliści z największych firm członków PINK, do któ¬rych zaliczają się: Arcadis, Axi Immo, CBRE, Colliers, CPIPG Polska, Echo Investment, Grupa Reesco, GTC SA, JLL, Logicor, Panattoni, Prologis, Segro, Skanska, Strabag Real Estate, Wolf Theiss oraz 7R opisują w nim, w jaki sposób ich przedsiębiorstwa radzą sobie z tym wyzwaniem.

Oczekiwania i regulacje prawne

Polskie firmy muszą się liczyć z tym, że kapitał na świecie szuka coraz częściej inwestycji, które spełniają środowiskowe normy. Podobnie globalne firmy, najemcy powierzchni w polskich budynkach biurowych, magazynach, centrach handlowych coraz częściej zwracają uwagę na spełnianie przez te obiekty norm zrównoważonego rozwoju. Zdolność wykazania, że obiekt pod różnymi względami spełnia normy w zakresie ESG, może się stać istotnym, a nawet decydującym atutem w walce o inwestora czy najemcę.

43proc.

Taki odsetek inwestorów, według globalnego badania przeprowadzonego przez JLL w 2021 r., wyznaczył sobie cele związane z ESG.

– Pionierami w zakresie ESG od zawsze byli najemcy, a zwłaszcza grupa międzynarodowych korporacji świadoma swojego wpływu na środowisko – tłumaczy Renata Osiecka z Axi Immo.

– Spodziewamy się, że w kolejnych latach wielu inwestorów będzie chciało mieć w swoich portfelach wyłącznie nieruchomości, które spełniają założenia strategii ESG. Akredytacja ESG z opcjonalnego parametru staje się podstawowym wymogiem i ważnym czynnikiem w pozyskaniu najemców czy dodatkowego źródła finansowania, np. kredytu dla inwestorów i deweloperów – dodaje.

Za oczekiwaniami rynku idą również zmiany regulacyjne, które także wymuszą na firmach podjęcie działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Jak piszą w raporcie eksperci firmy Wolf Theiss, liczba polskich firm zobowiązanych do raportowania ESG może zwiększyć się nawet do 3,6 tys. po wejściu w życie nowej dyrektywy Parlamentu i Rady UE. Mało tego, nie można wykluczyć, że od 2026 r. o ESG będzie musiała raportować każda firma, która zatrudnia powyżej 10 pracowników.

– Pomimo że z roku na rok jakość składanych przez polskie spółki raportów rośnie, to poprzeczka wymagań co do raportowania ESG wkrótce zostanie wysoko podniesiona i polskie spółki giełdowe będą miały wiele do nadrobienia w tym zakresie – tłumaczą Joanna Gąsowski i Marcin Rudnik z Wolf Theiss.

– Natomiast spółki, które obecnie nie są objęte raportowaniem ESG, będą się musiały przygotować do raportowania poprzez zebranie niezbędnych danych. W tym celu powinny już dużo wcześniej rozpocząć działania lub wdrożyć polityki wewnątrzfirmowe, które umożliwią im zebranie rzetelnych danych do raportowania niefinansowego – przekonują.

Nawet jeśli znajdą się mniejsze firmy, których regulacje nie obejmą, to i tak dostosowanie do norm zrównoważonego rozwoju wymuszą na nich więksi kontrahenci. Wśród partnerów raportu są duży deweloper i właściciel nieruchomości, który ogłosił, że do 2045 r. zamierza osiągnąć neutralność w zakresie emisji CO2 w całym łańcuchu dostaw. Oczywiście, takie decyzje mają wpływ nie tylko na same te firmy, lecz również na całe łańcuchy dostaw, czyli właśnie podwykonawców.

Firmy z branży nieruchomości powinny także rozważyć argumenty czysto ekonomiczne.

– Zastosowanie proekologicznych rozwiązań nie musi się wcale wiązać z większymi wydatkami. Co więcej, najłatwiej będzie wprowadzać je w tych obszarach, w których firma może odnaleźć realne oszczędności – wyjaśnia Wojciech Witek z Iliard Architecture & Interior Design (grupa Reesco).

Jak informują z kolei autorzy innego tekstu w raporcie, zastosowanie wielu rozwiązań w hali magazynowej może ograniczyć pobór przez nią energii aż o 50 proc. Jest to zatem inwestycja, która przynosi wymierne korzyści finansowe. Zwłaszcza w otoczeniu rosnących i niestabilnych cen energii rezygnacja z energooszczędnych rozwiązań może dłuższej perspektywie ograniczać rentowność.

Świadomi konsumenci

Przedsiębiorstwa działające w Polsce powinny wziąć także pod uwagę zmiany nastawienia polskiej opinii publicznej, która staje się coraz bardziej czuła na kwestie ochrony środowiska. Według badania CBOS 29 proc. Polaków zgadza się z twierdzeniem, że zmiany klimatu są obecnie jednym z największych zagrożeń dla współczesnej cywilizacji. W porównaniu z 2009 r. ten odsetek wzrósł o 15 pkt proc. 34 proc. Polaków uważa, że na zmiany klimatu trzeba reagować natychmiast, nawet jeśli wiąże się to ze znacznymi kosztami. W 2009 r. było to 19 proc. respondentów. Według tego samego badania CBOS wzrosła też liczba osób, które przypisują człowiekowi odpowiedzialność za zmiany klimatu: w 2009 r. było to 65 proc., w 2018 – już 75 proc. Polaków.

Wyniki badań pochodzą z 2018 r., jednak z pewnością ten trend utrzymuje się do dzisiaj. Zwracają uwagę opublikowane właśnie rezultaty badania sondażowego Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Wynika z niego, że 78 proc. Polaków podejmuje działania, których celem jest wpływ na ograniczenie zmian klimatycznych. Średnia dla całej Europy jest prawie taka sama. Jednocześnie 75 proc. Polaków uważa, że poprzez własne zachowanie jest w stanie wywierać wpływ na zmiany klimatyczne. Pod tym względem polskie społeczeństwo jest w ścisłej czołówce pięciu krajów UE. Średnia dla całej wspólnoty wynosi 72 proc.

Polacy są coraz bardziej świadomi problemów, takich jak deficyty wody pitnej czy wysoki poziom smogu zimą. Przy nabywaniu nieruchomości czy wizytach w centrach handlowych coraz częściej będą zwracać uwagę na oddziaływanie tych obiektów i całych społeczności na środowisko. Zlekceważenie aspektów ESG może dla firmy oznaczać ryzyko osłabienia wizerunku marki i popytu. Analiza globalnych firm, które lekceważyły kwestie ESG, wskazała, że ich kapitalizacja rynkowa notowała dwucyfrowe spadki, zaraz po tym kiedy ich błędy i niedociągnięcia wychodziły na jaw. Także w Polsce pominięcie kwestii środowiskowych w działalności firmy wiąże się z coraz większym ryzykiem inwestycyjnym i wizerunkowym.

Last but not least, firmom może być łatwiej pozyskać nowych pracowników, jeśli podejmują działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to także wykwalifikowanych specjalistów, którzy wybierając pomiędzy ofertami pracy mogą również kierować się przesłanką „ekologiczną”.

– Z badania przeprowadzonego przez JLL wśród najemców wynika, że pięcioma głównymi czynnikami napędzającymi ograniczenia emisji są oczekiwania społeczne wobec polityki przedsiębiorstwa (np. oczekiwania pracowników i kandydatów do pracy), poprawa efektywności operacyjnej i kosztowej, oczekiwania klientów, poprawa zdrowia i dobrostanu pracowników oraz lepsze postrzeganie marki – informuje Mateusz Polkowski z JLL.

ESG kluczem do rozwoju

Firmy, które włączają do swoich kalkulacji ekonomicznych zagadnienia związane z ESG, odnoszą z tego korzyści. Jak wynika z danych opublikowanych przez McKinsey, 63 proc. badań empirycznych dowiodło, że przedsiębiorstwa, które zwracają uwagę na kwestie środowiskowe, społeczne i związane z zarządzaniem, odczuwają pozytywny wpływ ESG na tworzenie wartości dodanej. Tylko 8 proc. badań wskazało, że firmy mogą tracić na inwestycjach w ESG.

W badaniu CFA Institute z 2017 r. 65 proc. inwestorów stwierdziło, że motywem, dla którego biorą pod uwagę kwestie ESG, jest wsparcie w zarządzaniu ryzykiem inwestycyjnym. Wyniki GRESB (Global Real Estate Sustainability Benchmark) za rok 2019 wykazały, że 73 proc. firm raportujących ESG zatrudnia specjalnego pracownika, którego głównym obowiązkiem jest dbanie o zrównoważony rozwój. Również polskie firmy nie mogą lekceważyć tego wyzwania.

W raporcie przygotowanym przez PINK i SpotData przedstawiciele największych firm z sektora nieruchomości komercyjnych w Polsce opowiadają, jak ich firmy radzą sobie z wyzwaniem raportowania o ESG. Z kolei eksperci z firm konsultingowych wskazują, jakie są oczekiwania rynku oraz jakie procedury praktyki można wdrożyć w tych obszarach. Autorzy artykułów pracują w firmach, które albo są pionierami w Polsce pod względem wdrażania ESG do swojego raportowania, albo doradzają dziesiątkom firm, jak to robić. Dlatego ten raport jest pomocny dla wszystkich związanych z branżą nieruchomości komercyjnych, a w szczególności dla mniejszych firm, które dopiero stanęły przed wyzwaniem raportowania o ESG.

Pobierz raport >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane