Firmy płacą za ochronę granic

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 21-07-2010, 00:00

Firmy, mimo płacenia ogromnych podatków, nałożyły na siebie kolejny – wydadzą miliardy na pomoc rządom.

Już trzy koncerny tytoniowe wypowiedziały wojnę nielegalnemu handlowi papierosami w Unii Europejskiej

Firmy, mimo płacenia ogromnych podatków, nałożyły na siebie kolejny – wydadzą miliardy na pomoc rządom.

Wielkość polskiego rynku papierosów szacuje się na około 70 mld sztuk rocznie, z czego blisko 16 proc. stanowią produkty nielegalne. W niektórych miastach, np. w Suwałkach czy Hrubieszowie, udział papierosów z przemytu w rynku sięga nawet 90 proc. Według firmy British American Tobacco (BAT) nielegalny handel papierosami w całej UE sięga 75 mld sztuk rocznie, co stanowi około 13 proc. rynku i przynosi blisko 10 mld EUR strat rządom państw UE, 1 mld EUR strat ich sprzedawcom i dystrybutorom oraz 800 mln EUR strat samej branży tytoniowej.

Dlatego BAT zdecydował się przyłączyć do wojny z przemytnikami papierosów w UE, podpisując umowę z Komisją Europejską (KE) i krajami członkowskimi o podjęciu wspólnych działań przeciwko nielegalnemu handlowi wyrobami tytoniowymi. Na jej realizację koncern wyłoży aż 200 mln USD (134 mln EUR) w ciągu kolejnych 20 lat. Duża część tych pieniędzy powinna trafić do Polski.

Wschodni problem

— Trudno na tym etapie mówić o szczegółach, zwłaszcza mając na uwadze 20-letnią perspektywę. Należy jednak zakładać, że działania będą skierowane w dużej mierze na wschodnią granicę Unii Europejskiej, skąd pochodzi najwięcej nielegalnych papierosów. Polska jest jednym z najważniejszych rynków pod kątem walki z przemytem — mówi Krzysztof Kępiński, odpowiedzialny za relacje z instytucjami rządowymi w BAT Polska.

Zapowiada, że we wrześniu BAT zorganizuje w Augustowie dużą międzynarodową konferencję dotyczącą walki z przemytem papierosów z udziałem wszystkich zaangażowanych w nią instytucji.

Wcześniej, mimo płacenia wielomiliardowych podatków w UE, podobne porozumienia z KE zawarły już dwa inne koncerny tytoniowe. Japan Tobacco International pod koniec 2007 r. zobowiązał się wydać w ciągu 15 lat 400 mln USD na walkę z nielegalnym handlem wyrobami tytoniowymi. Pierwszy był jednak Philip Morris International, który zawarł 12-letnie porozumienie z KE już w 2004 r. Zobowiązał się przeznaczyć łącznie około 1,25 mld USD na wsparcie walki z nielegalnym obrotem papierosami.

Choć skuteczność polskich służb odpowiedzialnych za walkę z przemytem papierosów z roku na rok się zwiększa, m.in. za sprawą wsparcia i szkoleń ze strony firm tytoniowych, to jednak wiadomo, że są one wciąż mocno niedoinwestowane, a lista zgłaszanych przez nie potrzeb jest długa i bardzo konkretna.

Ciężki sprzęt

Okazuje się, że szkolenia celników organizowane przez firmy tytoniowe nie wystarczą do zatamowania przemytu.

— Aby zwiększyć skuteczność walki z przemytem papierosów, Służbie Celnej przydałoby się wsparcie m.in. w doposażenie przejść granicznych w urządzenia RTG umożliwiające prześwietlanie pojazdów samochodowych (przejścia graniczne na wschodniej granicy oraz porty morskie) oraz wyposażeniu newralgicznych kolejowych przejść granicznych w urządzenia RTG umożliwiające prześwietlanie wagonów kolejowych i kontenerów na platformach kolejowych bez zatrzymywania ruchu pociągu — mówi Piotr Dziedzic, naczelnik w Departamencie Kontroli Celno-Akcyzowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów.

Według niego, w walce z przemytem pomogłoby też zwiększenie liczby funkcjonariuszy wykonujących kontrole fizyczne i zadania specjalistyczne (np. obsługujących urządzenia RTG), a także zwiększenie liczby psów przeznaczonych do wykrywania przemytu wyrobów tytoniowych (oraz zakup pojazdów do ich transportu).

Piotr Dziedzic uważa także za konieczne podjęcie szeroko zakrojonej kampanii medialnej mającej na celu uświadomienie społeczeństwu przestępczego charakteru przemytu i jego negatywnych skutków dla społecznych i gospodarczych interesów państwa.

Potrzebne są szkolenia i skanery

Andrzej Dąbrowski, prezes Philip Morris Polska

Skuteczna walka z nielegalnym obrotem wyrobami tytoniowymi musi składać się z wielu elementów. Kluczowa jest współpraca producentów legalnych produktów z odpowiednimi służbami (celnicy, straż graniczna, policja), w tym organizowanie szkoleń, co Philip Morris robi regularnie w Polsce. Niezbędne jest również badanie szarej strefy, trendów i kierunków przemytu, w tym monitorowanie kanałów dystrybucji i śledzenie ścieżki, jaką przebywają produkty (tzw. tracking tracing). Więcej funduszy powinno zostać przeznaczonych na wzrost liczby skanerów na wschodnich granicach UE. Na Słowacji okazało się to skuteczną metodą ograniczania napływu przemycanych papierosów. Powszechna obecność skanerów na wszystkich przejściach na wschodniej granicy Polski w połączeniu z egzekwowaniem prawa może przynieść efekty.

To patologiczna praktyka

Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha

Wykładanie przez koncerny tytoniowe wielkich sum na wsparcie Komisji Europejskiej w walce z nielegalnym obrotem papierosami to niebezpieczny i precedensowy przykład samoopodatkowania podmiotów gospodarczych. Mam nadzieję, że taka patologiczna praktyka nie rozszerzy się na inne gałęzie gospodarki.

Dobrowolne opodatkowanie firm z branży tytoniowej wygląda na próbę utrzymania przez nie status quo i przeciwdziałania możliwym karom czy nowym ograniczeniom prawnym ze strony KE. Świadczy to m.in. o bardzo silnej pozycji i znaczeniu tej instytucji w UE.

Ostatecznie samoopodatkowanie firm z branży tytoniowej przełoży się na cenę papierosów i odbije się na europejskich konsumentach, którzy płacą już przecież wysoki podatek akcyzowy od papierosów.

Warto przypomnieć, że wiele lat temu KE próbowała udowodnić firmom tytoniowym udział w procederze przemytu papierosów na teren UE.

72

mld EUR Takie są roczne wpływy do budżetów unijnych państw z tytułu akcyzy na wyroby tytoniowe. To 297 mld zł. Dla porównania: zaplanowane na ten rok dochody polskiego budżetu to 249 mld zł, a wydatki — 301 mld zł.

1,85

mld USD Taką kwotę British American Tobacco, Japan Tobacco International i Philip Morris International przekażą w wieloletnich programach na wsparcie walki z przemytem papierosów do UE. To około 7,63 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy