Firmy wydają na ekologię

Marta Walczak
opublikowano: 29-02-2012, 00:00

Ekologiczne działania mają pozytywny wpływ nie tylko na środowisko. Duże przedsiębiorstwa mogą dzięki nim sporo zaoszczędzić

Duże firmy, których działalność szkodzi środowisku, starają się pokazać, że poczuwają się do odpowiedzialności za globalne problemy.

Wydają bajońskie sumy na nowoczesne technologie pozwalające np. zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Ich przedstawiciele przekonują, że dzięki temu będzie można w przyszłości sporo zaoszczędzić.

Korzyści i rezultaty

Ograniczenie wydatków związanych z uciążliwą produkcją to jednak nie jedyna korzyść wynikająca z dbałości o środowisko. Stosując ekologiczne rozwiązania, można też zyskać w oczach konsumentów i partnerów biznesowych.

— Działania związane z odpowiedzialnością wobec środowiska mogą przynieść firmie szereg korzyści wizerunkowych i biznesowych. Głównym wyzwaniem związanym z inwestycjami prośrodowiskowymi jest znalezienie takich rozwiązań, które pomagają uzyskiwać także korzyści ekonomiczne. Inwestycje w produkcję przyjazną środowisku mają bowiem służyć jednocześnie firmie, społeczeństwu i środowisku naturalnemu — tłumaczy Dorota Strosznajder, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Henkel Polska.

Producenci, którzy na szeroką skalę zajmują się działalnością ekologiczną, przekonują, że rzeczywiście dają one pozytywne rezultaty.

— W naszym kompleksie fabryczno-biurowym pod Sochaczewem zbudowaliśmy specjalny zbiornik, w którym zbieramy wodę deszczową i pochłodniczą, wykorzystywaną do mycia urządzeń technologicznych w naszej oczyszczalni ścieków. Miesięcznie pozwala nam to zaoszczędzić nawet do 1,2 mln litrów wody, czyli tyle, ile miesięcznie wystarcza na zaspokojenie potrzeb aż 120 rodzin składających się z 4-5 osób. A w fabryce suchych pokarmów dla zwierząt zainstalowaliśmy tzw. rekuperator, czyli urządzenie pozwalające odzyskiwać ciepłe powietrze, które możemy ponownie użyć do suszenia. Jednorazowe oszczędności wynoszą w tym przypadku około 250 kW mocy cieplnej, dzięki czemu przez rok zmniejszamy emisję CO2 aż o 1200 ton — informuje Daniel Zieliński, inżynier ds. ochrony środowiska w Mars Polska.

Coś za coś

Niestety, działania ekologiczne kosztują. Za największe i najbardziej wydajne przedsięwzięcia trzeba niekiedy zapłacić nawet kilka miliardów złotych.

— Od zakończenia prywatyzacji Polskich Hut Stali w 2004 r. przeznaczyliśmy na modernizację zakładów i unowocześnienie produkcji ponad 4,5 mld złotych. Spośród wielu projektów proekologicznych można wymienić modernizację wielkiego pieca w dąbrowskim oddziale wraz z budową nowego systemu odpylania ciągu technologicznego.

Dzięki temu zredukowaliśmy emisję pyłów do atmosfery o kilkadziesiąt procent. W krakowskim oddziale wybudowaliśmy walcownię gorącą blach.

To jedna z najnowocześniejszych takich instalacji na świecie. Pozwala znacznie obniżyć emisję dwutlenku węgla, dwutlenku siarki i zmniejszyć ilości odpadów i zużycia wody w porównaniu ze starszymi walcowniami. Naszym ostatnim osiągnięciem jest zakończenie modernizacji wydziału chemicznego krakowskiej koksowni.

Wydaliśmy tam 100 mln zł na bezodpadową technologię oczyszczania gazu koksowniczego, która pozwoliła na eliminację z produkcji kokosu wielu niebezpiecznych substancji — opowiada Jolanta Malicka, ekoambasador ArcelorMittal Poland.

Ciekawe projekty

Wśród wielu działań na rzecz środowiska firmy mają swoje ulubione, z których są najbardziej dumne. To przede wszystkim projekty, które dały odczuwalne rezultaty.

— Dużym wyzwaniem jest dla nas walka z ociepleniem klimatui ograniczenie ilości emitowanych gazów cieplarnianych. Przemysł hutniczy w Polsce i na świecie nieustannie dąży do obniżania emisji dwutlenku węgla. Dzięki zakrojonemu na szeroką skalę programowi inwestycyjnemu przez ostatnich 30 lat branża stalowa zredukowała emisję o 50 proc. Sam ArcelorMittal zobowiązał się do 2020 r. ograniczyć emisję w skali globalnej o kolejne 8 proc. w porównaniu z rokiem 2007 — mówi Jolanta Malicka. Mars Polska za swoje największe osiągnięcie uważa natomiast ograniczenie ilości produkowanych odpadów.

— Za największy dotychczasowy sukces Mars Polska w zakresie ochrony środowiska uważam fakt, że w 2011 r. udało nam się do zera zredukować ilość wytwarzanych przez nas w Sochaczewie odpadów trafiających na wysypiska bądź składowiska śmieci. Dla porównania, jeszcze w ciągu 2007 r. w tym kompleksie fabryczno-biurowym wytwarzaliśmy łącznie aż 384 tony odpadów — chwali się Daniel Zieliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane