Firmy znów wejdą na szybką ścieżkę

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 28-02-2017, 22:00

Powraca najpopularniejszy instrument dotacyjny dla przedsiębiorców, którzy chcą realizować projekty B+R o dużym potencjale innowacyjnym

„Szybka ścieżka”, czyli poddziałanie 1.1.1 programu operacyjnego Inteligentny Rozwój, to sztandarowy instrument finansowy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Wśród firm — zarówno małych, jak i dużych — instrument cieszy się ogromną popularnością. Dlatego NCBR w ostatnich latach ogłosiło aż pięć konkursowych edycji. Nowe nabory rozpoczynają się już dzisiaj. Na mały i średni biznes, który chce wprowadzić na rynek nowy produkt lub usługę, która będzie wynikiem przeprowadzonych działań B+R, czeka aż miliard złotych. Natomiast duże przedsiębiorstwa mogą liczyć na 400 mln zł. Wnioski o dotacje firmy będą mogły składać do 30 czerwca.

Wprowadzamy kolejne udogodnienia dla przedsiębiorców na etapie składania wniosków o dofinansowanie. Liczymy na ich jeszcze większe zaangażowanie w działalność innowacyjną — mówi prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBR.
Wyświetl galerię [1/2]

WIĘCEJ UŁATWIEŃ:

Wprowadzamy kolejne udogodnienia dla przedsiębiorców na etapie składania wniosków o dofinansowanie. Liczymy na ich jeszcze większe zaangażowanie w działalność innowacyjną — mówi prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBR. Marek Wiśniewski

Ogłoszenie drugiej tury naboru z podobnym budżetem jest planowane w sierpniu. — Szybka ścieżka to unikalny w skali Europy mechanizm wsparcia, który łączy w sobie szybki proces wyłaniania projektów z kluczowymi dla tempa rozwoju gospodarczego kryteriami jakościowymi. Wprowadzając kolejne udogodnienia na etapie składania wniosków odciążamy przedsiębiorców, licząc na ich, jeszcze większe zaangażowanie w działalność innowacyjną — podkreśla prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBR. Zdaniem Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego, instrument ten daje polskim firmom szansę na bardzo duży rozwój.

— Zachęcamy przedsiębiorców do zgłaszania projektów, które zmienią oblicze polskiej gospodarki — mówi wicepremier.

Lawina wniosków

„Szybka ścieżka” zawdzięcza swoją nazwę przyspieszonemu procesowi oceny wniosków. Czas od momentu zakończenia danej rundy do publikacji listy wspartych lub odrzuconych przedsięwzięć wynosi 60 dni dla przedsiębiorstw MSP i 90 dla dużych firm.

— Poddziałanie 1.1.1 cieszy się tak dużą popularnością, w szczególności wśród małych i średnich przedsiębiorców, że rodzi między nimi bardzo dużą konkurencję. Warto pamiętać, że w pierwszych miesiącach naboru przedstawiciele biznesu składają najmniej wniosków, zwykle kilkadziesiąt. Natomiast w ostatnim miesiącu trwania konkursu do NCBR trafia najczęściej kilkaset wniosków. W grudniu 2015 r. złożono rekordową ich liczbę — w sumie 608 — podkreśla Grzegorz Rebkowiec, menedżer w dziale doradztwa europejskiego Crido Taxand.

Szanse na dotacje mają jednak tylko nowatorskie przedsięwzięcia, które wpisują się w strategię rozwoju firm i bazują na pracach badawczo-rozwojowych, a nie projekty składane tylko po to, aby dostać dofinansowanie.

— W przypadku małych graczy liczba zwycięskich przedsięwzięć w porównaniu z wszystkimi złożonymi waha się w granicach 10-15 proc. Jeśli chodzi o duże przedsiębiorstwa, to sytuacja wygląda trochę lepiej. Jednak biorąc pod uwagę, że składają one maksymalnie kilka projektów w danym miesiącu, to tzw. success rate na poziomie ok. 15-20 proc. może zniechęcać gigantów do wkładania dużego wysiłku w przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej — zaznacza Grzegorz Rebkowiec.

Dodatkowo minimalny wymagany poziom wydatków kwalifikowanych dla dużych firm został ustalony na poziomie 12 mln zł. Niewiele z nich może pozwolić sobie na przygotowanie projektów B+R z takim budżetem. W ubiegłorocznych konkursach przedsiębiorcy MSP złożyli prawie tysiąc wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę ponad 5,5 mld zł. Od dużych graczy wpłynęły 74 wnioski, których łączna wartość wyniosła prawie 900 mln zł. W 2016 r. rządowa agencja podpisała z beneficjentami umowy na łączną kwotę wsparcia prawie 905 mln zł, z czego ponad 712 mln zł sfinansowało 178 przedsięwzięć małego i średniego biznesu, a 190,4 mln zł — 18 projektów dużych przedsiębiorstw.

Kamienie milowe

Jakie projekty mają szanse na unijne wsparcie? Przede wszystkim innowacyjne, najlepiej na poziomie międzynarodowym. Warto, aby kadra badawcza realizująca przedsięwzięcie miała duże doświadczenie w danym obszarze i była autorem wielu publikacji naukowych. Co ważne, rezultat projektu powinien być przełomowy w ramach danej branży lub przynajmniej bardzo konkurencyjny. Przedsięwzięcie musi być też opłacalne. Wdrożenie jego rezultatów powinno wnioskodawcy przynieść spory zysk.

— Konieczna jest weryfikacja kwestii praw własności przemysłowych na etapie realizacji prac badawczych, jak i później, po opracowaniu rezultatu projektu. Na to NCBR kładzie w ostatnim czasie bardzo duży nacisk. Ponadto przedsięwzięcie musi być kompleksowe i przemyślane. Po każdym etapie prac badawczych należy sprecyzować konkretne kamienie milowe, które pozwolą ocenić ich zasadność — tłumaczy Grzegorz Rebkowiec.

Ekspert zauważa, że choć po każdym naborze zasady aplikowania są udoskonalane, to jednak ocena projektów wciąż pozostaje bardzo subiektywna.

— Zakres skali punktowej wynosi od 0 do 5 pkt. Przyznanie 3 pkt. oznacza, że projekt spełnia kryterium w stopniu dobrym, a 5 pkt. — w stopniu doskonałym. Jednocześnie nie ma określonych wymagań, co przedsiębiorca powinien zrobić, aby dostać w danym kryterium 5 pkt., a nie 3 pkt. To powoduje, że eksperci mają często rozbieżną ocenę projektu — zaznacza Grzegorz Rebkowiec. NCBR chce zwiększyć ich liczbę oraz wzmocnić dla nich system poszerzania kompetencji.

— Planujemy przeprowadzić serię szkoleń dla wszystkich naszych specjalistów. Ich grono systematycznie się powiększa. To przyczyni się do dalszego usprawnienia prac związanych z wyborem przedsięwzięć — podkreśla prof. Maciej Chorowski.

Warto zwrócić uwagę na nowości, jakie pojawiły się w dokumentacji konkursowej dla naborów planowanych w tym roku. Rządowa agencja wprowadziła możliwość weryfikacji danych zawartych we wniosku o dofinansowanie ze stanem faktycznym w miejscu realizacji projektu lub w siedzibie wnioskodawcy. Chodzi o zapewnienie jak najbliższego kontaktu z potencjalnym beneficjentem i jak najszybsze wyłuskiwanie najlepszych, najbardziej rokujących pomysłów.

Metoda TREG

Beneficjentem „Szybkiej ścieżki” jest m.in. działająca w branży medycznej gdańska spółka Poltreg. Firma powstała w 2015 r., aby rozwijać i komercjalizować innowacyjnąw skali światowej metodę TREG, która służy leczeniu cukrzycy typu pierwszego u dzieci.

—  Unijne wsparcie w ramach „Szybkiej ścieżki” pozwoli na uprzemysłowienie tej metody, dzięki czemu w niedalekiej przyszłości z terapii będzie mogła skorzystać większa liczba małych pacjentów. To dotacja, która umożliwia wdrożenie nowatorskich technologii przy niższym ryzyku finansowym oraz relatywnie prostych i szybkich procedurach — mówi Katarzyna Michalak-Magda, prezes spółki Poltreg.

Na nowych torach

NCBR docenił również pomysł technologicznej spółki XTPL. Otrzymała ona grant na rozwój technologii ultraprecyzyjnego drukowania szerokiej gamy nanomateriałów.

— Technologia XTPL umożliwia wytwarzanie ultracienkich, a jednocześnie transparentnych linii przewodzących prąd elektryczny. Możemy wydrukować linie sto razy cieńsze od ludzkiego włosa, które przewodzą prąd i są tak małe, że światło przestaje się od nich odbijać. Dzięki temu materiał, na który nadrukowywane są takie linie — czyli szkło lub folia — pozostaje przezroczysty i przewodzi prąd elektryczny. Przezroczyste przewodniki mogą już za kilka lat stać się elementami ogniw słonecznych i wyświetlaczy — mówi z dumą Sebastian Młodziński, prezes XTPL. Choć chwali wsparcie z poddziałania 1.1.1, to przyznaje jednocześnie, że konkurencja startujących w konkursie firm jest ogromna, a procedury — choć uproszczone w stosunku do lat poprzednich — nadal dość skomplikowane.

— Dla nas szczególnie interesującym momentem, dzięki któremu upewniliśmy się, że potrafimy nie tylko przekonująco pisać, ale również mówić o naszym projekcie, była prezentacja przedsięwzięcia przed gronem bardzo dobrze przygotowanych ekspertów. Wysiłki się jednak opłaciły. Dziś możemy powiedzieć, że pieniądze z „Szybkiej ścieżki” pchnęły naszą firmę na nowe tory — dodaje Sebastian Młodziński. Z dofinansowania NCBR skorzystał też Tomasz Czechowski, wiceprezes Noviletu, spółki z branży elektroniki medycznej.

— Naszym celem jest opracowanie tomografu, który będzie obrazował in vivo nie tylko anatomię, ale również ważne parametry metaboliczne, w szczególności stężenie tlenu. Dzięki temu możliwe będzie wykrywanie i monitorowanie zmian nowotworowych, ponieważ guzy nowotworowe powstające w organizmie mają zdecydowanie niższe stężenie tlenu w swoim otoczeniu niż zdrowe tkanki. Co więcej, ilość tlenu w guzie znacząco wpływa na powodzenie terapii nowotwo rowych — opowiada Tomasz Czechowski.

Opracowywany przez Novilet nowy typ tomografii jest bardzo kosztowny. Bez wsparcia z POIR trudno byłoby tak małej firmie rozwijać projekt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu