Fiskus ma brać tylko raz

Jarosław Królak
31-12-2003, 00:00

Jeśli resort infrastruktury mówi, że rozwiał wątpliwości, to znaczy, że mówi. Producentom benzyny nadal grozi dwukrotne obciążenie opłatą paliwową.

Ministerstwo Infrastruktury nie dotrzymało słowa i nie rozwiązało problemu podwójnej opłaty paliwowej. Owszem, resort wydał zapowiadane rozporządzenie w sprawie określenia wzoru informacji dotyczącej opłaty paliwowej, ale nic ono nie zmienia w zakresie jej wysokości i nie zapobiega podwójnemu jej naliczaniu. Zdaniem ekspertów, sytuacja nie uległa zmianie, a przepisy nadal wymuszają dwukrotne pobieranie opłaty w określonych przypadkach. Z tego powodu w 2004 r. benzyna może zdrożeć i to sporo.

Ministerialne przepychanki

15 grudnia napisaliśmy, że producenci wzbogacający paliwa importowane mogą być dwa razy obciążani opłatą wysokości 105 zł za tonę. Pierwszy raz przy imporcie, drugi — przy wprowadzaniu na rynek paliwa uszlachetnionego w kraju. Producenci już zapowiedzieli, że te koszty przerzucą na ceny benzyny. Oznacza to, że kierowcy mogą zapłacić nawet o 25 groszy więcej za litr benzyny tankowanej na stacjach sprzedających paliwo importowane, a w Polsce wzbogacane.

Ministerstwo Infrastruktury dostrzegło ten problem, wynikający z niedoróbek stworzonej przez siebie ustawy o autostradach płatnych i zwróciło się do Ministerstwa Finansów o opinię. Poinformowało jednocześnie, że jeśli potwierdzą się obawy, to błąd zostanie naprawiony w rozporządzeniu. Mało tego, 15 grudnia na łamach „PB” rzecznik resortu finansów zapowiedział, że zgodnie z ustawą fiskus będzie zmuszony w pewnych sytuacjach opłatę paliwową pobierać dwa razy. 29 grudnia na stronie internetowej resortu infrastruktury pojawiło się stosowne rozporządzenie i komunikat.

Nic nowego

Rozporządzenie nic do sprawy nie wnosi. Nie dotyczy w ogóle problemu podwójnej opłaty. W komunikacie natomiast czytamy: „Wbrew pojawiającym się informacjom, nowelizacja ustawy o autostradach płatnych ustanawia wyłącznie jednokrotne obciążenie opłatą paliwową importerów lub producentów paliw silnikowych”. Ministerstwo cofa się więc do punktu wyjścia.

Zdaniem ekspertów, rozporządzenie tylko utrwala i pogłębia problem. W żaden sposób nie odnosi się do zwolnień lub obniżeń wysokości opłaty paliwowej, czyli nie daje (bo nie może) prawa producentowi np. do odliczenia opłaty już zapłaconej przy imporcie paliw.

— Resort infrastruktury nie ma po prostu podstawy prawnej do regulowania tych kwestii w rozporządzeniu. To musi określać ustawa. Co resort może w tej sytuacji zrobić? Znowelizować ustawę. Ale na to nie ma już czasu. Mógłby więc np. upoważnić odpowiednie organy do częściowego umarzania zaległości z tytułu opłaty paliwowej w stosunku do producentów wprowadzających na rynek wzbogacane w kraju paliwa importowane — mówi prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

Co na to resort finansów?

— Owszem, wcześniej zapowiadaliśmy, że będziemy dwa razy pobierać tę opłatę. A czy rzeczy- wiście będziemy? Odsyłam do stanowiska Ministerstwa Infrastruktury w tej sprawie — mówi Wiktor Krzyżanowski, rzecznik ministra finansów.

Okiem eksperta

Resort infrastruktury mydli oczy

Rozporządzenie ministra infrastruktury nie rozwiązuje problemu podwójnej opłaty paliwowej. Jest wręcz odwrotnie: ono tylko zwiększa związany z nią zamęt. Podstawą obliczenia opłaty ma być ilość paliw (w tonach), od której liczony jest podatek akcyzowy. Akcyza naliczana jest jednak nie tylko od ilości paliw, wpływają na nią także zwolnienia i pomniejszenia. Do pomniejszeń zalicza się m.in. akcyzę zapłaconą wcześniej. Tego drugiego elementu kalkulacyjnego autorzy regulacji nie wzięli pod uwagę. Z tego powodu producenci paliw będący jednocześnie importerami mogą być obciążani podwójną opłatą paliwową.

ARKADIUSZ MICHALISZYN CMS Cameron McKenna

Okiem eksperta

Niebezpieczeństwo istnieje

Z przepisów ustawy o autostradach płatnych wynika wyraźnie, że nie ma mechanizmu chroniącego przed podwójnym pobieraniem opłaty paliwowej. Jeżeli producent będzie sprowadzał z zagranicy towar podpadający pod pojęcie paliwa silnikowego, a następnie go wzbogaci, to przy wprowadzaniu na rynek finalnego produktu będzie zagrożony dwukrotnym obciążeniem opłatą paliwową.

Nie wiadomo czemu ustawodawca nie umożliwił w takich sytuacjach odliczania opłaty zapłaconej już przy imporcie, tak jak to jest w przypadku podatku akcyzowego.

ANDRZEJ DĘBIEC kancelaria Lovells

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fiskus ma brać tylko raz