Fiskus nie będzie nikogo zmuszał do obniżki

Jarosław Królak
15-09-2005, 00:00

Ministerstwo Finansów w żaden sposób nie zamierza wymuszać obniżania cen benzyny na stacjach paliw.

Mimo redukcji podatku akcyzowego na benzynę o 25 groszy na litr, wcale nie jest pewne, że spowoduje to taką samą lub zbliżoną obniżkę cen na stacjach. Okazuje się, że skala ewentualnej obniżki zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedawców, ponieważ minister finansów nie planuje żadnej interwencji w celu przymuszenia ich do obniżki cen.

Austriacki wzór

We wtorek minister finansów podpisał rozporządzenie obniżające o 25 groszy akcyzę na litr benzyny. Niższa stawka (1,31 zł/l) ma obowiązywać najdalej do 1 stycznia 2006 r. Zostanie podniesiona wcześniej, jeśli ceny benzyny... za bardzo spadną (do poziomu z lipca). Mirosław Gronicki, minister finansów, liczy, że obniżka akcyzy automatycznie przełoży się na obniżkę cen benzyny nawet o 30 gr/l. Co będzie, jak minister się przeliczy? Czy wzorem ministra finansów Austrii postraszy wprowadzeniem specjalnego podatku, gdy ceny pozostaną wysokie?

— Nie planujemy żadnych działań w takiej sytuacji. Po prostu nic nie możemy zrobić. Nie ma- my żadnych instrumentów do wymuszenia obniżki cen benzyny. Nie możemy nałożyć żadnych kar ani dodatkowych podatków na stacje — mówi Izabella Laskowska, rzeczniczka ministra finansów.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nawet urzędnicy ministerstwa zakładają się o spadek cen paliw, a także jego wielkość.

Na razie na stacjach nic szczególnego się nie dzieje. Ceny utrzymują się na wysokim poziomie. Na stacji Orlenu przy ul. Marcinkowskiego w Warszawie wczoraj za litr E 95 trzeba było zapłacić 4,59 zł, a E 98 — 4,73 zł.

— W tym tygodniu raczej nic się nie zmieni. Może coś drgnie w przyszłym tygodniu. Na razie nie wiemy, czy ceny spadną i o ile — mówią pracownicy stacji.

Zaczynają obniżać

Wczoraj wieczorem Orlen i Lotos, dwaj najwięksi producenci, niemal jednocześnie zapowiedzieli obniżkę. Wygląda jednak na to, że część marży schowają dla siebie. Bezołowiowa 95 stanieje bowiem o około 20 groszy, a 98 — o 23 grosze.

Aurelia Kuran-Puszkarska, szefowa Polskiej Izby Paliw Płynnych, liczy jednak, że ceny paliw spadną o co najmniej o 25 groszy.

— Trzeba poczekać parę dni, żeby stacje wyprzedały droższą benzynę — sugeruje kierowcom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fiskus nie będzie nikogo zmuszał do obniżki