Fiskus przegrywa w walce z przekrętami

Jarosław Królak
08-11-2010, 06:30

Decyzje liczone w miliardach złotych, egzekucje - mizerne. W ostatnich pięciu latach tylko co czwarty złoty z  pokontrolnych decyzji fiskusa trafiła do budżetu.

Ministerstwo Finansów (MF) co roku z dumą informuje o miliardowych kwotach zaległości podatkowych wykrywanych przez organy skarbowe. To tylko jedna strona medalu. Postanowiliśmy zbadać drugą - czyli finansowe efekty kontrolnych akcji skarbówki. Okazuje się, że wypadają bardzo słabo. W latach 2005-09 urzędy skarbowe oraz urzędy kontroli skarbowej wykryły przekręty w podatkach PIT, CIT, VAT (bez importu) na kwotę 7,9 mld zł, ale do budżetu wpłynęło tylko 1,9 mld zł, czyli 24 proc. Oznacza to, że 3 z 4 złotych wykrytych zaległości nie wpływają do kasy państwa. MF tłumaczy to... sprytem podatników w unikaniu płacenia długów wobec budżetu państwa.

Z danych, które uzyskaliśmy w MF, wynika, że od kilku lat spada efektywność kontroli fiskusa. Najsłabszy był ubiegły rok. W wyniku działań kontrolnych do budżetu państwa trafiło 302 mln zł. To niespełna 16 proc. łącznej kwoty stwierdzonych nieprawidłowości (1,9 mld zł). W latach wcześniejszych było niewiele lepiej. W 2008 r. skuteczność egzekucji wyniosła 24 proc., w 2007 r. - 26,6 proc., w 2006 r. - 27,8 proc., w 2005 r. - 26,8 proc. MF przyznaje, że stopień egzekwowania zaległości podatkowych jest niski. Skąd się bierze ta mizeria?

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Fiskus przegrywa w walce z przekrętami