Fitch prześwietił Zieloną Górę

MBE
opublikowano: 31-03-2010, 00:00

Wyniki operacyjne miasta są zadowalające, niepokoi natomiast tempo wzrostu zadłużenia.

Wyniki operacyjne miasta są zadowalające, niepokoi natomiast tempo wzrostu zadłużenia.

Agencja Fitch Ratings wystawiła wczoraj cenzurkę stolicy województwa lubuskiego. Zrobiła to na zlecenie miasta. Do tej pory na pokrycie długu Zielona Góra zaciągała kredyt w polskich bankach komercyjnych, teraz zamierza skorzystać z usług Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), dlatego zależało jej na zewnętrznej ocenie.

— Dla międzynarodowych instytucji kredytowych taki rating ma istotne znaczenie i to zmotywowało nasz samorząd do jego zdobycia — tłumaczy Janusz Kubicki, prezydent miasta.

Z oceny agencji wynika, że Zielona Góra osiąga właściwe wyniki operacyjne, ma umiarkowane zadłużenie, dobre wskaźniki pokrycia długu i zróżnicowaną gospodarkę lokalną z dość dobrze rozwiniętą bazą podatkową. Prezydenta miasta cieszy ta opinia.

— Rating potwierdza, że mamy stabilną gospodarkę, ale wskazuje też pewne niedociągnięcia i zagrożenia, których jesteśmy świadomi — mówi Janusz Kubicki.

Fitch alarmuje, że w tym roku presja na wydatki bieżące może się zwiększyć w związku z wyborami samorządowymi czy rosnącymi wydatkami na sferę społeczną i na utrzymanie zakończonych inwestycji. Janusz Kubicki jednak uspokaja, że nie jest zwolennikiem zwiększania liczby inwestycji w roku wyborczym.

Fitch prognozuje też, że dochody operacyjne Zielonej Góry mogą rosnąć wolniej w latach 2010-11. Przyczyna? Obniżenie stawek PIT i spowolnienie gospodarcze.

Zadłużenie miasta na koniec 2009 r. było umiarkowane i stanowiło 40 proc. dochodów bieżących. Agencja ocenia jednak, że realizowane inwestycje mogą je zwiększyć nawet do około 60 proc. dochodów bieżących, czyli do górnego limitu. Prezydent Zielonej Góry tłumaczy, że dług miasta wzrośnie, bo samorząd chce realizować inwestycje z wykorzystaniem funduszy unijnych.

Nadwerężony zielonogórski budżet mogą zasilić podatki. Stanowią one 48 proc. dochodów bieżących miasta. W ubiegłym roku wyniosły 179,3 mln zł (z czego 59 mln zł to podatki lokalne). Według agencji zwiększenie dochodów z podatków (możliwe nawet o około 14 mln zł) byłoby korzystne dla budżetu miasta właśnie z powodu dużych inwestycji, częściowo finansowanych długiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu