Flagowa inwestycja Profbudu

Materiał partnera
opublikowano: 20-11-2017, 14:53
aktualizacja: 20-11-2017, 15:03

Warszawskie osiedle Awangarda w okolicy malowniczego Fortu Bema to inwestycja najwyższej jakości. Dogodna lokalizacja pozwala na szybką komunikację z centrum stolicy, a sąsiedztwo zabytkowego Fortu daje możliwość spędzenia wolnego czasu w zielonej przestrzeni

Skąd się wziął pomysł na nazwę osiedla — Awangarda? Bohdan Szułczyński, wiceprezes, dyrektor ds. rozwoju biznesu, Profbud:

Awangarda to miejsce spotkań indywidualności, które wyróżniają się od innych swoimi pasjami. Tu miejsce dla siebie
znalazła również Agnieszka Radwańska, gwiazda światowego tenisa, która została twarzą kampanii warszawskiego dewelopera. [FOT. ARC]
Wyświetl galerię [1/10]

MIEJSCE Z PASJĄ

Awangarda to miejsce spotkań indywidualności, które wyróżniają się od innych swoimi pasjami. Tu miejsce dla siebie znalazła również Agnieszka Radwańska, gwiazda światowego tenisa, która została twarzą kampanii warszawskiego dewelopera. [FOT. ARC]

Jest to wynik wspólnie wypracowanej przez nasz zespół idei kreatywnej. Nazwą chcieliśmy podkreślić unikalność osiedla, a także zdefiniować, kim jest mieszkaniec Awangardy.

Kim jest więc mieszkaniec Awangardy? Mówimy tu raczej o segmencie klientów inwestycyjnych czy detalicznych?

To wszystko zależy od celu, dla którego klient decyduje się kupić mieszkanie. Oczywiście, są osoby kupujące lokale jedynie jako inwestycję, ale znakomita większość naszych klientów chce znaleźć tu dla siebie własny kąt i wymarzoną przestrzeń do życia. Myślę, że te decyzje determinuje unikalny charakter osiedla. Patrząc na strukturę mieszkań, Awangarda zdecydowanie wyróżnia się pewnymi elementami. Wszystkie lokale mają 3 metry wysokości i drewniane okna o wysokości 2,6 metra. Mieszkania są wyposażone w mechaniczną wentylację i gotowe podłączenia pod klimatyzację. To pokazuje, o jak wysokim standardzie mówimy. Oczywiście do budowy używamy najlepszych z dostępnych na rynku materiałów. W mojej ocenie jest to jeden z wyróżniających się projektów z segmentu premium w odniesieniu do warszawskiego rynku nieruchomości.

Jakimi wartościami się kierujecie, prowadząc działalność na rynku deweloperskim?

Dla nas największą wartością jest klient. Zdajemy sobie sprawę, że własne mieszkanie jest pragnieniem wielu osób. W związku z tym chcemy, by każdy poczuł się wyjątkowo, a przede wszystkim poczuł jakość, widoczną od wysokiego poziomu realizacji inwestycji, aż po obsługę klienta. Dążymy do spełniania marzeń o życiu w wyjątkowej i przyjaznej przestrzeni.

Czyli stawiacie na wysoką jakość w każdym obszarze działalności?

Dokładnie tak. Dbamy, by nasze inwestycje były unikalne i wyróżniały się najwyższą jakością. Przy obsłudze klienta stawiamy na komfort: prowadzimy przyszłego lokatora przez wszystkie etapy związane z nabyciem mieszkania — od jego zakupu po odbiór. Nasi klienci mogą liczyć również na profesjonalną obsługę posprzedażową. Ich zadowolenie stanowi nasz największy sukces.

Czujecie się pionierami takiego podejścia do obsługi klienta?

Rynek deweloperski jest bardzo wymagający, a klient coraz bardziej świadomy i oczekujący obsługi na najwyższym poziomie. Pracując, staramy się wychodzić poza przyjęte normy i w miarę możliwości podchodzić do każdego w sposób indywidualny. Odzwierciedleniem naszych działań są nagrody, np. laur Przyjazny Deweloper, który otrzymaliśmy w ubiegłym roku. To dla nas ważne wyróżnienie, ponieważ wręczane jest podmiotom podchodzącym w szczególny sposób do obsługi klienta. Jesteśmy również laureatem prestiżowej nagrody European Property Award, która była wyrazem uznania dla designu naszego salonu sprzedaży. Projektując go, chcieliśmy urzeczywistnić przyszłym klientom wysoką jakość naszej oferty zarówno na poziomie inwestycji, jak i obsługi klienta.

Co przyciąga klientów do Awangardy?

W tym przypadku unikalna jest nie tylko inwestycja, ale też lokalizacja. W okolicy znajduje się wpisany do rejestru zabytków Fort Bema z urokliwą fosą — w naszej ocenie jeden z najlepiej zachowanych fortów w Warszawie. Otoczenie tworzy piękna zieleń ze ścieżkami do spacerów czy biegania. Są też nowoczesne boiska pił- karskie należące do Bemowskiego Ośrodka Piłki Nożnej. Atutem inwestycji jest również bliskość węzłów komunikacyjnych, np. trasy S8, do centrum Warszawy można dojechać już w 18 minut.

Brzmi to bardzo atrakcyjnie, wręcz idyllicznie. Od razu planowaliście realizację inwestycji takiej jak Awangarda, czy było to dziełem przypadku?

Od razu o tym pomyśleliśmy. Prowadząc działania, nie zdajemy się na przypadek czy szczę- śliwy los. Od początku wierzyliśmy w to miejsce, chociaż muszę przyznać, że teren w sąsiedztwie Fortu nie był łatwy pod kątem realizacji inwestycji. Nie boimy się jednak tematów trudnych i wymagających większego zaangażowania.

Na czym polegała trudność, o której pan wspomina?

Faza pozyskiwania decyzji administracyjnych była bardzo długa. Trzeba pamiętać również, że obszar Fortu Bema nie był wyposażony w infrastrukturę, co wykluczało możliwość inwestowania w tym miejscu. Na swoje barki wzięliśmy więc jej budowę, by mogło powstać piękne osiedle, a także żeby zabytkowy teren Fortu Bema odżył. Wierzymy, że dzięki naszej inwestycji będzie to możliwe.

Planujecie zatem zadbać o przestrzeń wokół inwestycji?

Zgadza się. Przy realizacji każdego osiedla staramy się zadbać o otoczenie i pamiętać o lokalnej społeczności. Dzięki budowie wspomnianej infrastruktury, oprócz osiedla w okolicy będą mogły powstać restauracje, galerie, obiekty usługowe, itp.

Oznacza to, że stawiacie na współpracę z samorządami i miastem?

Tak. Realizacja inwestycji to jedno, drugą kwestią jest silna współpraca z sektorem publicznym. Nie chcemy, by nasza działalność ograniczała się jedynie do realizacji celów biznesowych. Chcemy mieć pozytywny wpływ na środowisko i otoczenie, w którym lokujemy nasze inwestycje. Na przestrzeni lat miasto zainwestowało bardzo dużo pieniędzy w obszar Fortu Bema. Dzięki naszym nakładom na infrastrukturę przyspieszymy tylko jego rozwój. Dotychczas brak wody, prądu i kanalizacji stanowił barierę nie do pokonania dla małego inwestora, np. restauratora. Teraz nie będzie z tym żadnego problemu.

Przez wiele lat był pan wiceburmistrzem Bemowa. Czy z pana perspektywy zmienia to spojrzenie na współpracę sektorów prywatnego z publicznym?

Z samorządem byłem związany przeszło 14 lat. Po odejściu prowadziłem najpierw działalność gospodarczą, a po kilku latach przeszedłem do spółki Profbud. Oczywiście mógłbym powiedzieć, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Biorąc pod uwagę to, że sprawna współpraca z samorządami jest dla Profbudu niezwykle ważna, to zdobyte wcześniej doświadczenie tylko procentuje w tym kontekście.

Łatwo znaleźć wspólny mianownik do współpracy z samorządem miejskim?

To wszystko zależy od tego, jak inwestor podchodzi do realizacji swoich biznesowych celów. Wiadomo, że każdy podmiot gospodarczy nastawiony jest na maksymalizację zysku, pytanie, jak chce do tego dojść. Nie sztuką jest prowadzić jedynie biznes sam w sobie. Jako przedsiębiorcy jesteśmy osadzeni w pewnych realiach społecznych, dlatego uważam, że należy dawać więcej, niż sam produkt. W związku z tym, przykładamy bardzo dużą wagę do działalności pro bono, a także współpracy z lokalną społecznością.

W kontekście prawa — jak ocenia pan obecne położenie deweloperów? Czy można mówić o konkretnych barierach, które należałoby znieść?

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że z korzyścią dla wszystkich stron byłoby, gdyby Warszawa została pokryta miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Z punktu widzenia zarówno samorządu, jak i biznesu przydałaby się też większa transparentność. Najważniejsze jest by były jasno określone zasady gry, które nie zmieniają się w trakcie realizacji. Transparentność działań jest tu kluczem do sukcesu.

Jakie są plany rozwoju Profbudu?

Rozpoczęliśmy drugi etap osiedla Stella na Bemowie. Niebawem będziemy realizowali nowe inwestycje na Gocławiu. Wkrótce rozpoczynamy również aktywność na jednym z rynków poza Warszawą. Co do Awangardy, dążymy, by była wzorcowym osiedlem, na którym pojawią się również serwisy Premium, np. usługa concierge, która będzie służyła do komunikacji z przyszłymi lokalami w okolicy, celem zamówienia stolika w restauracji czy zlecenia odbioru prania.

Czy chciałby pan jeszcze coś dodać na koniec rozmowy?

Chętnie — zapraszam wszystkich do obejrzenia naszego flagowego projektu Awangarda. Żeby poznać jego wyjątkowość, trzeba poczuć to miejsce, odwiedzić okolice Fortu Bema, przepłynąć rowerem wodnym po fosie, albo udać się na spacer malowniczymi alejkami Fortu. Wówczas poczujemy i zrozumiemy ideę Awangardy.

http://www.profbud.info/awangarda

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Flagowa inwestycja Profbudu