Czytasz dzięki

Fogiel: Liczę, że byli koalicjanci się zreflektują

PAP, DI
opublikowano: 19-09-2020, 11:19

Mamy nadzieję, że nasi koalicjanci w Zjednoczonej Prawicy się zreflektują - powiedział "Super Expressowi" wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jak ocenił, napięcie wśród koalicjantów narastało od jakiegoś czasu. Mamy chyba pewien rozłam na poziomie moralności - dodał.

W wywiadzie opublikowanym w sobotę Fogiel pytany był o kryzys w Zjednoczonej Prawicy. Jak zaznaczył, o dalszych losach koalicji z Solidarną Polską i Porozumieniem zadecyduje kierownictwo PiS, które zbierze się w najbliższych dniach. "My mamy nadzieję, że nasi byli koalicjanci jednak się zreflektują i przyjmą do wiadomości pewne rzeczy, które wydawały się oczywiste" - powiedział.

Dopytywany, czy ma na myśli kierowniczą rolę PiS, zaznaczył, że nie o tym mówi. "Ale oczywiste jest, że trzeba brać pod uwagę takie sprawy jak to, kto dźwiga tak naprawdę ciężar tej koalicji i kto brał na barki ciężar wyborczy. A trudno mówić o koalicji, kiedy partnerzy nie realizują wspólnych ustaleń. Forsują pomysły, które nie są zgodne z tym, co jako Zjednoczona Prawicy przyjmujemy" - podkreślił.

Fogiel zaznaczył, że kwestia "rozejścia się dróg" w Zjednoczonej Prawicy nie wynika z głosowania nad ustawą o ochronie zwierząt, ani też - jak jego zdaniem próbują twierdzić politycy SP - z zapisów tzw. ustawy covidowej. To - jak dodał - był może tylko "katalizator".

"Niezrozumiała jest sytuacja, gdy któryś z partnerów koalicyjnych de facto chce prawa negocjacji każdego projektu na nowo - nie tak działają koalicje. Nie da się ukryć, że napięcie narastało od jakiegoś czasu, ta kwestia tylko pokazała, że mamy chyba pewien rozłam na poziomie moralności. A to zdecydowanie utrudnia funkcjonowanie koalicji" - podkreślił zastępca rzecznika PiS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane