FoodCare spodziewa się ok. 540 mln zł przychodów w 2014 r., stawia na eksport

ISBnews, Sebastian Gawłowski
30-09-2014, 09:12

FoodCare spodziewa się w tym roku przychodów zbliżonych do ubiegłorocznych, kiedy sprzedaż sięgnęła 540 mln zł. Jednak coraz większą rolę będzie odgrywała w nich sprzedaż zagraniczna, która jest priorytetem grupy zarówno w Europie, jak i w USA czy Azji, poinformował agencję ISBnews prezes FoodCare Wiesław Włodarski.

"Na koniec bieżącego roku spodziewamy się uzyskać przychody na zbliżonym poziomie do roku ubiegłego, kiedy to nasza sprzedaż osiągnęła 540 mln zł. Znacząco zmieni się jednak struktura naszych przychodów. Nasze intensywne działania oraz ekspansja na rynkach zagranicznych sprawiają, iż udział eksportu w naszej sprzedaży wzrośnie do ok. 15%. Dla porównania w 2013 r. nasze wpływy pochodzące z eksportu wyniosły 43 mln zł i stanowiły 8% całościowych obrotów firmy" - powiedział ISBnews Włodarski.

"Naszym podstawowym rynkiem nie jest już Polska, jest nim cała Europa. Dlatego analizujemy sytuację w poszczególnych państwach oraz oczekiwania konsumentów i rozbudowujemy nasze portfolio oraz strukturę sprzedaży zagranicznej. Inwestujemy w rozpoznawalność naszych marek w całej Europie" - stwierdził prezes FoodCare.

Według jego słów, największe udziały w przychodach FoodCare nadal przypadać będą na flagowe brandy: Black, Frugo oraz Gellwe.

"Na polskim rynku posiadają one ugruntowaną i bardzo silną pozycję. Jednocześnie stale zwiększa się również ich rozpoznawalność na rynkach zagranicznych. Obecnie są eksportowane do ponad 50 krajów i cieszą się w nich coraz większą popularnością wśród konsumentów. Rozszerzenie portfolio Black i Frugo o zupełnie nowe linie produktów m.in. Black Vitamin Energy i Frugo Lemo, które przeprowadziliśmy w tegoroczne lato, dodatkowo wzmocnią pozycję tych brandów. Jednocześnie wysoką dynamikę wzrostu odnotowują także pozostałe nasze marki - 4Move i Fitella. W każdym segmencie interesuje nas wyłącznie pozycja lidera" - wymienił Włodarski.

Zauważa on silniejszy wzrost sprzedaży wolumenowej niż wartościowej w niektórych segmentach, wskazując chociażby rynek energetyków, co w jego ocenie martwi, ale właśnie dlatego kluczowe jest dla firmy zwiększenie sprzedaży za granicą, która jest bardziej rentowna od krajowej.

"Budowanie pozycji marki, jej rozpoznawalności, bardziej niż bezpośrednie konkurowanie cenowe, w perspektywie czasu pomaga w rozwoju brandu. Szczególnego nasilenia naszych działań należy się spodziewać również na rynku amerykańskim, gdzie zintensyfikujemy sprzedaż Black tak, aby w perspektywie dwóch lat móc już pochwalić się znaczącymi udziałami w rynku. Od maja tego roku Black obecny jest pod nazwą Black Gold w amerykańskich sieciach handlowych. Planujemy, by w działania marketingowe i promocję brandu zaangażowany był Mike Tyson" - wskazuje prezes FoodCare.

FoodCare jest jednym z największych i najszybciej rozwijających się krajowych producentów żywności. W 2013 r. motorami sprzedaży spółki z podkrakowskiego Zabierzowa były przede wszystkim: napój energetyczny Black, Frugo, marka produktów deserowych Gellwe oraz marka płatków śniadaniowych i herbat mrożonych Fitella.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews, Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / FoodCare spodziewa się ok. 540 mln zł przychodów w 2014 r., stawia na eksport