Forint i złoty to nadal liderzy w regionie

  • Marek Rogalski
opublikowano: 07-10-2016, 18:17

W mijającym tygodniu najgorzej zachowywała się rumuńska leja (zaszkodził temat konwersji kredytów frankowych, chociaż skala potencjalnych strat dla banków może wynieść zaledwie 600 mln USD), a najlepiej węgierski forint (rynki uznały, że referendum imigracyjne, które nie było wiążące ze względu na brak ustawowej większości, nieco ochłodzi „wojowniczy temperament” premiera Orbana w relacjach z UE – chociaż ostatecznie, co do tego można mieć duże wątpliwości).

 Wsparciem dla tamtejszej waluty były też dobre dane makro, zwłaszcza piątkowe odczyty produkcji przemysłowej, która przyspieszyła w sierpniu do 11,1 proc. r/r.

W kraju złoty był zaskakująco silny, biorąc pod uwagę rosnące oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w USA, na co rynki wschodzące zdają się być bardziej wyczulone. Nasza waluta straciła tylko w relacji z dolarem, ale nie na tyle, na co wskazywałyby chociażby zwyżki dolarowego koszyka US Dollar Index. Jak to tłumaczyć? Po pierwsze sam fakt dobrych danych makro w USA obniża, a nie podwyższa globalne ryzyko, gdyż słabe odczyty mogłyby zostać wykorzystane w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w USA na niekorzyść Hillary Clinton (prezentuje ona linię rządzącego Demokraty Baracka Obamy), a dla rynków nie ma obecnie nic gorszego, jak rosnące ryzyko wygranej Donalda Trumpa…i bankructwa Deutsche Banku. Ten drugi aspekt też został ograniczony – rynki zdaje się, że chwilowo kupiły plotkę zakładającą redukcję kary DB wobec amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości o 8 mld USD, chociaż kolejne spekulacje sugerujące, że niemieccy politycy cały czas zakulisowo rozmawiają z Amerykanami, a także możliwe scenariusze wsparcia DB chociażby przez największe niemieckie firmy (Handelsblatt) pokazują raczej, że sprawa jest cały czas otwarta. Istnieje, zatem pewne ryzyko, że DB jeszcze zatrzęsie rynkami w tym miesiącu (27 października mamy kwartalne wyniki banku). Z kolei w temacie kampanii wyborczej w USA, to o ile Hillary Clinton zdaje się poprawiać swoją pozycję, to trudno uznać wynik listopadowych wyborów za przesądzony (przed nami kolejne dwie debaty telewizyjne – pierwsza 9 X, a druga 19 X – które mogą jeszcze odwrócić losy kampanii). Reasumując, sprawy DB i Trumpa, to obecnie główne obszary ryzyka dla złotego. Dopóki się nie pojawią, będzie można liczyć na relatywny spokój, który dodatkowo jest też wspierany przez sygnały płynące z RPP – po ostatnim posiedzeniu kolejny raz ucięto spekulacje nt. możliwych dyskusji w temacie cięcia stóp procentowych, chociaż prezes Adam Glapiński zasugerował, że podwyżka stóp procentowych mogłaby mieć miejsce w 2018 r. (ale druga połowa 2017 r. i tak wydawała się być mało realna). W kalendarzu na przyszły tydzień mamy dane nt. inflacji CPI we wtorek (ostateczny odczyt za wrzesień), oraz odczyt bazowy CPI w środę, a także bilans C/A w piątek). Kluczowy wpływ na sentyment będą mieć jednak wydarzenia na rynku globalnym. A co mówi analiza techniczna? Mimo, że mamy świecę wzrostową, to nie udało się naruszyć maksimum sprzed 2 tygodni przy 90,62 pkt. Kolejny ważny opór można określić na bazie sierpniowych szczytów (90,84-91,12 pkt.). To wszystko może stanowić mocne ograniczenie dla dalszych wzrostów. Niemniej dopiero złamanie linii trendu wzrostowego rysowanej od czerwcowego dołka, będzie sygnałem do jego zmiany.

 

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Polecane