Forint się umocnił, złoty nie. Z winy polityki

Marek Rogalski
opublikowano: 16-01-2007, 00:00

Poniedziałek nie przyniósł dużych zmian siły złotego — w przeciwieństwie do forinta, który dalej się umacniał. Może to sugerować, że zagraniczni inwestorzy zaczynają z rezerwą podchodzić do inwestowania w polskie aktywa, starając się wkalkulować wyższe ryzyko polityczne. Jeśli jednak kolejne dni przyniosą dalszą poprawę nastrojów wokół rynków wschodzących, to złoty powinien dołączyć do zwyżek, bo ciągle silnym wsparciem dla niego są dobre dane makro. Grudniowa inflacja wyniosła 1,4 proc. rok do roku, wobec oczekiwanych 1,6 proc., co oddaliło ewentualną podwyżkę stóp przez RPP.

 

Poprawiły się nastroje na rynku długu,chociaż tutaj testem nastawienia inwestorów będzie środowa aukcja pięcioletnich obligacji za 2,5 mld zł. Nadal sądzimy, iż najbliższe dni mogą przynieść spadek euro do około 3,8450 zł.

Marek Rogalski

główny analityk walutowy DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu