Fortel goni fortel w ubezpieczeniach

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 17-09-2007, 00:00

Ciech torpeduje kolejne walne PTU. Chce dowieść, że spółka została sparaliżowana i potrzebny jest komisarz. Jego rywale mogą pokrzyżować ten plan.

Ciech torpeduje kolejne walne PTU. Chce dowieść, że spółka została sparaliżowana i potrzebny jest komisarz. Jego rywale mogą pokrzyżować ten plan.

Konflikt w Polskim Towarzystwie Ubezpieczeń (PTU) trwa już ponad rok. Kontrolowany przez skarb państwa Ciech, który przez spółki zależne kontroluje 45,42 proc. akcji ubezpieczyciela, nie ma w zarządzie ani radzie nadzorczej przedstawicieli. Blokują go dwie firmy kojarzone z lewicą: Techwell i Investa, które razem mają 28,57 proc. Pozwala im na to zapis w statucie, który mówi, że decyzje zapadają większością trzech czwartych głosów. Jeszcze kilka dni temu strategia Ciechu na wyjście z impasu była prosta.

Wprowadzić do spółki komisarza, który usunie sporny zapis. Ciech złożył w tej sprawie wniosek do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Ta jednak się do tego nie kwapi. Chemiczny koncern spodziewał się, że taka decyzja zapadnie na piątkowym posiedzeniu. Przeliczył się. KNF wezwała jedynie zarząd PTU do zwołania walnego.

— Jesteśmy trochę rozczarowani. Porządek walnego, o który wnioskuje komisja, tylko częściowo spełnia nasze oczekiwania, nie ma tego czego chcieliśmy, czyli głosowania grupami. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie komisarza. To byłoby szansą do szybkiego rozwiązania problemów — mówi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu.

Chemiczny koncern bardzo się stara o komisarza. Podstawą dla jego wprowadzenia miał być „paraliż w spółce”. Dowodem, że tak jest miało być 11 kolejnych zerwanych walnych. WZA kończyły się zanim się tak naprawdę zaczęły — na etapie wyboru przewodniczącego obrad. Kilka pierwszych z winy Techwellu i Investy. Jednak potem tę samą drogę obrał Ciech, który w ten sposób dowodził, że paraliż jest.

Mniejszościowi akcjonariusze PTU znaleźli sposób, jak uchronić się przed komisarzem. Techwell złożył do zarządu PTU wniosek o zwołanie walnego. Zarząd odmówił. Techwell zaskarżył tę decyzję do sądu.

— 11 walnych zostało zerwanych, a akcjonariusze nawet nie chcą ze sobą rozmawiać. Nie było więc sensu zwoływać kolejnego — tłumaczy Violetta Grońska, rzecznik PTU.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że za tą decyzją stoi pomysł na zablokowanie wejścia komisarza. Chodzi o to, by sąd zwołał walne. W takim przypadku to sąd wyznacza przewodniczącego obrad, czym uniemożliwi Ciechowi zerwanie WZA. Skoro dojdzie do głosowań, które pewnie państwowy gigant przegra, argument paraliżu przestanie być aktualny. I nie będzie podstaw do wprowadzenia komisarza.

— Najbliższe walne będzie decydujące. Jeśli znów nie uda się go przeprowadzić, będzie to poważnym argumentem za wprowadzeniem zarządu komisarycznego — mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu