Fotowoltaikę można budować wszędzie

Partnerem publikacji jest Rawicom
opublikowano: 14-12-2021, 21:21
aktualizacja: 17-12-2021, 16:23

Zaczęło się od instalacji w Belgii. Teraz Rawicom ma w portfolio realizacje także na rynkach brytyjskim, holenderskim i niemieckim.

Fotowoltaika na abonament:Nie każdy klient musi panele instalować, możemy mu instalację wynająć, wtedy płaci abonament. Ewentualnie dzierżawimy od klienta dach i budujemy dużą instalację, z której energię sprzedajemy na rynku – mówi Adam Hlond.
Fotowoltaika na abonament:Nie każdy klient musi panele instalować, możemy mu instalację wynająć, wtedy płaci abonament. Ewentualnie dzierżawimy od klienta dach i budujemy dużą instalację, z której energię sprzedajemy na rynku – mówi Adam Hlond.

Przemysław Wirzman w formie jednoosobowej działalności gospodarczej instalował panele od roku 2006. W 2013 r. dołączył do niego Adam Hlond. Od tego czasu prowadzą firmę wspólnie.

Rynek polski nie był wtedy jeszcze gotowy na fotowoltaikę. Wspólnicy postanowili więc szukać zamówień poza krajem.

– Wzięliśmy dwa ogromne plecaki ulotek i pojechaliśmy na największe targi branżowe Intersolar w Monachium. Nie mieliśmy pieniędzy na własne stoisko, ale roznoszenie ulotek przyniosło niesamowite rezultaty. Zgłosiło się do nas kilku dużych klientów z Niemiec, Belgii i Holandii – wspomina Adam Hlond.

– Za granicą rynek jest bardziej stabilny, strategia długofalowa, np. w Niemczech inwestorzy wiedzą, że taryfy za zieloną energię maleją z miesiąca na miesiąc i można się do tego przygotować. U nas nigdy nie wiadomo... Dwa, trzy lata obowiązuje dana regulacja, nagle dwa, trzy miesiące i następuje odwrót o 180 stopni. To nie sprzyja rozwojowi sektora w Polsce, a pracuje w nim 100 tys. osób – podkreśla Adam Hlond.

Firma zatrudnia dziś około 250 pracowników. Poza siedzibą w Łabiszynie koło Bydgoszczy ma biuro w Warszawie. Skupia się na obsłudze dużych korporacji, średnich i mniejszych firm oraz podmiotów prywatnych i państwowych.

– Mamy umowy ramowe z sieciami handlowymi, producenckimi, które posiadają kilka lokalizacji w Polsce i Europie. Wiele prac wykonujemy dzięki rekomendacji – wyjaśnia Adam Hlond.

Firma instaluje i serwisuje także stacje ładowania samochodów elektrycznych i tworzy własną sieć ładowania Revnet.

– W 2017 r. podpisaliśmy umowę na wyłączność z dostawcą ładowarek, francuską firmą DBT, jesteśmy wyłącznym partnerem Nissana oraz Jaguara i Land Rovera – mówi Adam Hlond.

Rawicom oferuje innowacyjne rozwiązania.

– Mamy pionierskie produkty na rynku. Jeśli klient nie chce instalować własnej fotowoltaiki na dachu, to możemy mu ją wynająć, wtedy płaci abonament. Ewentualnie dzierżawimy od klienta dach i budujemy dużą instalację, z której energię sprzedajemy na rynku. Do dziś mamy 700 MW zainstalowanej mocy – tłumaczy Adam Hlond.

Spółka inwestuje też w rozwój i badania. Dzięki funduszom europejskim buduje centrum badawczo-rozwojowe za ponad 16 mln zł.

Pandemia nie na długo zachwiała biznesem Rawicom.

– Na początku klienci zaczęli się wycofywać z umów, ale po trzech, czterech tygodniach sytuacja się uspokoiła. Bardziej nas uderzyło zerwanie łańcucha dostaw paneli i podzespołów. Kryzys półprzewodników też dotknął branżę i trudno było zaplanować pracę przy niepewnych dostawach – mówi Adam Hlond.

Po pandemicznej przerwie w 2020 r. odbyły się dwie duże imprezy targowe, które przyniosły wzrost zamówień na rynkach zagranicznych. Realizowane są też inwestycje krajowe. W miastach portfel zamówień publicznych spółki wynosi w tym roku 20 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane