FOZZ sprzedaje Marilyn Monroe

  • Piotr Nisztor
15-07-2012, 00:00

6 sierpnia likwidator przeprowadzi pierwszą aukcję zdjęć z blisko 4-tysięcznej kolekcji funduszu.

Zgodnie z planem Ministerstwa Finansów, trwający ponad dwadzieścia lat proces likwidacji Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) ma zostać zakończony jeszcze w 2012 r. Marta Maciążek, siódmy likwidator FOZZ, ma więc niespełna pół roku. Czy zdąży?

— Zamknięcie biura i wszystkich prowadzonych spraw powinno nastąpić do końca roku. Sprawy proceduralne, związane z akceptacją bilansu likwidacji, powinny zostać załatwione na początku 2013 r. — deklaruje Marta Maciążek.

Największym problemem może się okazać sprzedaż kolekcji blisko 4 tys. zdjęć Marilyn Monroe i innych znanych postaci kina amerykańskiego wykonanych przez Miltona Greena. FOZZ przejął je w 1995 r. od jednego z dłużników. W 2006 r. fotografie zostały wycenione na ponad 680 tys. USD. Za ich przechowywanie w specjalnym magazynie w Nowym Jorku biuro likwidatora FOZZ płaciło aż 1,6 tys. USD miesięcznie. Przez lata nikt się tym nie zajmował. Dopiero Marta Maciążek, która 1 lutego 2012 r. została likwidatorem FOZZ, zdecydowała się ściągnąć kolekcję do Polski i planuje jak najszybciej wystawić ją na sprzedaż.

— Rozpoczęliśmy współpracę ze Związkiem Polskich Artystów Fotografików, który ma przechowywać kolekcję i jednocześnie pomóc nam w ich sprzedaży. Prowadzimy też rozmowy z firmą specjalizującą się w sprzedaży zdjęć przez internet — mówi Marta Maciążek. Jej zdaniem, kolekcja FOZZ jest prawdopodobnie warta mniej, niż wynika z wyceny z 2006 r.

— Nie opłaca się wyceniać na nowo całej kolekcji, bo byłoby to bardzo kosztowne. Tymczasem część zdjęć już w 2006 r. została wyceniona na 1 USD. Dlatego wycenie zostaną poddane tylko najbardziej wartościowe fotografie — mówi likwidator FOZZ.

Część kolekcji już 6 sierpnia ma trafić na aukcję. — W zależności od wyników rozważamy zorganizowanie kolejnej — podkreśla Marta Maciążek. Skarb państwa w procesie ponad 20-letniej likwidacji FOZZ odzyskał 47,6 mln zł.

Koszty były tylko nieznacznie niższe i wyniosły prawie 39,6 mln zł. Na likwidacji funduszu skarb zarobił więc zaledwie 8 mln zł. Dla porównania: na działalności powstałego w 1989 r. FOZZ, który miał nieoficjalnie skupować polski dług zagraniczny, skarb państwa stracił, według prokuratury, 350 mln zł. Kilka lat później sąd i biegli orzekli, że straty były mniejsze i wyniosły 134 mln zł. Ponadroczna działalność funduszu jest uznawana za największą aferę III RP, „matkę wszystkich afer”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / FOZZ sprzedaje Marilyn Monroe