Francja chce wysłać Australii „słony” rachunek za zerwanie umowy na okręty podwodne

opublikowano: 24-09-2021, 08:18

Francja zapowiada, że Australia zapłaci jej za „brutalne” zerwanie kontraktu na dostawę okrętów podwodnych, pisze AFP.

Nieoficjalnie mówi się, że prezydent Emmanuel Macron wpadł we wściekłość kiedy dowiedział się o zerwaniu przez rząd Australii kontraktu na dostawę 12 okrętów podwodnych. W 2016 roku jego wartość szacowano na 40 mld USD. Australia zdecydowała się, że zamiast francuskich okrętów z silnikami spalinowymi kupi okręty o napędzie jądrowym produkcji brytyjsko-amerykańskiej.

Emmanuel Macron, fot. PHOTOPQR/OUEST FRANCE/MAXPPP/FORUM
Emmanuel Macron, fot. PHOTOPQR/OUEST FRANCE/MAXPPP/FORUM

Naval Group, należąca w 60 proc. do państwa francuska spółka mająca zbudować okręty podwodne dla Australii, ogłosiła w czwartek, że w najbliższych tygodniach wyśle jej szczegółowy rachunek na pokrycie kosztów. Prezes Pierre Eric Pommellet podkreślił, że Canberra przesłała spółce list o woli kontynuowania kontraktu tego samego dnia w którym go zerwała. Oświadczył, że Australia będzie musiała pokryć koszty zarówno poniesione dotychczas, jak i wynikające z zerwania kontraktu. W ubiegłym tygodniu francuski resort obrony informował, że Naval Group jak dotąd wykonała prace za 900 mln EUR związane z australijskim kontraktem. Zastrzegł, że zostały one już sfinansowane przez Australię.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, AFP

Polecane