Francja: ekipa Macrona planuje najmniejsze wydatki publiczne od kryzysu

opublikowano: 19-09-2017, 14:01
aktualizacja: 19-09-2017, 14:03

Administracja prezydenta Emmanuela Macrona chce w przyszłym roku obniżyć wydatki publiczne Francji do poziomu z początku kryzysu finansowego. Chce zebrać także najmniej podatków od 2010 roku.

Wydatki rządu Francji mają spaść do 53,9 proc. PKB w 2018 roku, a wpływy podatkowe do 44,3 proc., ujawnił minister finansów Bruno Le Maire. Deficyt budżetowy ma wynieść 2,6 proc. PKB wobec 2,9 proc. planowanych na 2017 rok. La Maire przekonuje, że spadek wpływów z podatków da się w 2018 roku zrekompensować w inny sposób, m.in. dywidendami ze spółek z udziałem państwa.

Emmanuel Macron
Zobacz więcej

Emmanuel Macron fot. PHOTOPQR/OUEST FRANCE/MAXPPP/FORUM

W 2015 roku wydatki publiczne Francji osiągnęły szczyt, sięgając 57,3 proc. PKB. Rok później spadły do 57 proc. PKB.

- Stworzyliśmy państwo o najwyższych wydatkach publicznych – powiedział Le Maire w wywiadzie telewizyjnym.

Zapowiedział, że rząd Francji chce do końca swojego mandatu sprowadzić wielkość wydatków publicznych poniżej 50 proc. PKB.

Plany rządu wywołały reakcję związków zawodowych. Te, które reprezentują pracowników sektora publicznego, zapowiedziały strajk 10 października.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Francja: ekipa Macrona planuje najmniejsze wydatki publiczne od kryzysu