Francja: Ponad milion osób demonstrowało przeciwko ustawie o pierwszej pracy

Polska Agencja Prasowa SA
18-03-2006, 21:45

Ponad milion osób - według organizatorów dokładnie 1 mln 145 tys. -  wzięło udział w sobotę w demonstracjach zorganizowanych w całej Francji przez stowarzyszenia studenckie i związki zawodowe przeciwko ustawie o pierwszej umowie o pracę (CPE).

Ponad milion osób - według organizatorów dokładnie 1 mln 145 tys. -  wzięło udział w sobotę w demonstracjach zorganizowanych w całej Francji przez stowarzyszenia studenckie i związki zawodowe przeciwko ustawie o pierwszej umowie o pracę (CPE).

    Młodzież studencka i związkowcy domagali się od rządu, aby zmienił ustawę dotyczącą osób nie mających ukończonych 26 lat, która pozwala pracodawcom zwalniać ich bez podania motywów w ciągu pierwszych 24 miesięcy.

    W Paryżu, gdzie demonstrowało 350 tys. osób, doszło pod koniec protestu do starć z policją, w wyniku których rannych zostało czterech funkcjonariuszy i 12 protestujących. Zatrzymano 14 osób.

    Młodzi ludzie podpalili samochód, rozbili przystanek autobusowy, rzucali też kamieniami w policję, która odpowiedziała gazem łzawiącym. Obiektem ataku demonstrantów był m.in. bar McDonald's.

    Sobotnie protesty były bardziej masowe niż w poprzednich dniach. Liczby demonstrujących podawane przez policję, to 400 tys. w całej Francji i 285 tys, w stolicy kraju.

    Demonstracje odbyły się w dziesiątkach francuskich miast. Na czele paryskiej demonstracji, która ruszyła z placu Denfert-Rochereau w kierunku Placu Narodu, szli z transparentem "wycofać CPE" czołowi przywódcy związkowi.

    "Najpierw niech wycofają CPE, a dopiero wówczas podejmiemy negocjacje nad całokształtem problemu zatrudnienia młodzieży" - oświadczył sekretarz generalny związku CFDT, Francois Chereque.  

    Związki żądają wycofania CPE zanim jeszcze dojdzie do rozmów na temat zwiększenia zatrudnienia młodzieży, wśród której bezrobocie przekracza 22 proc.

    Sobota była trzecim dniem masowych protestów przeciwko CPE. 7 marca demonstrowało w całej Francji milion osób (według policji 400 tys.).  W czwartek w około 200 demonstracjach w całej Francji uczestniczyło od 250 tys. do 500 tys. studentów i licealistów.   

    Związki zawodowe popierają protest studentów, którzy demonstrują swą niezgodę na CPE, organizując pochody uliczne i okupując uniwersytety. W piątek 26 uniwersytetów było całkowicie zablokowanych, a w 35 uczelniach strajkowano.

    Premier Francji Dominique de Villepin odmówił wycofania się z postanowień ustawy, zaznaczając jednak, że spróbuje uczynić je "łatwiejszymi do przełknięcia". Według najnowszych sondaży już dwie trzecie Francuzów jest przeciwnych tej reformie.

    Podczas sobotniej demonstracji przeciwko CPE w Lyonie policja musiała użyć armatek wodnych, aby oddzielić demonstrujących od grupy 2,5 tys. Turków, którzy protestowali w tym samym czasie przeciwko wznoszeniu w centrum miasta pomnika dla upamiętnienia masakry półtora miliona Ormian, dokonanej przez Turków w 1915 roku.

    Protestujący, powiewając tureckimi flagami, nieśli transparenty ikartony z napisami "To nie była turecka zbrodnia!". Demonstrujący przeciwko CPE Francuzi reagowali na turecką demonstrację okrzykami "faszyści!" i "wracajcie do domu!"  

    Wielu spośród Ormian, którzy przeżyli masowe mordy w Imperium Otomańskim uciekło do Francji, gdzie wpływowa ormiańska mniejszość liczy dziś ok. 300 tys. osób. Parlament francuski po długiej kampanii w mediach, podjął w 1998 roku uchwałę kwalifikującą masakrę Ormian w Turcji jako zbrodnię ludobójstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Francja: Ponad milion osób demonstrowało przeciwko ustawie o pierwszej pracy