Francuski sposób na narty

Dorota Czerwińśka
11-01-2008, 00:00

Śnieżne królestwo obejmujące Val d'Isere i Tignes to surowe szczyty, wspaniałe kotły śnieżne i dwa potężne lodowce.

Dwa „alpejskie metra”, 89 wyciągów i 300 km oznakowanych tras.

Śnieżne królestwo obejmujące Val d'Isere i Tignes to surowe szczyty, wspaniałe kotły śnieżne i dwa potężne lodowce.

L'Espace Killy należy do bardziej znanych narciarskich regionów Alp. Łączy dwie górskie miejscowości: Val d'Isere oraz Tignes. Jego nazwa pochodzi od nazwiska słynnego francuskiego narciarza Jean-Claude'a Killy’ego, który tu doskonalił swe umiejętności. Hasło reklamowe regionu brzmi: „Le plus bel espace de ski du monde” — „najpiękniejsza przestrzeń narciarska świata” i jest w tym sporo racji. Potężny, rozległy obszar obejmujący łącznie ponad 10 tys. ha gór, wspaniałe warunki śniegowe, doskonale przygotowane trasy (198 km zielonych i niebieskich, 75 km czerwonych i 27 km czarnych) oraz fantastycznie rozbudowana sieć wyciągów sprawiają, że każdy, bez względu na umiejętności, znajdzie tu miejsce dla siebie. Sezon trwa pół roku — od października do połowy maja.

Wieżowce wśród gór

Miasteczko Val d`Isere jest ciche i spokojne. Choć dla mnie największym zaskoczeniem przy wjeździe do miejscowości były wieżowce z apartamentami. Ich właściciele — Francuzi, Anglicy, Skandynawowie — gdy nie spędzają tu wakacji, wynajmują je turystom. Na szczęście szklana, granatowa elewacja budynków powoduje, że odbijają się w niej otaczające miejscowość góry, co zdecydowanie poprawia widoki. Dalej architektura jest już alpejska. Dwa zabytkowe kościoły i dzwonnica z XVI wieku tworzą ciepłą atmosferę. Wieczorem, po wyczynach na stoku, narciarze przenoszą się do knajpek, w których słychać języki wielu krajów. Polski też, choć ze względu na odległość i ceny naszych rodaków jest mniej niż w kurortach włoskich czy austriackich.

Val d`Isere to nie tylko narciarstwo zjazdowe. Są tu bardzo dobrze przygotowane trasy biegowe. Organizatorzy wypoczynku nie zapomnieli o najmłodszych. Dzieci mogą jeździć na sankach, łyżwach, budować igloo. Zorganizowano zajęcia grupowe i szkółki narciarskie.

Wielokolorowe stoki

Na narciarskie trasy można wyruszyć z kilku punktów w Val d`Isere. Jeśli żadnego z nich nie ma pod nosem, bez problemu dojedzie się do niego skibusem. Najszybciej, bo zaledwie w kilka minut, dowozi na stoki L’Espace Killy — Funival, czyli przypominająca metro kolejka szynowa. Jej linia przebie- ga w tunelu przeszywają- cym górę. Tak docieram do Rocher de Bellevarde na 2827 m n.p.m. Co dalej? Od liczby tras można zwariować. Gdziekolwiek się udam — w prawo, w lewo, do przodu, do tyłu — mam połączenie z inną kolejką (najczęściej to kilkuosobowe krzesełka) i mogę zjechać nową dla mnie trasą. Za najtrudniejszą do pokonania uznawana jest trasa olimpijska z Rocher de Bellevarde do Val d'Isere. Tu w 1992 r., podczas olimpiady zimowej w Albertville, rozegrano najważniejszą konkurencję igrzysk: bieg zjazdowy mężczyzn. Można również wybrać stromy, zawodniczy stok „stade de slalom”. Decyduję się na łatwiejsze trasy czerwone i bardzo przyjemne, bo spokojne, niebieskie.

Nad jeziorem

Postanawiam udać się w kierunku drugiego miasta L’Espace Killy — Tignes. Choć można dojechać tu autobusem lub samochodem, wybieram narty. Przedostanie się z Val d`Isere do Tignes zajmuje zaledwie pół godziny. Usytuowane na 2100 m n.p.m. stacja i miasteczko Tignes leżą w bezpośrednim sąsiedztwie pięknego jeziora alpejskiego. Na pobliskim lodowcu Grande Motte sezon trwa przez cały rok. Postanawiam go zdobyć. Najpierw jadę drugą w tym rejonie podziemną kolejką (Funiculaire), która wwozi mnie z 2100 m n.p.m. na 3030 m n.p.m. w zaledwie sześć minut. Potem jeszcze kolejka linowa, która naraz zabiera 150 narciarzy. To jedyne miejsce w L’Espace Killy, gdzie przy pięknej, słonecznej pogodzie chętnych do zjeżdżania z lodowca jest tak wielu, że trzeba stać w kolejce. Jednak jej przepustowość jest duża — czas oczekiwania wynosi zaledwie 10 minut. Na stoku lodowca do wyboru są dwie trasy — czerwona i czarna. Obie bez problemu pokona narciarz o średnich umiejętnościach.

W okolicach Tignes wytyczono też dziewięć tras slalomowych i dwie trasy do jazdy po muldach. Istnieją również wyjątkowe tereny do jazdy poza szlakami, z czego korzystają młodzi szaleńcy. Tignes proponuje także inne formy aktywnego wypoczynku: nurkowanie pod lodem, wycieczki z rakietami i psim zaprzęgiem.

Bez powtórek

Drugi lodowiec — Glacier de Pissaillas — znajduje się na drugim końcu L’Espace Killy. Dosyć dużą odległość bez problemów można pokonać w godzinę. To wielka przyjemność poruszać się po stokach, ani razu nie powtarzając tej samej trasy. Po drodze na Glacier de Pissaillas niespodzianka. Linia jednego z wyciągów łamie się na mapie pod kątem prostym. W rzeczywistości biegnie na wysoki szczyt tuż ponad skałami, a po jego drugiej stronie gwałtownie opada w dół. Niesamowite wrażenie.

Najdłuższą i dosyć łatwą trasą jest Tignes — Genepy. Ma 5,5 km długości, a różnica poziomów wynosi 913 m. Jadąc nią, można podziwiać przepiękne widoki. Najtrudniejszy zjazd do Tignes, Le Vallon de la Sache, ma 2,8 km długości, a różnice sięgają 770 m. Jest tu także trasa „tunnel” wiodąca tunelem wydrążonym w ścianie.

Przy punktach łączących największą liczbę wyciągów otwarto górskie restauracje. Można zjeść pyszną kremową zupę jarzynową za mniej więcej 5 euro, drugie danie, np. frytki, steki itd. (od około 8 euro), desery (5 euro) lub napić się kawy czy piwa. Restauracje to także wspaniałe punkty widokowe, a korzystając z rozłożonych wokół nich leżaków, złapie się trochę alpejskiej opalenizny.

Ceny w EURO*

Karnet Dorośli Dzieci (5-12 lat) i seniorzy (60-74 lat)

0,5 dnia 30,5 24,5

1 dzień 42,0 33,5

2 dni 75,5 60,5

3 dni 108,0 86,5

4 dni 140,0 112,0

5 dni 171,5 137,0

6 dni 202,5 162,0

7 dni 231,0 185,0

8 dni 249,0 199,0

9 dni 267,0 213,0

10 dni 285,0 227,0

11 dni 303,0 241,0

12 dni 321,0 255,0

13 dni 339,0 269,0

14 dni 357,0 283,0

*karnetów L’Espace Killy Val d'Isere/Tignes

Źródło: Onet.pl

Więcej informacji na: www.skifrance.fr/73304/,

www.val-disere.com,

www.espacekilly.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińśka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Francuski sposób na narty