Franczyza jest dobra. Na bank

Eugeniusz Twaróg
22-05-2009, 00:00

Gdy banki weryfikują plany rozbudowy własnych sieci, rośnie liczba placówek franczyzowych. Zwłaszcza Getin Banku.

Gdy banki weryfikują plany rozbudowy własnych sieci, rośnie liczba placówek franczyzowych. Zwłaszcza Getin Banku.

Chociaż zyski banków spadły o połowę, sprzedaż kredytów kompletnie siadła i w ofercie są już niemal tylko depozyty, nie brakuje chętnych do prowadzenia działalności bankowej na własną rękę. W pierwszym półroczu 2008 r. powstało 250 placówek franczyzowych. W drugiej połowie roku było ich jeszcze więcej — 331. Argument, że doszło do tego jeszcze przed kryzysem, nie jest do końca trafiony. W pierwszym kwartale tego roku "własny bank" otworzyło już 170 franczyzobiorców. Przybywa więc placówek partnerskich w czasach, gdy banki hamują ekspansję własnych sieci, a nawet wycinają mniej rentowne oddziały.

— Jest trudniej niż przed rokiem, ale obroty są porównywalne z tymi zpoczątku 2008 r. Z pewnością solidniej trzeba przyłożyć się do pracy. Uważam jednak, że jest to bardzo dobry i perspektywiczny biznes — mówi Marcin Rolka, właściciel dwóch placówek franczyzowych: w Nowym Sączu i Łańcucie.

Inwestor otworzył drugą z nich na początku maja, a teraz zastanawia się jeszcze, gdzie powiesić trzeci szyld.

Pączkujący Getin

Na czym polega sukces w tym biznesie? Według firmy Profit System, monitorującej rynek franczyzy, najszybciej rozwijają się zewnętrzne sieci tych banków, które szukają lokalizacji w mniejszych miejscowościach, a placówkę można otworzyć przy nakładach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. W odwrocie są modele biznesowe opierające się na dużych, kosztownych oddziałach.

W tym roku najszybciej pączkują zewnętrzne sieci Getin Banku, który otworzył 46 placówek. Szybko partnerów pozyskuje Bank BPH (24 oddziały). Eurobank podpisał w tym roku umowy z 19 franczyzobiorcami (w kwietniu miał ich stu), tyle samo co DnB Nord (chodzi o sieć działającą pod marką Monetia).

W drugą stronę

Przystopował za to Polbank, wcześniej agresywny gracz na tym rynku. Niedawno pojawiły się nawet plotki, że zamierza ograniczyć sieć franczyzy. Bank kategorycznie je dementuje i zapowiada rozwój sieci, jeśli warunki rynkowe na to pozwolą. Dominet Bank też dalsze plany uzależnia od sytuacji na rynku. Z kolei Multibank — podobnie jak ING BSK— zakończył budowę sieci. Z tym że ING BSK zamierza przejąć około 30 placówek od swoich partnerów.

Jak mówi Marcin Kaleta z Profit System, są banki, które zastanawiają się nad ruchem w drugim kierunku.

— Żeby ograniczyć koszty, rozważają przekazanie niektórych własnych oddziałów w ręce partnerów — mówi Marcin Kaleta.

Sieci franczyzowe prowadzi połowa z 30 największych banków w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Franczyza jest dobra. Na bank