Franklin Templeton: Ropa potanieje, następcami Grecji będą Irlandia i Portugalia

John Remmert/Franklin Equity Group
19-05-2011, 13:22

Ceny ropy naftowej w ciągu nadchodzących kwartałów spadną do 80 USD za baryłkę. Jeżeli Grecja utraci zdolność obsługi zadłużenia, niedługo później sytuacja powtórzy się w Irlandii i Portugalii, uważa John Remmert, starszy wiceprezes i główny zarządzający portfelami inwestycyjnymi Franklin Equity Group.

W I kwartale 2011 r. światowe rynki akcji poszły nieco w górę, pomimo wielu niekorzystnych wydarzeń makroekonomicznych pod koniec tego okresu, takich jak niepokoje społeczne na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (tj. w regionie MENA) lub katastrofy naturalne w Japonii. W marcu, inwestorzy zaczęli jednak poszukiwać „bezpiecznych przystani”. Utrzymujący się niepokój wokół wydarzeń o charakterze makroekonomicznym może mieć decydujący wpływ na wyniki rynków w najbliższej przyszłości. Rzeczywiste skutki tych globalnych wstrząsów mogą wychodzić na jaw dopiero z upływem kolejnych miesięcy.

Co czeka nas w nadchodzących kwartałach? Rozwiązanie libijskiego kryzysu i powrót ceny ropy do poziomu 80 USD za baryłkę, utrzymujące się niepokoje społeczne w innych krajach Bliskiego Wschodu, takich jak Jemen i Syria, krótkotrwałe ożywienie na japońskim rynku po uspokojeniu kryzysu nuklearnego, gromadzenie dodatkowego kapitału przez europejskie banki, podwyżki stóp procentowych w Europie i oficjalne zakończenie przez amerykańską Rezerwę Federalną programu quantitative easing.

Największy udział w dobrych wynikach rynków akcji w I kwartale miały spółki z branży energetyki i materiałów. Choć udział tych dwóch sektorów w indeksach MSCI EAFE (Europa, Australazja i Daleki Wschód) oraz MSCI World wynosił na koniec marca zaledwie od 8 proc. do 11 proc., akcje tych przedsiębiorstw wypracowały znacznie wyższe stopy zwrotu od wyników indeksów rynkowych i miały nieproporcjonalnie duży wkład w ich łączne dodatnie wyniki. Z kolei rynek japoński zakończył kwartał z ujemną stopą zwrotu, po kłopotach z odzyskaniem kontroli nad sytuacją w elektrowni atomowej oraz następstwach niszczycielskiego trzęsienia ziemi i uderzenia fali tsunami.

W I kwartale w strefie euro nadal uporczywie poszukiwano możliwego rozwiązania problemów budżetowych niektórych członków unii walutowej. Portugalia odrzuciła zarówno opcję ratunkowej pożyczki, jak i pomysł uruchomienia programu oszczędnościowego, stawiając możliwość załagodzenia kryzysu pod znakiem zapytania i znacząco osłabiając popyt na swe obligacje. Rynki papierów dłużnych zaczęły odzwierciedlać coraz powszechniejsze przekonanie o dużym prawdopodobieństwie niewypłacalności i restrukturyzacji długu Grecji w 2012 r. lub 2013 r. Jeżeli Grecja utraci zdolność obsługi zadłużenia, niedługo później sytuacja powtórzy się w Irlandii i Portugalii. Mamy nadzieję, że zanim do tego dojdzie, inne gospodarki „eurolandu” osiągną dostatecznie mocną kondycję, by wchłonąć skutki restrukturyzacji.

Dwie potężne katastrofy naturalne w Japonii oraz ich następstwa wywołały nagłą wyprzedaż na japońskim rynku akcji w marcu. W I kwartale 2011 r., podobnie jak na przestrzeni ostatnich 5 lat, ekspozycja naszych portfeli akcji światowych i akcji spoza USA na spółki japońskie była względnie ograniczona. Sytuacja na rynkach nadal powinna być korzystna - biorąc pod uwagę trwające ożywienie światowej gospodarki.

Zrozumiały jednak wydaje się niepokój wielu inwestorów, spodziewających się kolejnego makroekonomicznego tąpnięcia. Takie obawy mogą w najbliższej przyszłości powstrzymywać rynki przez wzrostami. Należy zatem koncentrować się na czynnikach fundamentalnych, poszukując spółek wyróżniających się zrównoważonym modelem biznesowym, solidnymi przepływami pieniężnymi oraz odpowiedzialnym zarządzaniem.

W 2010 r. odbicie gospodarcze w Europie nabierało tempa, a dane makroekonomiczne za IV kwartał wykazywały dalszą poprawę. Niemniej jednak, nadal utrzymują się wyraźne rozbieżności pomiędzy centralnymi a peryferyjnymi krajami europejskimi, zaś rynki pozostają sceptyczne co do możliwości pokonania kryzysu zadłużenia budżetowego w najbliższej przyszłości. Dalsza poprawa warunków makroekonomicznych w 2011 r. powinna uspokoić nerwy inwestorów i odbudować zaufanie do tego regionu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: John Remmert/Franklin Equity Group

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Franklin Templeton: Ropa potanieje, następcami Grecji będą Irlandia i Portugalia