Freelancerzy: pracują z pasją, narzekają na spóźnioną zapłatę

MBE
opublikowano: 01-08-2012, 00:00

Wolnego strzelca najczęściej można spotkać w dużym mieście. Zwykle to grafik lub programista — sprawdził inFakt.

Niejeden pracownik korporacji marzy o pracy freelancera — przesiadywaniu w modnych kawiarniach przed laptopem z jabłuszkiem i wykonywaniu intratnych zleceń. Jak rzeczywiście wygląda żywot wolnego strzelca, postanowiła sprawdzić krakowska spółka księgowa inFakt, która wraz z freelancity i 4P research mix przeprowadziła badanie „Freelancer w Polsce 2012”. Uczestniczyła w nim losowa próba przedsiębiorców z całej Polski. Wyniki badań pozwalają stworzyć portret wolnego strzelca. Jest więc on zwykle mężczyzną w wieku 26-30 lat, z wyższym wykształceniem, mieszka w mieście powyżej 500 tys. mieszkańców. Choć nie tylko tam.

— Co ciekawe, freelancing, który powszechnie kojarzony jest z dużymi miastami, to zjawisko coraz prężniej rozwijające się w małych miastach, a nawet na wsi, czyli tam, gdzie trudniej o oferty pracy etatowej, gdzie mieszka i pracuje 8 proc. polskich freelancerów — komentuje Wiktor Sarota, prezes inFakt.pl.

Freelancer pracuje nie więcej niż osiem godzin dziennie. Co może zaskakiwać — badanie wykazało, że ponad połowa wolnych strzelców pracuje w pełnym wymiarze zatrudnienia. Co czwarty z nich pracuje na pełen etat oraz bierze dodatkowe zlecenia po godzinach. Freelancerzy wybierają taką formę pracy, bo gwarantuje ona większą swobodę działania i elastyczność planowania pracy, a także możliwość realizowania swojej pasji. Najczęściej wolny strzelec zajmuje się grafiką lub programowaniem. Co piąty badany przyznał, że został freelancerem przez przypadek.

Wolni strzelcy częściej rozliczają się za projekt niż za liczbę godzin poświęconych na wykonanie zadania. Wynagrodzenie co trzeciego z nich nie przekracza 1500 zł netto za projekt. W przypadku rozliczeń za godzinę stawki zwykle nie przekraczają 80 zł. Ponad połowa (56 proc.) jest zadowolona ze swojego dochodu, 60 proc. prognozuje, że ich dochód w tym roku jeszcze wzrośnie.

Większość badanych pracuje przede wszystkim w swoich mieszkaniach i domach. W prowadzeniu księgowości pomaga im zewnętrzne biuro rachunkowe. Freelancerzy rzadko zajmują się tym samodzielnie. I tu żadnej niespodzianki nie ma — największym kosztem stałym w prowadzeniu działalności jest ZUS.

Wolni strzelcy najczęściej pracują z mikro- lub małymi i średnimi firmami. Zazwyczaj współpracują z kilkoma stałymi klientami. Za największe wyzwanie w codziennej pracy uważają nieterminowe regulowanie płatności przez klientów, konkurencję ze strony freelancerów zaniżających stawki oraz poszukiwanie klientów lub zleceń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu