Freelander: młodzieżowa terenówka

Krzysztof Kluska
08-06-2001, 00:00

Freelander: młodzieżowa terenówka

Samochody Land Rovera tworzone były pod wpływem fascynacji autami terenowymi armii amerykańskiej. Obecnie proponowany model Freelander niewiele ma wspólnego z wojskową prostotą i spartańskim wykonaniem.

Land Rover był w pierwszych latach po wojnie tworzony z myślą o angielskich rolnikach. Dopiero w latach 60. fabryka zaczęła tworzyć samochody przeznaczone dla innych użytkowników. Efektem wieloletnich prac konstruktorów są chyba najpopularniejsze obecnie auta terenowe Range Rover i Land Rover.

Bez zadęcia

Model Freelander jest chyba najnowocześniej wyglądającym samochodem proponowanym przez firmę Land Rover. Nie bez powodu więc szacuje się, że jest to najlepiej sprzedający się samochód, posiadający napęd na obie osie i radzący sobie w trudnym terenie. Auto samym wyglądem różni się od klasycznych linii Range Rovera. Jest zaprojektowane z większym rozmachem. Potężny przedni zderzak łagodnie przechodzący w błotnik za pośrednictwem plastikowych nakładek powoduje, że zanim dostrzeże się cały samochód, najpierw zauważa się jego potężny przód. Dodatkowo pod zderzakiem znajduje się osłona, która ma za zadanie chronić silnik przed uszkodzeniami podczas jazdy po trudnym terenie. Ogólnie Freelander ma trochę futurystyczne kształty i możliwe, że dzięki temu podoba się raczej ludziom młodym.

Bez wyścigów

Konstruktorzy Freelandera przewidzieli dla niego trzy jednostki napędowe. Najszybszy i jednocześnie największy jest benzynowy silnik o pojemności 2.5 l, który dysponuje mocą 177 KM i pozwala rozpędzać Land Rovera od 0 do 100 km/h w nieco ponad 11 sekund. Bardzo ciekawą propozycją jest 2-litrowy turbodiesel, rodem z fabryki BMW. Wysokoprężna jednostka dysponuje mocą 112 KM i rozpędza Freelandera do setki w około 12 sekund, co jak na diesla jest wynikiem bardzo dobrym. Z auta wyposażonego w ten silnik można jednak wycisnąć niewiele ponad 150 km/h. Ważne jest tu jednak to, że po zjechaniu z równej drogi samochód może śmiało przejeżdżać przez dziury i inne nierówności terenu. Freelander może wjechać pod górę nachyloną do poziomu pod kątem 30 stopni, a zjeżdżać z nierówności pod kątem 34 stopni. Podobne parametry oferują przedstawiciele terenówek innych marek.

Trochę luksusu

Land Rover Freelander oprócz przyzwoitych właściwości jezdnych oferuje również trochę luksusu. Trudno bowiem, żeby w samochodzie sprzedawanym w XXI wieku nie było odpowiedniej ilości udogodnień. Konstruktorzy Freelandera wyposażyli go więc w kilka dodatków, takich jak klimatyzacja, elektryczne szyby i lusterka. Nad bezpieczeństwem podróżnych czuwają poduszki powietrzne i napinacze pasów bezpieczeństwa.

Wnętrze jest zaprojektowane i wykonane bardzo starannie, choć bez zbytniej ekstrawagancji. W samochodzie bez trudu mieści się 5 osób, które podróżują w całkiem komfortowych warunkach. Deska rozdzielcza została dobrze i czytelnie rozplanowana, choć gorzej niż na przykład w Nissanie Terrano II. Wnętrze robi więc pozytywne wrażenie i jest dodatkowym atutem Freelandera.

Choć auto może się podobać młodym ludziom, to cena ponad 100 tys. zł nie należy do przystępnych.

Krzysztof Kluska

k.kluska@pb.pl tel. (22) 611-62-74

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Freelander: młodzieżowa terenówka