FT: PKN Orlen idzie drogą MOL-a

Polska Agencja Prasowa SA
06-06-2006, 15:45

"Financial Times" zamieścił we wtorek materiał na temat planów rozwojowych PKN Orlen, podkreślając, że spółka ta chce się stać "w pełni zintegrowaną firmą naftową", kupując udziały w zagranicznych złożach ropy.

"Financial Times" zamieścił we wtorek materiał na temat planów rozwojowych PKN Orlen, podkreślając, że spółka ta chce się stać "w pełni zintegrowaną firmą naftową", kupując udziały w zagranicznych złożach ropy.

Gazeta nawiązuje do oferty przejęcia litewskiej rafinerii Możejki, po czym pisze, że PKN Orlen przygotowuje się już do następnego etapu ekspansji.

"Po kupnie Możejek wydobycie ropy stanie się głównym priorytetem naszej ekspansji" - cytuje "FT" szefa płockiej spółki Igora Chalupca. Celem jest stworzenie w pełni zintegrowanej firmy naftowej w ciągu 10-15 lat.

"FT" pisze, że PKN Orlen chce zostać mniejszościowym inwestorem w istniejących operacjach wydobywczych; najbardziej prawdopodobne są inwestycje w Kazachstanie, a następnie w Iraku, jeśli poprawi się tam sytuacja w dziedzinie bezpieczeństwa.

Według Chalupca, celem będzie zainwestowanie "kilkuset milionów dolarów", żeby zapewnić sobie udział w wydobyciu ropy.

"Financial Times" odnotowuje, że PKN Orlen zamierza iść drogą, na którą węgierski MOL, jego środkowoeuropejski rywal, wstąpił kilka lat temu i obecnie ok. jednej trzeciej zysków czerpie z wydobycia ropy.

Gazeta europejskich kół biznesowych wyraża opinię, że PKN Orlen nie może zacząć poważnie inwestować w wydobycie dopóki nie upora się z wydatkami związanymi z zakupem Możejek wielkości 2,8 miliarda dolarów, co zajmie około trzech lat. "FT" pisze też, że jeśli w tym czasie światowa cena ropy będzie rosła, ucierpieć może sektor petrochemiczny PKN; istnieje też niebezpieczeństwo, że ucierpi popyt na benzynę w Polsce.

"FT" odnotowuje dużą liczbę samochodów na gaz w Polsce (ponad 1,7 miliona) i wyraża opinię, że dalsze podwyżki na stacjach benzynowych mogą skłonić kolejnych kierowców do przestawienia się na gaz.

W przekonaniu gazety, kupno Możejek jest jednak dla PKN Orlen koniecznością. "Gdyby tę rafinerię kupił któryś z bardziej aktywnych rosyjskich graczy, mogłoby to zakłócić rynek bałtycki i nie można wykluczyć, że zaszkodziłoby polskiemu rynkowi" - uważa analityk Alex Brooks.

Szef PKN Orlen mówi, że Możejki będą dobrze pasować do jego firmy, która ma już ok. 500 stacji benzynowych w Niemczech, jest właścicielem czeskiego Unipetrolu i kontroluje około jednej trzeciej detalicznego rynku paliw w Polsce.

W przekonaniu Chalupca Możejki "mają szansę stać się perłą". Gdy już zostaną zmodernizowane i zintegrowane, firma skoncentruje się na budowie sieci detalicznej w republikach bałtyckich i na rozwijaniu produkcji petrochemicznej.

"FT" przytacza na zakończenie opinie analityków, którzy uważają, że po przejęciu Możejek PKN Orlen, który posiada rafinerie w Polsce i w Republice Czeskiej, będzie odbiorcą ok. 15 proc. rosyjskiego eksportu ropy, stając się dostatecznie dużym klientem, żeby zapewnić stabilność dostaw i ewentualnie negocjować rabaty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / FT: PKN Orlen idzie drogą MOL-a