"FT": W Unii Europejskiej rośnie protekcjonizm państwa, przykładem - Polska

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-01-2006, 10:35

O zaniepokojeniu Brukseli protekcjonizmem państw członkowskich UE, które niechętnie patrzą na międzynarodowe fuzje i przejęcia z udziałem ich przedsiębiorstw - pisze w środę dziennik "Financial Times". Jako przykład podaje opór polskiego rządu przed połączeniem banków Pekao SA i BPH, których akcjonariuszem jest włoski bank UniCredito.

O zaniepokojeniu Brukseli protekcjonizmem państw członkowskich UE, które niechętnie patrzą na międzynarodowe fuzje i przejęcia z udziałem ich przedsiębiorstw - pisze w środę dziennik "Financial Times". Jako przykład podaje opór polskiego rządu przed połączeniem banków Pekao SA i BPH, których akcjonariuszem jest włoski bank UniCredito.

    "Przeszkody, jakim muszą sprostać zagraniczni oferenci są różne: od dyskryminujących przepisów we Francji i w Niemczech, po sprzeciw wobec pojedynczych fuzji w Polsce i we Włoszech" - pisze "FT".

    Dziennik wyjaśnia, że Bruksela widzi w tym "trendzie" zagrożenie dla jednego z największych osiągnięć europejskiej integracji, jaką było stworzenie jednolitego rynku, "który teraz jest zagrożony jak nigdy dotąd".

    W październiku zeszłego roku Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie przez UniCredito Italiano niemieckiego banku HVB, który w Polsce był akcjonariuszem BPH. UniCredito, po kupnie banku HVB, jest akcjonariuszem Pekao SA i BPH i chce je połączyć. Polski rząd jest temu przeciwny i argumentuje, że bankowi UniCredito nie zezwala na to umowa prywatyzacyjna Pekao SA.

    "Protekcjonizm nie jest odpowiedzią na problemy, z jakimi musi zmierzyć się Europa" - cytuje "FT" słowa rzecznika unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego Charliego McCreevy'ego.

    W poniedziałek Komisja Europejska poinformowała o wysłaniu listu do polskiego rządu z żądaniem wyjaśnień powodów sprzeciwu wobec fuzji Pekao SA i BPH. Polski rząd ma na odpowiedź tydzień, ale - jak pisze "FT" - "jest pod (wewnętrzną) presją, by chronić swój sektor bankowy" i "skłania się ku większemu państwowemu interwencjonizmowi".

    Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało w środę, że opracowuje odpowiedź dla Komisji Europejskiej w sprawie UniCredito i przekaże ją "w stosownym terminie".

    UniCredito jest właścicielem 52,9 proc. akcji Pekao SA, zaś HVB miało 71,2 proc. akcji BPH. Od kilku miesięcy włoski bank czeka jednak na zgodę Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) na wykonywanie prawa głosu z posiadanych akcji BPH. Jest to niezbędne do przeprowadzenia ewentualnego połączenia tego banku z Pekao SA.Ponieważ w październiku KE uznała, że nie ma powodu blokować fuzji UniCredito-HVB, nie rozumie, dlaczego polski rząd nie godzi się na dokończenie fuzji na poziomie krajowym.

    "FT" informuje na pierwszej stronie, że UniCredito dąży do rozmów i porozumienia z polskim rządem, ale nie zamierza zrezygnować z planowanej fuzji w Polsce.

    Dziennik pisze, że według planów UniCredito działalność banku w Europie Środkowo-Wschodniej miała być kierowana przez HVB Bank Austria z siedzibą w Wiedniu. Tymczasem polski rząd wolałby -tłumaczy "FT" - aby polski oddział banku podlegał centrali UniCredito w Mediolanie. Dziennik powołuje się na źródła zbliżone do włoskiego banku.

    Po dokończeniu fuzji UniCredito planuje zwolnienie 9 proc. personelu w Europie Środkowo-Wschodniej w ciągu trzech lat - informuje "Financial Times".

    Jeśli dojdzie do połączenia Pekao SA z BPH, powstanie największy bank w Polsce. Aktywa połączonych instytucji wyniosłyby ponad 120 mld zł. Oba banki mają teraz w sumie ponad 1.200 placówek i zatrudniają ponad 25 tys. pracowników.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane