Fundusz nie chce Reportera

MGROR
opublikowano: 24-06-2009, 00:00

Spółka ma czas na negocjacje, bo sąd jeszcze nie zajął się wnioskiem o upadłość.

Spółka ma czas na negocjacje, bo sąd jeszcze nie zajął się wnioskiem o upadłość.

Abonent czasowo wyłączony — taki komunikat można usłyszeć, dzwoniąc do biura Reportera, należącej do Mariusza Klimka sieci odzieżowej. Czasowo czy trwale? Według naszych informacji fundusz private equity, który miał zainwestować w upadającego Reportera kilkadziesiąt milionów złotych, wycofał się.

— Bez komentarza. Dwa miesiące pracy poszły na marne. Trudno. Pracujemy dalej — mówi Mariusz Klimek, właściciel Reportera.

Fundusz miał dokapitalizować spółkę, która straciła płynność, tak aby mogła spłacić zaległe zobowiązania wobec wierzycieli (np. centrów handlowych).

— Nie wszystkie drogi zostały zamknięte. Rozmawiamy, choć bez inwestora też możemy sobie poradzić — mówi Marcin Juzoń, prezes Reportera.

Spółka złożyła w sądzie wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu. To reakcja na złożony wcześniej wniosek o upadłość spółki.

— We wniosku zawarliśmy propozycje układowe. Od sądu zależy dalsze postępowanie — dodaje prezes Reportera.

Nie chce ujawnić, jakie propozycje dla wierzycieli zarząd zapisał we wniosku.

— Trwa procedura — ucina Marcin Juzoń.

Według naszych informacji sąd nie wyznaczył jeszcze daty pierwszej rozprawy.

W 2007 r. Reporter miał 41 mln zł straty. Fatalne wyniki zarząd tłumaczył zalegającymi w magazynach zapasami. Spółka inwestowała i rozbudowywała sieć. W 2006 r. szesnaście funduszy inwestycyjnych zainwestowało 50 mln zł w obligacje Reportera.

Zarząd zobowiązał się do wykupu części obligacji do końca kwietnia tego roku. Umowy nie dotrzymał. Jeden z funduszy — TFI Skarbiec — zażądał więc upadłości spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGROR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu