Fundusz wierzytelności – pewna inwestycja w niepewnych czasach

Materiał partnera strony
26-10-2016, 22:00

W niepewnych czasach warto zainwestować... w długi. Współpraca TFI z czołowymi spółkami odzyskującymi wierzytelności przynosi inwestorom wysokie zyski

W dobie, gdy indeksy giełdowe spadają lub — w najlepszym razie — utrzymują się w nieskończoność na tym samym, niskim poziomie, a lokaty bankowe oraz obligacje skarbowe przynoszą zaledwie symboliczny zarobek, niezwykle trudno znaleźć pewną i dającą zysk inwestycję. Nadzieją na to mogą jednak być fundusze inwestycyjne, a zwłaszcza fundusze wierzytelnościowe. Polacy dostrzegli już tę szansę i coraz chętniej z niej korzystają. Fundusze wierzytelnościowe — zwane również sekurytyzacyjnymi — to szczególny rodzaj instytucji finansowych, które specjalizują się w inwestycjach w odzyskiwanie długów. Na czym dokładnie polega ich działalność? Takie fundusze nabywają od wierzycieli całe portfele zobowiązań finansowych (od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy, a nawet większej liczby dłużników), płacąc za nie mniej — czasami znacznie mniej — niż wynosi wartość nominalna. Chodzi bowiem o długi w mniejszym lub większym stopniu przeterminowane, które nie zawsze łatwo jest odzyskać.

Naczynia powiązane

Właśnie dlatego wierzyciele — przede wszystkim banki, zakłady ubezpieczeń, firmy telekomunikacyjne czy energetyczne — są skłonni odstępować takie portfele wierzytelności z dyskontem. Fundusze sekurytyzacyjne natomiast, aby skutecznie odzyskać pieniądze, muszą ściśle współpracować z firmami windykacyjnymi, które w tym przypadku pełnią rolę tzw. serwiserów. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu potrafią one zadbać o zwrot długu, w większości przypadków bazując na tzw. windykacji polubownej. Dobrą i powszechnie stosowaną metodą jest rozłożenie spłaty zaległości na raty, wydłużenie terminów zwrotu pieniędzy itd. W innych przypadkach, gdy metody polubowne nie przynoszą efektów, sprawy trafiają na wokandę. Różnica między ceną nabycia pakietu wierzytelności a odzyskanymi kwotami stanowi zysk. Jeśli fundusz kupi pakiet wierzytelności za kilkanaście procent ich nominalnej wartości, inwestycja zwraca się już wtedy, gdy uda się odzyskać nawet niedużą część portfela. O tym, że faktycznie może to być bardzo atrakcyjna — jak na obecne warunki — inwestycja, najlepiej świadczą liczby. W minionym roku fundusze sekurytyzacyjne zarobiły na swojej podstawowej działalności prawie 12 proc. zainwestowanych kwot. W tym samym czasie inwestycje w spółki notowane na szerokim rynku warszawskiej giełdy przyniosły prawie 10 proc. straty (o tyle spadł indeks WIG), zaś strata przy inwestycjach w największe firmy z GPW sięgnęła niemal 20 proc. (spadek WIG 20). Nic więc dziwnego, że właśnie wierzytelnościowe inwestycje cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Ta popularność przekłada się oczywiście na wzrost wartości aktywów funduszy tego typu.

W minionym roku urosły one o prawie jedną trzecią i przekroczyły 5 mld zł. Atrakcyjnie zapowiada się również obecny rok, szczególnie że właśnie w tym segmencie pojawiają się wciąż nowe fundusze. Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych uważają wierzytelności za bardzo atrakcyjne aktywa — i to zarówno co do spodziewanej stopy zwrotu, jak i co do ryzyka inwestycyjnego (jest ono tym niższe, im większe dyskonto uda się wynegocjować funduszowi ze sprzedającym pakiet wierzytelności). Dziś tego typu rozwiązania inwestycyjne ma w swojej ofercie bardzo dużo Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Dla ich klientów jednostki funduszu sekurytyzacyjnego to coraz częściej jeden z „obowiązkowych” składników portfela inwestycyjnego.

W warunkach rosnącej konkurencji TFI zarządzające funduszami wierzytelnościowymi aktywnie zabiegają o atrakcyjne pakiety wierzytelności, uczestnicząc w kolejnych przetargach. O takie pakiety zabiega coraz więcej podmiotów, przez co oczywiście rentowność inwestycji się obniża, z drugiej jednak strony zmiany legislacyjne (m.in. „podatek bankowy” czy wprowadzenie nowych regulacji dotyczących rachunkowości) powodują, że zwiększa się podaż takich portfeli, a grono podmiotów, które decydują się na zbycie swoich wierzytelności, stale się poszerza. Faktyczna stopa zwrotu z inwestycji zależy od wielu czynników, jednak do tych najważniejszych należy fachowa i trafna weryfikacja wystawionego na zbycie pakietu wierzytelności, wynegocjowana cena takiego portfela oraz — nie mniej istotne — know- -how i doświadczenie zarówno towarzystwa, jak i serwisera, czyli firmy specjalizującej się w zarządzaniu wierzytelnościami.

— GetBack jest jednym z najsilniejszych kapitałowo i najdynamiczniej rozwijającychsię podmiotów na polskim rynku wierzytelności. Zgodnie z przyjętym modelem biznesowym chcemy umacniać swoją pozycję jako firmy, która zarządza aktywami funduszy sekurytyzacyjnych, zarówno własnych, jak i zewnętrznych — mówi Konrad Kąkolewski, prezes spółki GetBack. Kierowana przez niego firma zarządza funduszami wierzytelności od października 2013 r., czyli już trzy lata. — Jest to okres na tyle długi, że można go uznać za wymierny dla oceny spółki. Zarządzane przez nas fundusze sekurytyzacyjne przynoszą dotychczas wysokie stopy zwrotu. Stale dbamy o to, aby aktywa lokowane w funduszach były jak najlepszej jakości z punktu widzenia tego typu biznesu. Stabilny wzrost oraz brak jakichkolwiek problemów z rentownością i płynnością świadczą o skuteczności naszych rozwiązań — przekonuje Konrad Kąkolewski.

Szeroka oferta

O tym, na ile Grupa Kapitałowa GetBack jest zaangażowana w projekty polegające na sekurytyzacji, świadczą jej dane finansowe. — Przychody netto grupy w pierwszym półroczu 2016 r. wyniosły 160 mln zł, co oznacza, że wzrosły aż o 84 proc. w porównaniu z pierwszą połową poprzedniego roku — wylicza Konrad Kąkolewski.

— Przy czym około 30 proc. skonsolidowanych przychodów pochodziło właśnie z serwisowania przez GetBack portfeli wierzytelności dla funduszy inwestycyjnych oraz dla inwestorów zagranicznych lub instytucjonalnych — dodaje prezes spółki GetBack. Szeroka i konkurencyjna oferta funduszy wierzytelnościowych oraz możliwości, jakie daje współpraca z doświadczonym serwiserem — jakim jest GetBack — powoduje,że obecna sytuacja na rynku jest bardzo korzystna dla klientów zainteresowanych zarabianiem na pakietach wierzytelności. W warunkach rosnącej konkurencji Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych muszą coraz aktywniej zabiegać o pozyskanie klientów i dlatego opracowują coraz to atrakcyjniejsze propozycje. Na rynku pojawiły się w związku z tym zamknięte fundusze specjalizujące się w wierzytelnościach, które mają z góry określoną gwarantowaną minimalną stopę zwrotu. Jest ona — co szczególnie cenią sobie inwestorzy — istotnie wyższa niż aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy obligacji skarbowych, a także gwarantowana stopa zwrotu z inwestycji w fundusze obligacyjne (inwestujące nie tylko w papiery skarbowe, ale również korporacyjne).

Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych oferują również okresową wypłatę odsetek z funduszy sekurytyzacyjnych w trakcie trwania inwestycji oraz z góry określony maksymalny czas tego typu inwestycji. Z punktu widzenia TFI, gwarancją wypełnienia deklaracji wobec klientów — czyli inwestorów — jest przede wszystkim serwiser z najwyższej półki, o bardzo silnej pozycji gotówkowej oraz sprawdzonej strategii działania, ponieważ zapewnia to efektywność i stabilność biznesu. Na takiej współpracy korzystają jednak wszystkie strony.

— Innowacyjne instrumenty finansowe opierające się na odzyskiwaniu wierzytelności są atrakcyjne po pierwsze dla właściciela funduszu, po drugie dla spółki windykacyjnej jako jego serwisera, a po trzecie, i najważniejsze, dla inwestorów, którzy odnotowują wysokie zyski. Rosnąca popularność funduszy sekurytyzacyjnych to sytuacja win-win- -win — puentuje Konrad Kąkolewski.

GetBack wzmacnia zarząd

Anna Paczuska pełni funkcję Wiceprezesa Zarządu GetBack S.A. od sierpnia 2016 r. W latach 2004-09 obejmowała stanowisko Dyrektora w firmie EOS KSI Polska Sp. z o.o., awansując w kolejnych latach na pozycję Dyrektora Generalnego, a następnie Prezesa Zarządu. Wcześniej była Menadżerem Operacyjnym w spółce Intrum Justitia, gdzie zajmowała się procesem odzyskiwania należności. Ma szeroką wiedzę z zakresu przepisów ustawowych i wykonawczych w branży zarządzania wierzytelnościami. Jest absolwentką studiów historycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Wojciech Małek jest Członkiem Zarządu GetBack S.A. od września 2016 r. Posiada bogate doświadczenie w branży finansowej. Przed objęciem stanowiska Investment Director w Abris Capital Partners w październiku 2015 r., przez pięć lat związany był z Enterprise Investors, gdzie odpowiadał m.in. za monitorowanie spółek z portfolio. Wcześniej pełnił funkcję CFO w spółkach Wakacje.pl oraz Comperia.pl. W trakcie kariery zawodowej był również zastępcą CFO/Kontrolerem Finansowym w Polish Energy Partners S.A.

Mariusz Brysik został powołany na stanowisko Członka Zarządu GetBack S.A. w czerwcu 2016 r. Zarządza Kancelarią Prawną GetBack Mariusz Brysik sp. k., obsługującą fundusze sekurytyzacyjne. Wcześniej, w latach 2011-13, zajmował stanowisko radcy prawnego w Getin Noble Banku S.A. Obsługą prawną podmiotów gospodarczych zajmuje się od 2003 roku. Współpracował z kilkoma kancelariami prawnymi. Specjalizuje się w prawie procesowym, cywilnym, gospodarczym, finansowym, bankowym oraz prawie kontraktów. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Fundusz wierzytelności – pewna inwestycja w niepewnych czasach