Fundusze akcyjne - na nich można zarobić

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 25-04-2008, 00:00

Giełda spada, fundusze mają ujemną stopę zwrotu, więc rozczarowani inwestorzy wycofują pieniądze. Kiedyś mogą pożałować, że zbrakło im cierpliwości.

1

Od początku roku fundusze nie zachwycają wynikami...

-15,28%

...słaby jest również wynik za 12 miesięcy...

-18,51%

Inwestorzy, którzy w połowie 2007 r. zdecydowali się kupić jednostki funduszy akcyjnych, obgryzają nerwowo paznokcie, patrząc na ich spadającą wartość. O ile jeszcze w ogóle je trzymają — w ciągu pięciu ostatnich miesięcy klienci wypłacili z funduszy 15 mld zł. To połowa tego, co wpłacili w całym 2007 r. No, ale nie ma się czemu dziwić — od połowy 2007 r. indeksy spadają i inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w funduszach polskich akcji, liczą straty. Kto myślał, że od stycznia będzie lepiej, ten się przeliczył. Najlepszy w tym roku fundusz akcji polskich — Allianz subfundusz Budownictwo 2012 — stracił prawie 1,5 proc. Najgorszy — BPH Dynamicznych Spółek — niemal 20,77 proc. Średni wynik dla tej kategorii to -15,3 proc. Stopa zwrotu z ostatnich 12 miesięcy również nie napawa optymizmem: najlepszy Legg Mason stracił 11,32 proc., najgorszy Fortis uszczuplił portfel inwestorów w rok aż o 34 proc.

Coraz bardziej zasadne wydaje się pytanie, czy na funduszach akcyjnych można zarobić.

— Oczywiście, że można zarobić. Musi to być jednak inwestycja długoterminowa. W przypadku funduszy akcyjnych powinno więc być to co najmniej pięć lat. Wówczas można spodziewać się zysków. Natomiast w krótszym okresie zysk jest równie prawdopodobny, co strata — mówi Grzegorz Raupuk, analityk Analiz Online.

2

...jednak efekt za 2 lata wprawia inwestorów w lepszy nastrój...

15,20%

Rzut oka na historyczne wyniki dowodzi, że ta teza to nie marketing TFI, lecz fakty. Jeśli spojrzymy na stopę zwrotu z 24 miesięcy, to okaże się, że tylko dwa fundusze są pod kreską. Większość powiększyła majątek klientów o ponad 10 proc. Średni wynik w tym okresie to 15,2 proc., a najlepszy z funduszy, Legg Mason Akcji, zarobił ponad 34,5 proc.

3

...a stopa zwrotu za 3 lata powinna wywołać euforię

68,58%

Idźmy dalej — stopa zwrotu z 36 miesięcy każdemu inwestorowi pozwala usiąść spokojnie w fotelu: najgorszy fundusz zarobił w tym czasie 41,71 proc., średnia wynosi 68,6 proc., a najlepszy w trzy lata podwoił majątek klientów. Żadna lokata, żadne konto oszczędnościowe nie może się z tym równać. Na deser wyniki dla tych, którzy kupili jednostki w kwietniu 2003 r. Nawet jeśli wybrali fundusz, który osiągnął w ciągu ostatnich pięciu lat najgorszy wynik, czyli Millennium, to dziś i tak mają o 114 proc. więcej. Jeśli mieli nosa i zainwestowali w najlepszy — Arka Akcji — to zyskali ponad 302 proc. Czyli po pięciu latach mają cztery razy więcej, niż zainwestowali. Średnia stopa zwrotu za pięć lat to ponad 182 proc.

4

Wniosek: Powstrzymać emocje

Na funduszach, szczególnie akcyjnych, można zarobić. I to bardzo dużo. Warunek — pamiętać o ryzyku, nie zakładać, że w tydzień zbije się fortunę, i nie ulegać emocjom. Nawet ostatnie, czarne dla giełdy kilka miesięcy nie pozbawiło inwestorów zysku. Stracili ci, co weszli na górce, ale można śmiało założyć, że za pięć lat nie będą o tym pamiętać. Dziś kilkanaście procent na minusie boli, ale warto pamiętać, że w 2006 r. DWS Top 25 Małych i Średnich Spółek wypracował prawie 90 proc. zysku. Przeciętny fundusz zarobił wówczas 42 proc., a nawet 26,9 proc. najgorszego może imponować. To powinno dać do myślenia osobom, którym puszczają nerwy, bo nie wierzą, że fundusze szybko odrobią stratę. Wystarczy pół takiego dobrego roku… l

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu