Fundusze nie chcą szybkich wzrostów

Artur Szymański
opublikowano: 12-12-2006, 00:00

Pierwsza sesja tygodnia była kontynuacją nudnych piątkowych notowań akcji na warszawskiej giełdzie. Wygląda na to, że inwestorzy chwilowo wstrzymali się z biciem kolejnych rekordów. To dobrze, bo nie ma się po co spieszyć.

Jeśli zarządzający funduszami nie chcą stracić kontroli nad rozkręcającą się spiralą wzrostu, to nie powinni się spieszyć. Lepiej nie przegrzać giełdowej koniunktury przed ostatnimi dniami roku, kluczowymi dla całorocznych wyników funduszy. Zarządzający muszą rozsądnie gospodarować pieniędzmi klientów. Najlepiej tak, by szczyty hossy poprawić tuż przed sylwestrem. Tak było w ubiegłym roku.

Od piątku obserwujemy studzenie nastrojów. Korekta jest jednak bardzo płytka i towarzyszy jej bardzo wyraźny spadek aktywności. Podczas poniedziałkowej sesji obroty akcjami największych spółek, od których zależeć będzie wartość indeksów na finiszu 2006 r., wyniosły zaledwie 616 mln zł. Tydzień wcześniej, gdy WIG20 wspinał się ku nowym szczytom, obroty sięgały 910-950 mln zł i też trudno je było określić jako duże, mając w pamięci 1,67 mld zł zanotowane 9 listopada. Tylko indeks najmniejszych spółek nie czekał ze śrubowaniem wyniku. WIRR po wzroście o 0,9 proc. zakończył sesję nowym rekordem wszech czasów (13 707,89 pkt). Wskaźnik koniunktury gigantów WIG20 zanotował kosmetyczny spadek o 0,08 proc. WIG, indeks szerokiego rynku, zniżkował o 0,28 proc. Najsłabiej zaprezentowały się spółki średniej wielkości. Ich indeks MIDWIG stracił na wartości 0,62 proc. To rezultat sprzedaży akcji spółek informatycznych wchodzących w jego skład. Akcje Softbanku, Computerlandu i Comarchu taniały od 2,2 do 2,9 proc.

Znacznie lepiej wypadły walory firm medialnych. Inwestorzy jakby na przekór pogróżkom Andrzeja Leppera, nawołującemu do zamknięcia „Gazety Wyborczej”, wypychali portfele papierami Agory, wydawcy dziennika. Akcje medialnego koncernu zdrożały aż o 4,7 proc., do 35,9 zł. Sporym wzięciem cieszyły się też walory TVN, spółki, której telewizyjne programy informacyjne również szeroko informują o skandalu związanym z Samoobroną i jej liderami. Kurs TVN poszedł w górę do 123 zł, czyli o 1,5 proc. Pod względem stopy zwrotu był to trzeci wynik wśród spółek z WIG20. Między Agorą a TVN znalazła się Netia z 2-procentową zwyżką, ale chyba trochę z przypadku, zważywszy na znikomą wartość handlu (3,9 mln zł).

Kursy gigantów, takich jak KGHM, PKN Orlen, Telekomunikacji Polskiej czy PKO BP, nie zmieniły się o więcej niż 1 proc. Można więc powiedzieć że nie miały większego wpływu na zachowanie WIG20. Indeks w dół ciągnęło tylko Pekao, którego walory staniały o 2 proc. Gdyby nie bank, WIG20 nie zakończyłby dnia na minusie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu