Fundusze nie panikują, zmiany w portfelach są niewielkie

Kamil Zatoński
15-01-2007, 00:00

Przełom roku tradycyjnie uważa się za okres roszad w portfelach inwestorów instytucjo- nalnych. Tak było i tym razem, choć skala ujawnionych zmian w portfelach OFE, TFI i towarzystw ubezpieczeniowych nie była duża.

Dla drobnych inwestorów może to dobry sygnał. Grudzień i początek stycznia na GPW były bardzo nerwowe. Nastroje wahały się od euforycznych (WIG20, WIG i MIDWIG ustanawiały rekordy) po wisielcze. Najbardziej ucierpieli akcjo- nariusze małych i średnich spółek. W grudniu MIDWIG stracił blisko 5 proc., a WIRR ponad 3 proc. Dla pierwszego ze wskaźników był to jeden z najgorszych wyników w ostatnich trzech latach. Zarządzający i uczestnicy funduszy trzymali jednak nerwy na wodzy.

Liczba zgłoszeń o zmianie stanu posiadania akcji nie odbiegała od średniej. Niektóre fundusze — jak ING TFI w przypadku Prochemu, Energomontażu Północ, Elektrobudowy i Leny — wykorzystały przedświąteczne spadki do dokupienia akcji, choć skala zakupów była zwykle symboliczna. Od początku roku akcenty rozłożyły się po równo — ujawnień o wzroście zaangażowania było tyle, ile o redukcji akcji w portfelu. W największym stopniu dotknęło to oświęcimskie Dwory. Najpierw po zarejestrowaniu nowej emisji poniżej 5 proc. spadł udział ING OFE, a dwa dni później o zejściu poniżej progu informował BPH TFI. Takie zachowanie funduszy może sugerować dalszą redukcję udziału w chemicznej firmie. A to nie jest dobry znak dla spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze nie panikują, zmiany w portfelach są niewielkie