Funt wart mniej niż euro? Pierwsze instytucje zapowiadają parytet na EURGBP

W dwa miesiące po decyzji o brexicie inwestorzy spekulacyjni prześcigają się w obstawianiu pogłębienia przeceny funta, a na rynku pojawiają się zapowiedzi, że wartość funta zmierza do parytetu z euro.

W ubiegłym tygodniu pozycje spekulacyjne nastawione na osłabienie brytyjskiej waluty do dolara czwarty raz z rzędu poprawiły rekord. Od początku roku funt jest najgorzej spisującą się spośród monitorowanych przez Bloomberga 17 głównych walut, do czego przyczyniła się wyprzedaż po decyzji o opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Do obstawiania kontynuacji przeceny inwestorów skłania deficyt na brytyjskim rachunku bieżącym oraz perspektywa dalszego łagodzenia polityki Banku Anglii, który w ten sposób będzie próbował zapobiec wepchnięciu przez brexit gospodarki w objęcia recesji.

W ostatnich dniach pojawiły się wręcz prognozy zapowiadające zejście notowań funta do parytetu z euro. W poniedziałek za brytyjską walutę płacono 1,1580 EUR, o zaledwie 1,0 proc. więcej niż na trzyletnim minimum z ubiegłego tygodnia. Zdaniem HSBC Holdings i UBS Group na koniec przyszłego roku za brytyjską walutę płacić się będzie 1,00 EUR, co nie zdarzyło się jeszcze nigdy w historii. Dla niektórych parytet między funtem a wspólną walutą już teraz jest rzeczywistością. Brytyjscy wczasowicze, którzy z zakupem euro zwlekali aż do dnia odlotu, w lotniskowych punktach wymiany walut muszą za euro zapłacić nawet nieco powyżej jednego funta, wynika z ankiety przeprowadzonej przez Caxton FX.

- Osiągnięcie przez funta parytetu z euro uczyniłoby Wielką Brytanię bardziej atrakcyjną dla zagranicznych inwestorów – zauważał w rozmowie z Bloombergiem Daragh Maher, szef strategii  rynków walutowych w USA.

Większość inwestorów wciąż jednak zakłada, że do zejścia notowań funta do parytetu z euro nie dojdzie w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Prawdopodobieństwo tego, wynikające z notowań opcji, sięga 31 proc., a według ankietowanych przez Bloomberga strategów do końca przyszłego roku funt odbije wobec euro o 4 proc. Osłabienie funta po decyzji Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej jest całkowicie uzasadnione fundamentami, jednak nie musi oznaczać jego dalszej przeceny, oceniał w ubiegłotygodniowej rozmowie z „pb.pl” Mateusz Sutowicz, analityk Banku Millennium:

Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane