Futures podszyte strachem

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 17-07-2006, 00:00

Indeks WIG20 w piątek był bardziej wytrzymały i opanowany niż kontrakty, które można było kupić już nawet poniżej 2900 pkt, zarówno na otwarciu, jak i pod koniec sesji. WIG20 poniżej tej bariery był bowiem tylko na otwarciu sesji. Za chwilę indeks odrobił część strat i wrócił do poziomu 2900 pkt. Mimo że stanowi on ważne wsparcie, nie wystarczyło to graczom na rynku terminowym do opanowania emocji. Widać to było po znacznych wahaniach bazy (różnicy między wartością kontraktów a indeksu), od –20 nawet do +10 pkt.

Na zamknięciu górę wziął jednak strach przed pozostawaniem z otwartymi pozycjami na weekend. Kontrakty na WIG20 przed fixingiem były wycenione aż o 20 pkt niżej niż indeks. Na samym zamknięciu baza spadła jednak do -4 pkt. To pokazuje, że rynek jest podszyty strachem i trudno w tej chwili zajmować jakiekolwiek pozycje. O koniunkturze decydują czynniki geopolityczne, a w tym zakresie przez noc może się bardzo wiele zmienić.

Zgodnie z naszym systemem inwestycyjnym, po obronie wsparcia na poziomie 2900 pkt należałoby zamknąć krótkie pozycje i otworzyć długie. Jednak o ile ta pierwsza czynność jest uzasadniona, o tyle jednak otwieranie pozycji może być nieco przedwczesne. Start piątkowej sesji w USA pokazał, że amerykańskie indeksy nadal pozostają słabe. Dane na temat sprzedaży detalicznej, która była znacznie poniżej oczekiwanej przez analityków, na pewno ich nie wzmocnią. Pierwsze wsparcie dla S&P to 1240 pkt, a następne 1230 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy