Galeria Centrum: teraz syndyk

AJ
opublikowano: 22-09-2009, 00:00

Vistula nie będzie wpierać spółki zależnej, bo mogłoby to jej zaszkodzić.

Vistula nie będzie wpierać spółki zależnej, bo mogłoby to jej zaszkodzić.

Sąd ogłosił upadłość i likwidację Galerii Centrum (GC). Tym samym spółka straciła możliwość zawarcia układu z wierzycielami, którą przewidywało postanowienie z lipca. Niedługo do akcji wkroczy syndyk. Na zmianę postanowienia wpłynąć miała utrata płynności finansowej spółki, jej rosnące zadłużenie i brak porozumienia z głównym wierzycielem.

— Musieliśmy odciąć to, co najsłabsze — mówi o zależnej spółce Michał Wójcik, prezes Vistuli.

Zadłużona GC mogłaby funkcjonować tylko dzięki dofinansowaniu. Prezes Vistuli nie widzi jednak takiej możliwości.

— Decyzję o tym, że nie będziemy kontynuować polityki wspierania GC podjęliśmy już w ubiegłym roku i konsekwentnie się jej trzymamy. Ewentualna pożyczka z długim terminem spłaty mogłaby odbić się niekorzystnie na Vistuli, która jest w końcowej fazie restrukturyzacji — mówi Michał Wójcik.

Jego zdaniem, na bankructwo GC największy wpływ miało spowolnienie gospodarcze. Spółka miała również problemy z właścicielami powierzchni handlowych, którzy domagali się szybszego wprowadzania do oferty nowości. Na to jednak nie pozwalała kondycja finansowa GC. Według Michała Wójcika upadłość GC nie wpłynie na relacje z głównym wierzycielem Vistuli — bankiem Fortis.

Co się stanie ze zwolnionymi sklepami w centrach handlowych?

— Nie będziemy mieli problemów ze znalezieniem najemców — mówi Anna Kniaginin z Centrum Development Investments.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AJ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy