Gant miał udany koniec roku

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 27-01-2009, 00:00

Czwarty kwartał okazał się dla dewelopera najlepszy pod względem liczby sprzedanych mieszkań.

Czwarty kwartał okazał się dla dewelopera najlepszy pod względem liczby sprzedanych mieszkań.

Mimo nerwowej sytuacji na rynku nieruchomości Gantowi udało się mocno podciągnąć sprzedaż pod koniec roku. Jeszcze przed miesiącem nie był pewien, czy w IV kwartale uda mu się powtórzyć rezultat z III, gdy sprzedał 164 lokale. Okazało się, że znacząco go poprawił.

— Czwarty kwartał zakończyliśmy 210 sprzedanymi mieszkaniami. To niewiele mniej, niż w rekordowym drugim kwartale, gdy znaleźliśmy nabywców na 205 lokali — mówi Henryk Feliks, wiceprezes Ganta.

W listopadzie w jednej transakcji pakietowej spółka sprzedała 41 mieszkań, ale pod koniec roku hurtowych nabywców już nie było. To klienci indywidualni podciągnęli sprzedaż o 90 lokali w jeden miesiąc.

— Mieszkania o powierzchni około 48-55 metrów kwadratowych sprzedają się bez żadnego problemu. Kłopot jest z większymi, ale to rynek jak każdy inny — jest strona popytowa i podażowa i pytanie brzmi tylko, przy jakiej cenie się zrównoważą — tłumaczy Henryk Feliks.

Gant wprowadza kolejne promocje, by wesprzeć sprzedaż. Zachęca klientów do składania propozycji cen, za jakie gotowi są kupić mieszkanie. Na razie strategia przynosi efekty.

— Okazało się, że w większości przypadków oczekiwania cenowe klientów nie odbiegają od naszych możliwości udzielenia upustów — mówi Henryk Feliks.

Dodaje, że trudno mówić o średniej cenie sprzedaży, bo wszystko zależy od lokalizacji. W większości projektów udaje mu się utrzymać minimalną marżę na poziomie 1 tys. zł na metrze kwadratowym. Przypomina jednak, że są projekty, jak np. w Opolu — które nie bronią się w trudnych czasach i Gant będzie chciał po prostu odzyskać zainwestowane tam pieniądze (czyli wyjść na zero).

Deweloper kończy podliczać wyniki finansowe za ubiegły rok. Na razie wszystko wskazuje na to, że nie będzie musiał korygować już raz obniżonej prognozy 1,59 mld zł sprzedaży i 101,6 mln zł zysku netto. Nie minął się znacząco z rzeczywistością, szacując liczbę sprzedanych mieszkań — w całym 2008 r. nabywców znalazło 757 lokali, a mowa była o 800. Gant raczej nie odważy się jednak publikować prognoz finansowych na ten rok.

— Wkrótce podamy, ile mieszkań chcielibyśmy sprzedać. Jeszcze nie doprecyzowaliśmy tych szacunków, ale wstępnie mogę powiedzieć, że zamierzamy powtórzyć wynik z 2008 r. — mówi Henryk Feliks.

Z publikacji danych o liczbie sprzedawanych mieszkań zrezygnowali inni dwaj duzi giełdowi gracze — JW Construction i Dom Development.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu