Garnitur po polsku

Aleksandra Więcka
opublikowano: 31-03-2006, 00:00

Młodzi, pomysłowi, modni. Szyją dla mężczyzn takich jak oni. Rodzimi projektanci.

Dla siedemdziesięciolatka garnitur szyty na miarę był wyznacznikiem elegancji. Pięćdziesięciolatek z nostalgią wspomina wyciągnięte swetry i skórzaną kurtkę — synonim przynależności do kontrkultury. A trzydziestolatek?

— Młodzi mężczyźni wiedzą, że skuces zawodowy, towarzyski wymaga odpowiedniej oprawy, a indywidualne podejście nawet klasykę czyni bardziej strawną — mówi Tomasz Ossoliński, projektant mody męskiej.

Cena gustu

Poszukujący niebanalnego stylu trafiają do projektantów. Czyli właściwie kto?

— Ludzie zainteresowani tym, co dzieje się w światowej modzie. Przeważnie młodzi. Ale i paru starszych facetów, których stać na to, by ubrać się w dobre ciuchy i zrobić to ze smakiem. Niestety, nadal stanowią mniejszość ginącą w masie „tatusiów z wąsem” i młodzieży ubierającej się według hiphopowo- -dresowego szablonu — uważa Aleksandra Trościankowska, projektantka z Gdańska, współpracująca także z marką Reserved.

Przyznaje, że to dlatego na kilkudziesięciu polskich projektantów modą męską zajmuje się zaledwie kilku. Jednak coś rusza...

Sława Strzępka, absolwentka krakowskiego SAPU, prezentowała swoją kolekcję podczas Poznańskiego Tygodnia Mody.

— Pokazy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zaś odwiedzający stoisko komentowali nawet takie szczegóły, jak stebnówki czy kolor podszewki — mówi projektantka.

— Mężczyzna, który do mnie trafia, nie przychodzi, żeby pooglądać. Dokładnie wie, czego potrzebuje i za co płaci — zapewnia Tomasz Ossoliński, który zaraz po maturze został głównym projektantem fabryki odzieżowej w Bytomiu. Dziś ma własną pracownię. Garnitury szyje zgodnie ze światowymi trendami, ale bez nadmiernej ekstrawagancji.

Ubierani ubierają

Na sezon wiosna/lato 2006 Ossoliński przewiduje powrót klasyki — dwurzędowe marynarki i kamizelki, szlachetne wełny, stonowane kolory, inspirację latami sześćdziesiątymi. Znika „elektro touch” — sztuczne, połyskliwe materiały. Klasyczne fasony są krojone na nowo, by nadać im współczesny charakter.

— Indywidualna praca z klientem pozwala na idealne dopracowanie kroju do sylwetki, pracochłonne wykończenia, droższe tkaniny. W tym kryje się niepowtarzalność — zapewnia Ossoliński, który projektuje też buty.

W jego kreacjach występują gwiazdy mediów, a on sam został uznany przez magazyn „Gala” za jednego z pięciu najlepiej ubranych w Polsce mężczyzn. Zupełnie inną stylistykę proponuje Ola Trościankowska. Jej dyplomowa kolekcja „in da street” — luźne ubrania ze sztruksu i bawełny, o nietypowych krojach i kolorach — zdobyła uznanie tych, którzy do pracy rzadko chodzą w garniturze.

— Mężczyzna, dla którego projektuję, wybierze raczej ciuchy w typie roboczym. Jeśli założy coś bardziej eleganckiego, to zrobi to z przekorą, np. połączy marynarkę ze sportową bluzą — zapewnia Trościankowska.

— Zainspirował mnie strój motocyklowy. Pikowania, stebnówki, charakterystyczne linie cięć przeniosłam do marynarek i spodni. Widzę zainteresowanie, jakim cieszy się moje — trochę inne niż tradycyjne — podejście do stroju męskiego. Myślę, że to dobry kierunek — opowiada Sława Strzępka.

Inspirowane wygodą

Główny projektant Vistuli, producenta mody męskiej — Rafał Czapul — na wiosnę 2006 proponuje garnitury inspirowane klimatem Ameryki Południowej.

— Nawiązują do niego charakterystyczne buty, paski, hafty i tkaniny w naturalnych kolorach: bielach, beżach, brązach z akcentami żółci czy pistacji — twierdzi Czapul.

Vistula wychodzi naprzeciw tym nadwiślańskim pasjonatom mody, którzy nie kochają rajdów po sklepach.

— W ubiegłym sezonie wprowadziłem dżinsy Vistula. Na wiosnę w salonach pojawią się okulary naszej marki. Będzie można ubrać się od stóp do głów — zapewnia projektant.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Więcka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu