Gaz-System szykuje się do miliardowych inwestycji

  • Materiał partnera
opublikowano: 25-09-2019, 16:36

W najbliższej dekadzie dokonają się znaczące zmiany w polskim gazownictwie. Gaz-System planuje inwestycje, które zmienią mapę kierunków przesyłania gazu ziemnego nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowej. Rozbudowa sieci przesyłowej wymaga od spółki partnerskiej współpracy z projektantami, wykonawcami robót budowlanych i nadzoru inwestorskiego.

Strategia Gaz-System na najbliższe lata zakłada realizację wielu złożonych projektów inwestycyjnych, takich jak Baltic Pipe, Korytarz Północ-Południe, interkonektory. Plan rozbudowy sieci przesyłowej wiąże się z wielkimi potrzebami w zakresie usług projektowych, dostaw i robót budowlanych.

— Na bieżąco analizujemy rynek inżynierii lądowej i budownictwa infrastrukturalnego. Wiemy, w jakiej jest kondycji i co dzieje się w tej branży. Zdajemy sobie sprawę, że powinniśmy budować z wykonawcami relacje oparte na dobrym zrozumieniu i wzajemnym zaufaniu. Wszystko po to, by mogli z wyprzedzeniem przygotować się do realizacji naszego planu inwestycyjnego — powiedziała Agnieszka Olszewska, dyrektor zarządzająca GazSystem, na otwarciu Dnia Dostawcy, cyklicznej konferencji tej firmy, zorganizowanej w Warszawie, której celem było pogłębienie dialogu z firmami wykonawczymi.

Dzień Dostawcy to cykliczna konferencja organizowana przez Gaz-System.

— Po stronie wykonawców i dostawców chcemy mieć partnerów, którzy — podobnie jak my — uznają realizację inwestycji za wspólny cel. Wiemy, że istnieją obszary do dalszej pracy. Konferencja Dzień Dostawcy to okazja do swobodnej wymiany  doświadczeń, które mogą się przełożyć na efektywną i terminową realizację umów — dodała Agnieszka Olszewska.

Zrozumienie i współpraca

Ważnym punktem konferencji była dyskusja panelowa, w której obok reprezentantów Gaz-System udział wzięli przedstawiciele branż: projektowej, wykonawczej i nadzoru inwestorskiego. Na wstępie debaty Marcin Tadeusiak, prezes zarządu JT SA, spółki zajmującej się pracami wykonawczymi, przyznał, że wykonawcy chcą realizować ambitne inwestycje w nowy sposób — z inwestorem ustalając wspólne cele, ale i wzajemne obowiązki kooperantów.

Zgodził się z nim Tomasz Kamiński, dyrektor ds. handlowych w PGNiG Gazoprojekt SA, który stwierdził, że podejście Gaz-System do realizacji inwestycji budzi zaufanie. Jednocześnie zaznaczył, że pojawi się presja na rozwój branży projektowej w zakresie liczby firm i prezentowanych przez nie kompetencji.

— Bez nowych wysokich kompetencji trudno będzie stawić czoła oczekiwaniom — podkreślił Tomasz Kamiński.

Podobne zdanie wyraził Jacek Czerwonka, prezes zarządu Ramboll Polska, firmy projektowo-doradczej. Ograniczenie tego rodzaju barier wymaga, by Gaz-System upraszczał procesy i standaryzował procedury.

— Bez tego realizacja ambitnych planów może ugrzęznąć już na etapie wstępnym w niekończących się zapytaniach, konsultacjach i wyjaśnianiu kwestii wątpliwych — ostrzegł.

— To byłby błąd brzemienny w skutki, gdyby różne oddziały inwestora różniły się w swoich oczekiwaniach wobec projektantów i wykonawców — dodał.

Zrozumienie i gotowość wzajemnego wspierania się to fundament efektywnego rozwiązywania konfliktów, ale — zdaniem Tomasza Kamińskiego — potrzebna jest też decyzyjność.

— Brak szybkiej decyzji jest na ogół powodem spowolnienia realizacji umowy i wymaga jasno ustalonych reguł odpowiedzialności w kontrakcie — podkreślił Tomasz Kamiński.

Reorganizacja i optymalizacja

Obawy o spowolnienie rozwiał Przemysław Kotwicki, zastępca dyrektora w pionie zakupów Gaz-System. Podkreślił, że firma chce zrealizować plan inwestycyjny w zakładanym terminie i nie przekraczając określonego budżetu, osiągnąć przy tym możliwie najwyższą jakość realizacji oraz zapewnić satysfakcję wszystkim zaangażowanym stronom.

— Stajemy przed frontem historycznych inwestycji dla branży gazowej. Dlatego zmieniamy całą organizację naszej spółki, by była zdolna stawić czoła wyzwaniom. Rynek gazowy już podlega procesowi przebiegunowania, bo przestaje być rynkiem zamawiającego, a staje się rynkiem wykonawcy. Oznacza to, że jako inwestor przystępujemy do konkurencji o najlepszych wykonawców. Chcemy być liderem na tym rynku i dlatego z uwagą wsłuchujemy się w postulaty wykonawców, proponujemy dialog i tworzymy kanały pozyskiwania informacji zwrotnej po każdym zrealizowanym kontrakcie — mówił Przemysław Kotwicki.

Dotychczas Gaz-System oceniał wykonawców, tworząc „Listę Wiarygodnych Dostawców”. Teraz pójdzie krok dalej — kooperanci również będą oceniać współpracę z inwestorem po realizacji zadania. Pomocą w uniknięciu sporów może być stosowanie dobrych praktyk, wypracowanych wspólnie między inwestorami i wykonawcami branży gazowniczej w formie kodeksu.

— Zespół przygotowujący kodeks wypracował m.in. tzw. matrycę ryzyka, która określa podział odpowiedzialności w trakcie realizacji kontraktu — dodał Marcin Tadeusiak.

— Dużą rolę w zapewnieniu powodzenia inwestycji gazowniczych odgrywa nadzór techniczny — wskazał Adam Stępniak, kierownik projektu budowy gazociągu Zdzieszowice-Wrocław.

— Inżynierowie nadzoru przez swoje kompetencje, kontakty z instytucjami i z branżą potrafią eliminować na bieżąco pojawiające się ryzyko, np. niedotrzymania terminów — przekonywał Adam Stępniak.

Zgodził się z nim Tomasz Kamiński, wskazując, że dla dotrzymania terminowości prac potrzebna jest też dobra komunikacja ze stronami trzecimi, np. właścicielami terenu, z administracją publiczną w województwie oraz w gminach.

Warsztaty i technologie

— Dużo zależy od umiejętności miękkich — komunikacji, dobrego zrozumienia się, partnerstwa, odpowiedzialności, zdolności wspierania się nawzajem i zarządzania projektem — stwierdził Jacek Czerwonka.

Podkreślał on, że obok przewidzianego dialogu sporo dobrego do współpracy mogłyby wnieść warsztaty zespołów reprezentujących inwestora i wykonawców przed podpisaniem kontraktu.

— Parafowanie umowy powinno być uwieńczeniem zbudowania dobrego zrozumienia i gotowości współdziałania oraz wspierania się przy jej realizacji. Podpisana umowa to wspólne dobro i wspólne zobowiązanie — przekonywał.

Doświadczenia branżowe pokazują, że jeśli strony ze sobą rozmawiają, jeśli jest poczucie wspólnoty inwestora, wykonawcy i nadzoru, to w trakcie realizacji projektu nie pojawiają się sytuacje bez wyjścia.

— Projekty w gazownictwie są złożone, taka jest ich natura, ale można je realizować z zadowoleniem wszystkich zaangażowanych stron — przekonywał Jacek Czerwonka.

Zgodził się z nim Michał Kikta, zastępca dyrektora w pionie inwestycji Gaz-System, który wyraził przekonanie, że potrzebny jest nieustanny dialog oraz świadomość, że tylko wspólnymi siłami wykonawca oraz inwestor mogą zrealizować zamierzone cele.

Na zakończenie dyrektor Kikta zwrócił uwagę, że Gaz-System jest otwarty na innowacyjne rozwiązania w zakresie wdrażania nowych technologii. Spółka coraz częściej korzysta z wielu nowoczesnych technologii, które pozwalają wykonawcom zdobyć wyjątkowe doświadczenie, a spółce zrealizować inwestycję przy ograniczeniu ingerencji w środowisko naturalne.

— Jako przykład warto wskazać technologię bezwykopową Direct Pipe, która od trzech lat jest z sukcesem stosowana na projektach Gaz-System. Innym przykładem jest zastosowanie technologii liniowego spawania CRC Evans — wyliczał Michał Kikta.

 Z satysfakcją odnotowaliśmy obecność na tegorocznej konferencji naszych stałych kontrahentów oraz licznego grona potencjalnych nowych wykonawców w branży gazowniczej. Gaz-System prowadzi stały dialog z rynkiem wykonawczym od kilku lat, zależy nam na budowaniu partnerskich relacji z rynkiem, aby skutecznie i w założonych terminach realizować strategię spółki — mówi Artur Zawartko, wiceprezes Gaz-System.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu