Gaz-System wyda ponad 1 mld zł na rury

Dawid Tokarz
opublikowano: 17-06-2010, 00:00

O lukratywne zamówienia walczą m.in. Ferrum i spółka córka Stalprofilu.

Operator gazociągów zmienia zapisy przetargów w trakcie gry

O lukratywne zamówienia walczą m.in. Ferrum i spółka córka Stalprofilu.

Do 2014 r. Gaz-System chce zbudować ponad 1 tys. km strategicznych gazociągów, na które planuje wydać aż 5 mld zł. Z tego co najmniej 1 mld zł pochłoną zakupy rur. Ich dostawców operator systemu przesyłowego wybierze w drodze trzech przetargów. W piątek mija termin składania wniosków o dopuszczenie do największego z nich: na dostawę około 900 km rur.

Giganci polscy i światowi

Już wiadomo, że do walki o tak intratne zamówienie staną nie tylko najwięksi dostawcy rodzimego sektora gazowniczego: notowane na GPW Ferrum (producent rur i izolacji do nich) oraz kontrolowany przez — także giełdowy — Stalprofil-Izostal (producent izolacji do rur), ale też wielkie światowe koncerny rurowe.

Na razie bardziej aktywne są polskie firmy. To one złożyły trzy odwołania dotyczące treści ogłoszenia o zamówieniu.

— Wszystkie już rozpatrzono na naszą korzyść: jedno odwołanie zostało oddalone, dwa kolejne umorzone — mówi Małgorzata Polkowska, rzecznik Gaz-Systemu.

W Krajowej Izbie Odwoławczej ustaliliśmy jednak, że taki wynik odwołań wynikał m.in. z tego, że Gaz-System postanowił uwzględnić część zarzutów potencjalnych dostawców i sam uprzedzająco zmienił kilka ważnych zapisów ogłoszenia o zamówieniu. Chodzi głównie o obniżenie wymagań dotyczących doświadczenia wykonawców.

— W pierwotnej wersji ogłoszenia warunki przystąpienia do przetargu spełniał tylko niemiecki koncern Salzgitter Mannesmann — mówi nasz informator.

Żonglerka wymogami

Zamieszanie z ogłoszeniem sprawiło, że Gaz-System już cztery razy przesuwał termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Mimo to władze spółki zapewniają, że termin zakończenia przetargu (I kwartał 2011 r.) nie jest zagrożony.

Ta sama deklaracja dotyczy mającego zakończyć się jeszcze w tym roku przetargu na dostawę kolejnych około 130 km rur. W tym wypadku z pięciu oferentów na placu boju zostały tylko Ferrum i Izostal (ostateczne oferty mają złożyć do 29 czerwca 2010 r.).

— W tym wypadku część wymogów referencyjnych (dotyczących gatunku stali) była mniej restrykcyjna, a część (dotyczących ilości jednorazowej dostawy rur) bardziej restrykcyjna niż w dużym przetargu. Wygląda na to, że Gaz-System żongluje zapisami ogłoszeń bez zastanowienia — ocenia kolejny z naszych rozmówców.

Zwraca też uwagę, że przesunięcie terminu i zmiana zapisów w ogłoszeniu dotyczyła też trzeciego z przetargów: na dostawę około 32 km rur (postępowanie jest na etapie wstępnej oceny potencjalnych wykonawców).

— To wszystko pokazuje, że Gaz-System nie przygotował się odpowiednio do przetargów kluczowych dla realizacji planu budowy nowych gazociągów systemowych. Gazociągów, które przecież mają m.in. pozwolić na odbiór zwiększonych ilości gazu z rozbudowywanego połączenia z Niemcami i z przyszłego terminalu LNG w Świnoujściu — ocenia nasze źródło.

Wszystko pod kontrolą

Władze Gaz-Systemu odpierają te zarzuty. Twierdzą, że zapisy przetargów przygotowane zostały z "najwyższą starannością i rzetelnością" oraz "zgodnie z prawem i potrzebami spółki". Zdaniem przedstawicieli operatora, nie można też mówić o jakichkolwiek opóźnieniach w przeprowadzaniu przetargów.

— Ich harmonogramy uwzględniają możliwość wnoszenia przez wykonawców środków ochrony prawnej, takich jak odwołania. Zostało to wkalkulowane w harmonogram realizacji strategicznych gazociągów — zapewnia Małgorzata Polkowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy