Gazele Biznesu nie boją się walczyć z przeciwnościami

Marta Bellon
opublikowano: 22-02-2010, 00:00

Mniejsze przedsiębiorstwa rozwijają się mimo kryzysu i problemów z finansowaniem działalności.

Najbardziej dynamiczne małe i średnie firmy w kraju chcą, żeby banki dostrzegły ich potencjał

Mniejsze przedsiębiorstwa rozwijają się mimo kryzysu i problemów z finansowaniem działalności.

Na początku nowego roku wśród Gazel Biznesu są takie, którym wspomnienie niedawnych problemów nie pozwala być optymistkami. Szefowie najbardziej dynamicznych firm narzekają, że banki nie dostrzegają potencjału ich przedsiębiorstw, a w najtrudniejszych momentach odmawiają finansowania inwestycji.

— Systemowi bankowemu nie opłaca się wspierać firm takich jak nasza, bo kupuje obligacje skarbowe. Byłoby inaczej, gdyby banki nie miały takiej możliwości i musiały współpracować z przedsiębiorcami. Pracujemy przecież po to, żeby zarabiać pieniądze, ale aby to robić, potrzebujemy finansowania — mówi Krzysztof Jakubiec, właściciel firmy Inwestycje Przemysłowe AT (IP AT), która została Gazelą Biznesu 2009 w województwie pomorskim.

Na Gazelę nie ma mocnych

IP AT dostarcza m.in. przemysłowe konstrukcje stalowe i nadzoruje ich produkcję, inwestuje głównie w projekty związane z innowacyjną technologią. Jej prezes podkreśla, że największym problemem dla firmy, która świetnie radzi sobie na rynku, jest odmowa finansowania projektów przez bank.

— Nasze inwestycje przynoszą ewidentne zyski. Jeśli bank odmawia finansowania tłumacząc, że nie potrafi ocenić ryzyka technicznego, to powinien zatrudnić odpowiednich fachowców — uważa prezes Jakubiec.

Podkreśla, że w okresie spowolnienia gospodarczego nawet firma, które budowała długofalowe relacje z bankiem, miała referencje i długi staż na rynku, nie mogła liczyć na kredyt.

— Jednemu z banków wytoczyliśmy proces sądowy i wygraliśmy w pierwszej instancji. Z pozostałymi zawarliśmy ugodę o anulowanie wyceny. Te procesy sądowe dużo nas kosztowały. Nasz przykład to dowód na to, że żeby robić biznes, trzeba być odważnym — mówi Krzysztof Jakubiec.

Światowy kryzys bankowy i kazusy przedsiębiorców, którzy sparzyli się na próbach kredytowania swoich projektów, zniechęciły do ubiegania się o kredyt niejedną Gazelę.

— Udało nam się osiągnąć tak dobry wynik finansowy, bo ciągle się rozwijamy i nie korzystamy z kredytów ani bankowych, ani kupieckich. Nasze własne pieniądze pozwoliły nam przetrwać. Od początku działalności wszystko to, co zarabiamy inwestujemy w firmę i powiększamy zyski — tłumaczy Leszek Zakrzewski, współwłaściciel firmy Kontakt, pomorskiej Gazeli nr 3. Kontakt jest przedsiębiorstwem rodzinnym, handlującym telefonami komórkowymi i akcesoriami.

Kadra jest najważniejsza

Niektórym nagrodzonym przez "PB" firmom świetne wyniki dają powody do optymistycznych prognoza na kolejne lata.

— To, że zostaliśmy wyróżnieni w rankingu Gazel Biznesu, to moim zdaniem znak, że w gospodarce dzieje się coraz lepiej, mamy więc nadzieję, że ten zły dla nas okres dobiega końca — mówi Robert Kukuła, prezes firmy Agroma, Supergazeli 2009 z województwa warmińsko-mazurskiego, która działa na rynku maszyn rolniczych od 1949 r.

Prezes Kukuła ujawnia, że receptą na sukces Supergazeli jest spokojne i mądre inwestowanie w nowe technologie, przyglądanie się kosztom i zatrudnianie solidnych oraz lojalnych pracowników.

— Nasza firma nastawiona jest na inwestowanie, staramy się ciągle rozwijać działalność. Od czterech lat, czyli od momentu, gdy Agroma Olsztyn została częścią grupy Sznajder, notujemy dynamiczny wzrost i zwiększamy zatrudnienie — chwali się Robert Kukuła.

Zysk klienta to nasz zysk

Tomasza Onichowskiego,

wiceprezesa firmy Energa Obsługa i Sprzedaż

Gazeli Biznesu nr 1 w woj. pomorskim

1W latach 2006-08 r. osiągnęliście Państwo świetny wynik finansowy. A jak było w ubiegłym roku?

Równie dobrze, chociaż dynamika już nie była taka jak wcześniej, bo 800 proc. w ciągu trzech lat było wynikiem działań restrukturyzacyjno-reorganizacyjnych zmian w segmencie energetycznym.

2Jakie są najbliższe plany rozwoju firmy?

Musi się rozwijać, bo przez wiele lat stała w miejscu. Przed nami pogoń za rynkiem i klientem, bo jesteś-my w przededniu liberalizacji rynku energetycznego.

3Czy jest szansa, że firma pojawi się w czołówce w rankingu Gazel Biznesu 2010 r.?

Podejrzewam, że się pojawimy, ale życzę tego prze-de wszystkim moim klientom — firmom prywatnym z województwa pomorskiego. Chciałbym, by miały bardzo wysoką, kilkusetprocentową dynamikę przychodów, bo przełoży się to na nasz biznes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane