Gazowy cennik w poślizgu

ABT
opublikowano: 15-09-2008, 00:00

Regulator ma kolejne pytania w sprawie wniosku PGNiG o podwyżkę cen.

Regulator ma kolejne pytania w sprawie wniosku PGNiG o podwyżkę cen.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) może poczekać na nową taryfę dłużej niż do 1 października. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zapowiedział, że poprosi spółkę o kolejne uzupełnienie wniosku taryfowego, złożonego w sierpniu tego roku.

— Będzie to już trzecia taka prośba w tym postępowaniu taryfowym, skierowana do PGNiG. Czego dotyczy, nie ujawnimy, dopóki trwa postępowanie — mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.

Regulator do niedawna zakładał, że decyzję w sprawie nowej ceny gazu wyda 16 września. Nowa taryfa podniosłaby średnio całkowite opłaty (paliwo gazowe, abonament, stawki sieciowe) o 17,4 proc.

PGNiG usprawiedliwia podwyżkę taryfy rosnącymi kosztami importu gazu związanymi z wysokimi ostatnio cenami ropy naftowej, za którymi gaz podąża z dziewięciomiesięcznym opóźnieniem.

Gazowy monopolista łagodził do tej pory wzrost cen gazu z importu, mieszając go z paliwem wydobywanym w kraju. W sierpniu poinformował jednak, że ogranicza krajowe wydobycie. W tym roku zmniejszy się je z 4,6 mld m sześc. do 4,2 mld m sześc., a w 2009 r. z 5 mld m sześc. do 4,6 mld m sześc. PGNiG tłumaczy to trudnymi warunkami eksploatacji złóż.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu