Gazprom oskarża Juszczenkę o blokowanie porozumienia

PAP
opublikowano: 10-01-2009, 09:20

Rosyjski monopolista gazowy Gazprom oskarżył w sobotę prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę o blokowanie podpisania protokołu w sprawie rozmieszczenia obserwatorów monitorujących tranzyt gazu przez Ukrainę, co jest warunkiem wznowienia dostaw gazu do Europy.

"Wciąż nie podpisano protokołu o utworzeniu wielostronnej komisji do spraw monitoringu na ukraińskim terytorium" - oświadczył rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow w kanale telewizyjnym Pierwyj Kanał.

"Oznacza to najwyraźniej, że decyzja lub brak decyzji prezydenta ukraińskiego po raz kolejny uniemożliwia dostawy naszego gazu" - oznajmił.

Premier Julia Tymoszenko powiedziała w piątek, że Ukraina podpisze protokół o utworzeniu komisji, jeśli eksperci z Ukrainy i Rosji będą w niej reprezentowani na zasadzie parytetu.

"Właśnie w takim lustrzanym wariancie, gdy oba kraje - Ukraina i Rosja - mają jednakowe prawa w sprawie dostępu ekspertów, podpiszemy taki protokół" - oznajmiła Tymoszenko. Dodała, że Ukraina jest gotowa podpisać dokument jak najszybciej.

Reagując na tę deklarację, Kuprijanow powiedział, że wskazuje ona na gotowość rządu w Kijowie do podpisania protokołu.

W piątek na temat porozumienia w sprawie misji unijnych obserwatorów, jaka ma doprowadzić do wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do UE, rozmawiał w Kijowie premier Czech Mirek Topolanek. Ustalono, że Ukraina pozwoli rosyjskim obserwatorom na wjazd na jej terytorium w celu nadzorowania tranzytu rosyjskiego gazu do Europy.

W sobotę w Moskwie ma się odbyć spotkanie Topolanka z premierem Rosji Władimirem Putinem. Czechy przewodniczą w tym półroczu Unii Europejskiej. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane