Czytasz dzięki

Gazprom podjął decyzję inwestycyjną w sprawie Gazociągu Północnego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 19-09-2005, 14:40

Prezes Gazpromu Aleksiej Miller podpisał w piątek rozporządzenie w sprawie "przejścia projektu Gazociągu Północnego do inwestycyjnego stadium realizacji" - poinformowała w poniedziałek służba prasowa Gazpromu, rosyjskiego monopolisty gazowego.

Prezes Gazpromu Aleksiej Miller podpisał w piątek rozporządzenie w sprawie "przejścia projektu Gazociągu Północnego do inwestycyjnego stadium realizacji" - poinformowała w poniedziałek służba prasowa Gazpromu, rosyjskiego monopolisty gazowego.

    Koordynację wszystkich prac, związanych z tym gazociągiem, mającym biec po dnie Morza Bałtyckiego i bezpośrednio łączyć Rosję z Niemcami, Miller zlecił swojemu zastępcy Aleksandrowi Miedwiediewowi, dyrektorowi generalnemu Gazeksportu, spółki-córki Gazpromu.

    Biznesplan projektu, który Gazprom będzie realizować wspólnie z niemieckimi koncernami E.ON-Ruhrgas i BASF, przewiduje docelowo eksport za pośrednictwem tej magistrali 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

    Gazociąg Północny uważany jest za konkurencyjny wobec budowy drugiej nitki przecinającego Polskę gazociągu Jamał-Europa.

    Cytowany w poniedziałek przez "Wremja Nowostiej" wiceprezes Gazpromu Andriej Krugłow nie wyklucza, że rosyjski koncern zdecyduje się również na budowę drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Krugłow podkreślił jednak, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

    Budowa Gazociągu Północnego o długości ok. 1200 km z Wyborga pod Petersburgiem do Greifswaldu w Meklemburgii ma się rozpocząć jesienią tego roku. Wartość inwestycji szacuje się na 4 mld euro. Od 2010 roku rurociągiem ma płynąć do Niemiec - z pominięciem Polski, Ukrainy i Białorusi - 27,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

     Wstępna umowa między Gazpromem a E.ON-Ruhrgas i BASF, podpisana podczas niedawnej wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w Berlinie, zakłada możliwość budowy drugiej nitki gazociągu. Zwiększy to jego przepustowość do 55 mld metrów sześciennych paliwa rocznie. Możliwa jest także budowa odgałęzienia do Holandii i W. Brytanii.

    Porozumienie przewiduje też, że do końca listopada strony utworzą spółkę North European Gas Pipeline Company (NEGPC), która ułoży rurę na dnie Bałtyku. Gazpromowi przypadnie 51 proc. akcji w NEGPC. E.ON-Ruhrgas i BASF otrzymają po 24,5 proc. akcji. Jeśli przed utworzeniem NEGPC rosyjskiemu monopoliście gazowemu - w uzgodnieniu z oboma koncernami niemieckimi - uda się pozyskać do tego projektu jeszcze innych partnerów, to udziały E.ON-Ruhrgas i BASF zostaną proporcjonalnie zmniejszone.

    Udziałem w tym projekcie, oprócz BASF i E.ON-Ruhrgas, zainteresowanych jest też kilka innych koncernów z Europy Zachodniej, m.in. brytyjski BP, holenderski Gasunie, francuski Gaz de France i norweski Norsk Hydro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane